Tej kampanii nie widać być może w mediach ogólnokrajowych, ale strategiczny zamysł PiS stał się oczywisty już wtedy, gdy Komitet Polityczny ogłosił kształt list. Jednym z ważniejszych elementów tej koncepcji jest to, że na wysokich miejscach znajdziemy liczną grupę wojewodów.
Wojewoda Ewa Leniart w okręgu rzeszowskim, Zbigniew Rau w łódzkim, Paweł Hreniak we Wrocławiu, Przemysław Czarnek w Lublinie, Władysław Dajczak w Zielonej Górze, Zbigniew Hoffmann w Koninie – wszyscy startują z drugiego lub – jak w przypadku Hoffmanna – pierwszego miejsca na liście. Inni, jak wojewoda małopolski Piotr Ćwik – nr 6 w Krakowie, kandydują z dalszych pozycji: Agata Wojtyszek – nr 7 na liście kieleckiej czy wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera – nr 5 w warszawskim obwarzanku. Kandydują też wicewojewodowie, jak Violetta Porowska – „jedynka" PiS w Opolu czy Marek Subocz – nr 5 w Koszalinie. Wszyscy w ważnych strategicznie okręgach i z dużymi szansami na objęcie poselskiego mandatu.