Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak seria porażek w prawyborach podważa wizerunek Trumpa jako politycznego „twórcy królów”.
- W których kluczowych stanach jego poparcie okazało się niewystarczające do zwycięstwa.
- Co ostatnie wyniki mówią o granicach jego wpływów w Partii Republikańskiej.
- Jakie sygnały wysyła mu własny elektorat według najnowszych badań opinii publicznej.
Korespondencja z USA
Od blisko dekady Donald Trump lubi przedstawiać siebie jako politycznego „twórcę królów” Partii Republikańskiej – osobę, której poparcie może przesądzić o sukcesie kandydata. Udzielił go setkom preferowanych przez siebie osób i zazwyczaj odnosiły one zwycięstwo.
Jeszcze wiosną tego roku prezydent bez większego trudu rozprawił się z republikanami, którzy mu się sprzeciwili, demonstrując siłę, która zdawała się potwierdzać żelazną kontrolę nad elektoratem partii. Jeden po drugim, senator Bill Cassidy z Luizjany, kongresmen Thomas Massie z Kentucky oraz senator John Cornyn z Teksasu przegrali z rywalami popieranymi przez Trumpa.
Coraz dłuższa seria znaczących porażek kandydatów Trumpa
Ale tego lata sytuacja zaczęła się odwracać. Tylko w ubiegłym tygodniu kandydaci popierani przez prezydenta przegrali prawybory na gubernatora Wyoming oraz w dwóch okręgach kongresowych na Florydzie.
Łącznie zaledwie 28 proc. wyborców zagłosowało na ludzi wskazanych przez niego, co komentatorzy uznali za wyjątkowo dotkliwą porażkę. Trump poparł na Florydzie kandydatkę do Kongresu Catalinę Lauf, związaną z ruchem Make America Healthy Again, która ostatecznie przegrała z lokalnym potentatem medialnym Jimem Schwartzelem. Prezydenckie poparcie nie wystarczyło również, by uratować kongresmena Cory’ego Millsa, którego kampania o następną kadencję załamała się w cieniu dochodzeń dotyczących jego traktowania kobiet.
Czytaj więcej
Emily Underwood, jedna z najważniejszych współpracowniczek asystenta Donalda Trumpa, odchodzi. Jej rezygnacja jest kolejnym odejściem wysokiej rang...
Dzień później Trump próbował minimalizować przegraną wpisem w mediach społecznościowych: „Powiedziałem kongresmenowi Cory’emu Millsowi z Florydy, mojemu przyjacielowi, żeby wycofał się z wyścigu, ale mnie nie posłuchał. Myślał, że może wygrać, więc kto może mieć mu to za złe?” – napisał Trump na platformie Truth Social. W tym samym wpisie Trump szybko przeszedł jednak do wychwalania Ryana Elijaha, który pokonał Millsa. „Ryan reprezentuje WSZYSTKO, za czym stoi MAGA, i cieszy się szacunkiem WSZYSTKICH. Ma moje pełne i całkowite poparcie!” – napisał, szybko przenosząc swoje poparcie na zwycięzcę.
Czytaj więcej
Administracja Donalda Trumpa informowała, że na listach wyborców w czterech stanach zidentyfikowano 250 tys. osób niebędących obywatelami USA. Jak...
W ostatnim czasie nie powiodło się też popieranemu przez prezydenta kongresmanowi Andy Oglesowi z Tennessee, krytykowanemu m.in. za antymuzułmańskie wypowiedzi, oraz Amirowi Hassanowi, kandydatowi do Kongresu w Michigan.
Republikańscy wyborcy nie chcą jego polityków na gubernatorów
Szczególnie słabo wygląda ostatnio bilans Trumpa w prawyborach na gubernatorów. W ostatnich miesiącach przegrało pięciu popartych przez niego kandydatów. W Wyoming Eric Barlow, ranczer i weterynarz obiecujący złagodzenie ostrych konfliktów wewnątrz Partii Republikańskiej, pokonał Megan Degenfelder popieraną przez Trumpa, która zapowiadała obsadzenie administracji stanowej „buldogami” – ludźmi gotowymi do bezkompromisowej walki.
Wcześniej, Mike Lindell, który kwestionował wyniki wyborów prezydenckich z 2020 r., nie zdołał zdobyć republikańskiej nominacji na gubernatora Minnesoty, mimo prezydenckiego poparcia. Porażki w wyborach ponieśli jego kandydaci na gubernatorów w Iowa, Georgii i w Karolinie Południowej.
Czytaj więcej
Od Zjednoczenia Narodowego po Vox, od AfD po Braci Włochów: nacjonalistyczne ugrupowania w Europie obawiają się, że bliskie związki z prezydentem U...
W sumie w tegorocznych prawyborach republikańscy wyborcy odrzucili już 10 kandydatów popieranych przez Trumpa w wyborach do Kongresu lub na stanowiska stanowe. Według analizy CNN to tyle samo, ilu łącznie przegrało w prawyborach w latach 2018, 2020 i 2024. Tegoroczny wynik zbliża się też do tego z 2022 r., kiedy porażkę poniosło 12 kandydatów Trumpa – lub 11, według wyliczeń „The Washington Post”. W tamtym czasie pojawiały się pytania, czy Partia Republikańska zaczyna odchodzić od prezydenta po ataku na Kapitol USA z 6 stycznia 2021 r.
Zdaniem analityków CNN tegoroczny sezon prawyborów może być dla Trumpa nawet gorszy niż ten z 2022 roku. Wówczas znaczna część jego porażek koncentrowała się w Georgii, gdzie republikański establishment sprzeciwił się fałszywym twierdzeniom Trumpa o masowych oszustwach w wyborach prezydenckich w 2020 r..
Jakie są granice wpływów Trumpa w połowie ostatniej jego kadencji
Obecnie nie padł jeszcze rekord, ale – jak podkreślają komentatorzy – sytuacja kandydatów popieranych przez Trumpa może się jeszcze pogorszyć w nadchodzących tygodniach. Prezydent na przykład poparł senatorkę Darline Graham, która została mianowana przez gubernatora Henry’ego McMastera, aby tymczasowo objąć mandat zwolniony po śmierci jej brata, Lindseya Grahama w Karolinie Południowej.
Czytaj więcej
Irańska telewizja państwowa wyemitowała materiał, który miał przedstawiać szczegółowe informacje na temat przemieszczania się Barrona Trumpa, 20-le...
Gdy trzech kandydatów popieranych przez Trumpa ponosiło porażki w innych wyborach, Graham z trudem radziła sobie w debacie ze swoim rywalem w drugiej turze prawyborów. W pewnym momencie przyznała, że „nie jest zbyt dobrze zorientowana w kwestiach bezpieczeństwa narodowego”, niezręcznie unikając odpowiedzi na pytanie, czy Tajwan stanowi kwestię bezpieczeństwa narodowego dla Stanów Zjednoczonych.
Biały Dom odrzuca sugestie, że polityczna siła prezydenckiego poparcia słabnie. „Jego poparcie jest najpotężniejszym w historii amerykańskiej polityki. Każdy, kto twierdzi inaczej, jest kompletnym i absolutnym głupcem” – powiedział przedstawiciel Białego Domu, cytowany przez Politico. I rzeczywiście: zdecydowana większość kandydatów wspieranych przez Trumpa nadal wygrywa.
Czytaj więcej
W weekend w Waszyngtonie odbędą się zapowiedziane przez prezydenta USA Donalda Trumpa wyścigi z serii IndyCar. Łączna długość trasy biegnącej wokół...
Seria tegorocznych porażek jest jednak na tyle wyraźna, że stawia pytanie o granice jego wpływów – szczególnie gdy Trump powoli zbliża się do statusu „lame duck”, czyli prezydenta u schyłku drugiej i ostatniej kadencji. Ma to dodatkowe znaczenie przed wyborami do Kongresu, w których republikanie walczą o utrzymanie większości.
W dodatku ujawniają się oznaki rosnącego niezadowolenia z prezydenta także we własnym elektoracie. Najnowsze sondaże pokazują rosnące niezadowolenie z niego wśród części republikańskich wyborców. W badaniu Reuters/Ipsos opublikowanym 17 sierpnia poparcie dla Trumpa spadło do 33 proc. – najniższego poziomu jego obecnej prezydentury.
Tegoroczne prawybory nie dowodzą więc jeszcze, że prezydent stracił kontrolę nad własną partią. Pokazują jednak, że jego poparcie przestało być gwarancją zwycięstwa.