Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polegają powiązania biznesowe między partią Grzegorza Brauna a firmami jej wiceprezesa.
- Jakie usługi dla ugrupowania świadczą spółki powiązane z jednym z jego kluczowych polityków.
- Dlaczego specjaliści od przejrzystości życia publicznego oceniają te umowy jako konflikt interesów.
- Jak obecne praktyki mogą wpłynąć na przyszłość partii, gdy ta uzyska finansowanie z budżetu państwa.
Pierwszego dnia zwiedzanie warszawskiej Starówki, Zamku Królewskiego i Sejmu, drugiego – udział w kongresie i uroczysta kolacja, a trzeciego – wspólne uczestnictwo w Marszu Niepodległości – taki jest program imprezy KINGS Polonia, która odbędzie się od 9 do 11 listopada w Warszawie. Organizuje ją partia Grzegorza Brauna Konfederacja Korony Polskiej.
KINGS to akronim od Kongres Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych. Pierwsza edycja tego wydarzenia miała miejsce pod koniec stycznia w hotelu w Łochowie, czemu towarzyszyło pewne zamieszanie, bo właściciel obiektu, znany hotelarz Władysław Grochowski, oświadczył, że „nie jest mu po drodze z panem Braunem”, a przychód z imprezy zostanie przekazany na pomoc walczącej Ukrainie.
Czytaj więcej
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna zyskuje w sondażach i organizuje się na wybory parlamentarne. Miliony Polaków zaczynają postrzegać pa...
Środowisko Brauna uznało kongres za wielki sukces. – Ciąg dalszy nastąpi – zapowiedział w Łochowie Grzegorz Braun i to dlatego jego partia organizuje kolejne podobne wydarzenie. Tym razem ma być poświęcone tematyce Polonii i ma już swoją stronę internetową z możliwością zakupu biletów w cenie: od 200 zł („student”), przez 400 zł („standard”), po 1250 zł („premium + zwiedzanie”) i 5000 zł („mecenas”). Ten ostatni bilet gwarantować ma „miejsce przy stole gości specjalnych, przy którym planowany jest udział Grzegorza Brauna”.
Ze strony internetowej KINGS Polonia można dowiedzieć się jeszcze jednej zaskakującej rzeczy: „sprzedawcą biletów wstępu oraz odbiorcą płatności jest PREMIUM‑MEDIA sp. z o.o.”.
Partia Brauna podpisała w sumie trzy umowy z firmami swojego wiceprezesa
Spółka Premium–Media została zarejestrowana w 2013 r. w Częstochowie przez Włodzimierza Skalika, obecnie wiceprezesa Konfederacji Korony Polskiej i prawą rękę Grzegorza Brauna. W spółce Skalik jest prezesem i wspólnikiem razem ze swoją żoną. Poza tym o firmie wiadomo niewiele. Posiada nieaktywną stronę internetową, a w zasadzie to samo można powiedzieć o jej profilu na Facebooku, który zawiera informacje sprzed wielu lat.
Czytaj więcej
Konfederacja Korony Polskiej na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego? Partia Grzegorza Brauna rośnie w siłę. Czy tolerowanie jej prorosyjskich narracji...
Informację o tym, że to właśnie firma Skalika ma odpowiadać za organizację KINGS Polonia, można znaleźć w rejestrze umów KKP, dostępnym w biuletynie informacji publicznej ugrupowania. Umowa została podpisana 28 lipca 2026 r. i obowiązuje do końca sierpnia 2027 r..
Umowa opiewa na 2,5 tys. zł. Na tej kwocie kończą się zarobki Premium–Media, czy może trafi do niej też część wpływów ze sprzedaży biletów? Włodzimierz Skalik nie odebrał od nas telefonu, a biuro prasowe KKP nie odpowiedziało na nasze pytania. Na tym jednak nie kończą się umowy, jakie partia zawarła z firmami swojego wiceprezesa.
Na początku 2022 r. KKP partia podpisała umowę z inną firmą Skalika, Wilga Sp. z o.o., na „korzystanie z adresu korespondencyjnego”. Jej wartość to 590,40 zł rocznie, została podpisana na czas nieokreślony.
W efekcie tamtej umowy KKP ma ten sam adres korespondencyjny, co Wilga Sp. z o.o., czyli ul. Jagiellońska 59/65 w Częstochowie. Pod tym samym adresem mieści się zresztą też Premium–Media.
Jedną z umów z Grzegorzem Braunem podpisał osobiście Włodzimierz Skalik jako prezes Preium-Media
Z tą drugą firmą KKP podpisała też w maju ubiegłego roku umowę na „świadczenie usługi – newsletter”, opiewającą na kwotę 500 zł brutto miesięcznie na czas nieokreślony. Czym jest newsletter powstający w ramach tej umowy? Na to pytanie również nie odpowiedziała nam KKP, która zresztą z reguły nie reaguje na maile z „Rzeczpospolitej”. Być może dlatego, że w partii obowiązuje zasada wypowiadania się tylko dla przychylnych mediów, sformułowana w „Kodeksie działacza Konfederacji Korony Polskiej”.
Z rejestru umów KKP wynika, że w przypadku jednej z umów, dotyczącej newslettera, umowę z Braunem podpisał Włodzimierz Skalik jako prezes Premium‑Media. W przypadku pozostałych umów nie reprezentował on już swoich firm osobiście.
Zdaniem specjalistów, choć partia nie jest finansowana z budżetu, takie praktyki mogą niepokoić
Czy w tych umowach jest coś nagannego? Konfederacja Korony Polskiej jest ugrupowaniem utrzymującym się wyłącznie z darowizn i składek członkowskich. Choć w 2023 r. wprowadziła do Sejmu czterech posłów z list Konfederacji, nie otrzymuje finansowania z budżetu państwa. Mimo to nasi rozmówcy twierdzą, że dochodzi do konfliktu interesów z udziałem Skalika jako wiceprezesa partii i równocześnie szefa firm świadczących usługi KKP.
– Władze partii nie powinny podpisywać umów w praktyce same ze sobą – mówi Szymon Osowski z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. – Partia nie jest finansowana z budżetu państwa, jednak pełni ważną rolę na scenie politycznej, a fakt tolerowania takich praktyk przez jej działaczy powinien nas martwić – uważa.
Czytaj więcej
Lider Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun usłyszał w czwartek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarzuty popełnienia czterech...
– Normalizowanie takich mechanizmów grozi tym, że będą utrzymywane, gdy partia uzyska finansowanie z budżetu – ocenia z kolei Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego.
Zauważa, że Konfederacja Korony Polskiej w większości sondaży osiąga poparcie powyżej progu wyborczego. Np. w najnowszym badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski ma poparcie 8,4 proc., co przełożyłoby się na 38 posłów. Prawdopodobnie byłby wśród nich Włodzimierz Skalik, wymieniany jako pewny kandydat na tzw. miejscu biorącym do Sejmu.