Potwierdził się scenariusz, o którym pisała „Rzeczpospolita" w ubiegłym tygodniu. Donald Tusk w aksamitny sposób przejął władzę w PO, po rezygnacji wiceprzewodniczących Ewy Kopacz i Bartłomieja Arłukowicza, a później na miejsce Borysa Budki został p.o. przewodniczącym partii. Opór młodych w trakcie Rady Krajowej się nie zmaterializował.
Czytaj także:
Karczewski: Wystąpienie Tuska? Agresja, obsesja, wręcz furia
Hołownia: Tusk wie, że już nie będzie 40 proc. dla PO
Suski: Gdyby Tusk wrócił do władzy, wszyscy mielibyśmy kłopot
- Donald Tusk ma najwyraźniej zbyt wysokie mniemanie o sobie, żeby zrozumieć, że jego czas w polskiej polityce minął - ocenił w rozmowie z radiem Siódma9 europoseł Adam Bielan.
- Tuska nie lekceważę. To zawodnik wagi ciężkiej. On z całą pewnością będzie robić teraz porządki w Platformie Obywatelskiej. Wszyscy widzieliśmy miny Rafała Trzaskowskiego i innych 40-latków ambitnych, którzy widzieli się już na wysokich stanowiskach państwowych po ewentualnym zwycięstwie Platformy Obywatelskiej - mówił.
Zdaniem Bielana Prawo i Sprawiedliwość nie powinno skupiać się na "przepychankach w opozycji". - Jestem przekonany, że jeżeli nasz obóz będzie dobrze rządzić, będzie zdyscyplinowany, to wygramy kolejne wybory - powiedział.
Bielan rozmawiał w ostatnim czasie kilkukrotnie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Pogratulował sobotniego zwycięstwa w głosowaniu na szefa partii.
- My mamy też w swoim obozie takie "zielone ludziki", których do końca pewnie nie możemy być pewni, ale jestem przekonany, że damy sobie również z nimi radę - stwierdził.