Przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Ministrów premier Donald Tusk poinformował, że Maciej Berek przestanie pełnić funkcję ministra do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.
Nieoficjalnie: były minister ma trafić do Trybunału Konstytucyjnego
Premier zaznaczył, że odejście Berka ze stanowiska nie oznacza końca jego współpracy z rządem. Polityk ma otrzymać „inne zadania”, których szczegóły Tusk zamierza przedstawić w najbliższym czasie.
Czytaj więcej
W PiS przywództwo Jarosława Kaczyńskiego jest kwestionowane. W KO nikt pozycji Donalda Tuska nie podważa. Ale to nie tylko osobisty sukces premiera...
– Ustaliliśmy wspólnie z panem ministrem Berkiem, że przejdzie do innych zadań – ogłosił szef rządu.
Jak informuje „Polityka Insight”, Berek ma zostać powołany do Trybunału Konstytucyjnego.
Maciej Berek odchodzi z rządu. Donald Tusk zapowiada nowe zadania
Tusk podkreślił, że decyzja o zmianie nie była jednostronną decyzją premiera. Jak przekazał, Maciej Berek sam zwrócił się do niego z prośbą o zwolnienie z dotychczasowych obowiązków.
– Zwrócił się do mnie z prośbą o zwolnienie go z obowiązków, jakie pełnił do tej pory – powiedział Tusk.
Czytaj więcej
Minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek odchodzi z zajmowanego stanowiska. Donald Tusk poinformował, że polityk sam zwrócił się...
Premier zaznaczył przy tym, że Berek pozostaje ważną osobą w jego otoczeniu. – Jak wiecie, był moją prawą ręką. Dzisiaj nadal tak jest – stwierdził Donald Tusk.
Tusk podkreślił również, że żadna osoba w administracji państwowej nie jest niezastąpiona. – Nie ma osoby nie do zastąpienia – powiedział premier.