Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański ogłosili w środę plan zmian w podatku PIT. Zakłada on podniesienie drugiego progu podatkowego ze 120 tys. zł do 130 tys. zł rocznie oraz wprowadzenie nowej stawki 24 proc. dla dochodów w przedziale 130–150 tys. zł. Zmiany mają objąć ok. 3,5 mln podatników.

Jednocześnie stawka CIT dla firm z przychodami powyżej 50 mln euro wzrosłaby z 19 do 22 proc. zaś danina solidarnościowa, będąca w praktyce trzecim progiem podatkowym PIT, miałaby zostać podniesiona z 4 do 5 proc. (dotyczy to osób zarabiających ponad 1 mln zł rocznie). Drastycznie obniżony ma zostać limit uprawniający do ryczałtu – z 2 mln euro do 250 tys. euro (ok. 1 mln zł). Według ministra Domańskiego zmiany bilansują się i nie zwiększą deficytu. Projekt ma trafić do parlamentu do końca września, a nowe przepisy mają obowiązywać od 2027 r.

Czytaj więcej

Raporty ekonomiczne

Donald Tusk zmienia progi PIT, 3,5 mln Polaków zapłaci mniej. Rośnie jednak CIT

Premier Donald Tusk nie wykluczył, że prezydent Karol Nawrocki zawetuje proponowane zmiany. – Chcemy ulżyć tym podatnikom, którzy nie są biznesmenami, tylko osobami średnio zarabiającymi. Chcemy, żeby to sfinansowały najbogatsze firmy i najbogatsi ludzie. Jeśli prezydent przyjmie logikę z kwestii paliw, to obawiam się, że tę ustawę zawetuje – powiedział szef rządu na konferencji prasowej, nawiązując do decyzji Karola Nawrockiego z 24 lipca o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych.

Blisko połowa Polaków wskazała, czego oczekuje od reformy PIT. Sondaż SW Research

W czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił w programie „Tłit WP”, że „podniesienie progu i jednoczesny wzrost CIT wyzerują korzyści dla Polaków”. – To po prostu zabieg PR-owski – przekonywał, zwracając uwagę, że „z jednej strony rząd chwali się miliardami z pożyczki SAFE na zbrojenia, a z drugiej szef rządu twierdzi, że nie ma pieniędzy na podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, bo musimy wydawać na armię”. – W tej narracji nic się nie spina – stwierdził Leśkiewicz. 

Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł było jedną ze sztandarowych obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej przed wyborami w 2023 r. W środę premier przyznał, że „na pewno w perspektywie półtora roku nie będzie możliwe” wprowadzenie takiej zmiany. 

Sondaż: Kwota wolna od podatku priorytetem dla Polaków

Przed konferencją Tuska i Domańskiego agencja SW Research przeprowadziła sondaż dla rp.pl, w którym zapytaliśmy Polaków o najczęściej pojawiające się w mediach propozycje zmian w PIT. Np. Polska 2050 złożyła w Sejmie projekt podwyższenia drugiego progu podatkowego ze 120 do 140 tys. zł. Jeszcze dalej poszło Prawo i Sprawiedliwość, proponując podniesienie progu do 180 tys. zł rocznie. 

Czytaj więcej

Rząd ulży części podatnikom, ale czy budżet to wytrzyma? Minister uspokaja

Niemal połowa ankietowanych Polaków (48,5 proc.) najbardziej oczekiwałaby realizacji obietnicy wyborczej KO, czyli podniesienia kwoty wolnej od podatku z 30 tys. zł do 60 tys. zł. 17,4 proc. respondentów za najlepsze rozwiązanie wskazało pozostawienie kwoty wolnej na poziomie 30 tys. zł, ale podniesienie progu podatkowego, od którego płaci się wyższy podatek (bez wskazania konkretnej kwoty). Znacznie mniejsza grupa pytanych (9 proc.) za najkorzystniejsze uznała wprowadzenie nowego, pośredniego progu podatkowego. Z kolei mniej więcej co 15. odpowiadający (6,4 proc.) był zdania, że obecny system podatkowy jest optymalny. 

18,7 proc. ankietowanych nie miało zdania w sprawie reformy PIT. – Podniesienie kwoty wolnej od podatku za optymalne rozwiązanie uważa ponad połowa mężczyzn (52 proc.) i 45 proc. kobiet. Ze względu na wiek taka opinia jest najbardziej popularna wśród respondentów, którzy skończyli 50 lat (55 proc.). Częściej niż pozostali na to rozwiązanie wskazują osoby o dochodach nie wyższych niż 3000 zł netto (54 proc.) oraz z miast o wielkości od 200 tys. do 499 tys. mieszkańców (55 proc.) – komentuje wyniki badania Małgorzata Bodzon, Senior Project Manager w SW Research. 

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że zaprezentowane w środę zmiany to nie koniec – nowe pomysły rządu będą ogłaszane sukcesywnie przez premiera po tym, jak minister finansów będzie dysponował niepodważalnymi obliczeniami. Najwcześniej, jeszcze w tym tygodniu, światło dzienne ma ujrzeć projekt kolejnej zmiany w podatku CIT, płaconym przez przedsiębiorstwa i spółki.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 18-19 sierpnia 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.