Na półtora roku przed końcem kadencji Emmanuel Macron potrzebuje nowego otwarcia. Z braku wielkiego pomysłu na przebudowę kraju, ma je uosabiać zmiana szefa rządu. W piątek rano prezydent ogłosił więc, że już dziękuje premierowi i całemu rządowi. Kolejnym szefem rządu został Jean Castex.
Philippe najwyraźniej spodziewał się takiego obrotu sprawy. Rzecz rzadka we Francji, wziął udział w wyborach samorządowych i został w minioną niedzielę tryumfalnie wybrany na nową kadencją na burmistrza Hawru, wielkiego portu w Normandii. To dawało mu wybór: desygnować zastępcę gdyby nadal pozostał premierem lub samemu objąć funkcje jeśli straci stanowisko w Paryżu. Teraz wybierze to pierwsze.