Na Węgrzech od kilku miesięcy przebywają dwaj politycy minionej władzy – były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i wiceminister w tym resorcie, Marcin Romanowski. Poszukiwani są oni przez polską prokuraturę w związku ze śledztwem w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Lider zwycięskiej w wyborach na Węgrzech partii Tisza, Péter Magyar, zobowiązał się pod koniec lutego, że jeśli wygra wybory, to jako premier doprowadzi do ekstradycji polityków PiS. W poniedziałek – już po wyborach – to potwierdził.
We wtorek do sprawy odniósł się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Czytaj więcej
Lider Tiszy, partii, która pokonała Fidesz Viktora Orbána w wyborach parlamentarnych, skomentował sytuację polskich polityków, którzy wyjechali na...
Czarzasty: Wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry trafi do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej
Jak poinformował Czarzasty, na najbliższym posiedzeniu Sejmu szefowie klubów parlamentarnych przekażą do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobry.
Marszałek Sejmu podczas konferencji zapytany został, jakie przesłanki przemawiają za postawieniem byłego ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu. – Te przesłanki pod wspólnym wnioskiem, pod którym podpisały się wszystkie kluby koalicji 15 października, szefowie klubów przedstawią na konferencji prasowej. Nie mam upoważnienia, żeby przedstawiać to, co oni przedstawią – powiedział, informując, że konferencja w tej sprawie jest zaplanowana na jutro.
Czarzasty wspomniał o tym już wcześniej – w poniedziałek – komentując wyniki wyborów na Węgrzech. – Jest większość konstytucyjna, można prawo w jeden dzień zmienić – mówił w rozmowie z Polsat News. – W sprawie Zbigniewa Ziobry można powiedzieć jedno. W związku z tym, co się stało na Węgrzech, widzę racjonalność ruchu, widzę sens ruszenia sprawy Trybunału Stanu dla Ziobry. To symboliczny moment – dodał polityk, przekazując, że poprosi kluby o spotkanie. – Ta sprawa w Sejmie powinna trafić do właściwej komisji – powiedział. – Uzasadnieniem są wszystkie rzeczy, o które podejrzewa go prokuratura. To wystarczające na 10 Trybunałów Stanu – zaznaczał marszałek Sejmu.
Podczas wtorkowej konferencji prasowej marszałek Czarzasty poinformował także o planowanych rozmowach z Węgrami o możliwości powołania grupy parlamentarnej ws. kontaktów między PiS i Fideszem. Jak zaznaczył, ich skutkiem miały być m.in. kontrakty między polskim Orlenem a węgierskim MOL-em. - Również będziemy rozmawiali ze stroną węgierską na temat potrzeby bądź braku powołania grupy parlamentarnej w celu potencjalnie śledztwa parlamentarnego na temat kontaktów między PiS-em a Fideszem oraz czego skutkiem były kontrakty między Orlenem a MOL-em - powiedział Czarzasty.
Marszałek Sejmu zadeklarował gotowość do współpracy z władzami Węgier – polityk ma w planach m.in. zaprosić swojego odpowiednika do Polski.
Czytaj więcej
Większość Polaków opowiada się za wydaniem Zbigniewa Ziobry przez Węgry – wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla Radia ZET. Sześciu na dziesięciu b...
Magyar o ekstradycji Ziobry i Romanowskiego: Nie zostaną długo na Węgrzech
Decyzją władz w Budapeszcie Zbigniew Ziobro uzyskał w styczniu 2026 r. azyl polityczny na Węgrzech – polska prokuratura chce mu bowiem postawić zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, do jakich miało dochodzić, kiedy polityk stał na czele Ministerstwa Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Były minister wcześniej krytykował lidera węgierskiej opozycji Pétera Magyara.
W poniedziałek lider Tiszy – partii, która pokonała Fidesz Viktora Orbána w wyborach parlamentarnych – skomentował sytuację Ziobry i Romanowskiego. Pytany podczas konferencji prasowej o ich przyszłość, stwierdził: – Węgry nie będą azylem dla międzynarodowych przestępców. Jeśli Ziobro i Romanowski nie mają nic na sumieniu, radziłbym, aby spokojnie wracali do domu. Dodał też, że jeśli obaj polscy politycy nie opuścili jeszcze Węgier, zostaną poddani ekstradycji.
Przyszły premier Węgier powiedział także, że Zbigniew Ziobro – jako były szef resortu sprawiedliwości – wie, jak działa polski wymiar sprawiedliwości. – Powinien wyjaśnić zarzuty, które są mu postawione – zaznaczył węgierski polityk.
Główna obietnica Magyara ws. Ziobry i Romanowskiego padła jeszcze w kampanii wyborczej: – Jeśli wciąż tu będą, gdy Tisza będzie powoływać rząd, doprowadzimy do ich ekstradycji pierwszego dnia – zapowiedział. Dodał: – Myślę, że udadzą się do Mińska lub Moskwy. W tym samolocie może znajdować się ktoś jeszcze – sugerując, że problemy może mieć też sam Orbán.
Eksperci zauważają, że od stycznia 2026 r. na Węgrzech obowiązuje znowelizowane prawo azylowe – tzw. „lex Ziobro” i „lex Romanowski” – które może w tej chwili blokować ekstradycję. Przepisy te stracą na znaczeniu, jeśli Magyar zrealizuje zapowiedź rewizji procedur azylowych. Ponadto nowy rząd węgierski zostanie powołany dopiero po zwołaniu parlamentu, który musi zebrać się w ciągu 30 dni po wyborach – do tego czasu nadal rządzi Orbán.
W poniedziałek Magyar potwierdził, że sprawa Ziobry i Romanowskiego jest dla niego priorytetem i że ich pobyt na Węgrzech dobiegnie końca – ale sam proces prawny potrwa najprawdopodobniej kilka tygodni lub miesięcy, nie „jeden dzień”, jak obiecywał w kampanii.
Czytaj więcej
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przekazał, że wniosek o postawienie byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry przed Trybuna...
Za co ścigany jest Zbigniew Ziobro?
Przypomnijmy, iż w listopadzie ubiegłego roku prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu informację o treści postanowienia o przedstawieniu Zbigniewowi Ziobrze zarzutów dotyczących 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości. „W związku z tym, że uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 7 listopada 2025 r. obejmowała swoim zakresem zgodę na pociągnięcie Zbigniewa Z. do odpowiedzialności karnej w ramach postępowania karnego prowadzonego przez Zespół Śledczy Nr 2 Prokuratury Krajowej, skierowane przez Prokuratora Generalnego powiadomienie może stanowić podstawę do rozważenia przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, czy opisane w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów naruszenia prawa, dotyczące pełnienia funkcji ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego, członka Rady Ministrów, mogą wypełniać znamiona deliktu konstytucyjnego” – wskazała wówczas Prokuratura Krajowa. Jak dodano, Sejm może ocenić, czy zachodzą przesłanki do ewentualnego pociągnięcia byłego ministra sprawiedliwości do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu.
Według prokuratorów Ziobro miał m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z FS, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
W lutym Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na tymczasowe aresztowanie Ziobry na okres trzech miesięcy. Obecnie były minister sprawiedliwości objęty jest azylem i ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Wkrótce może się to jednak zmienić – po wyborach na Węgrzech zmieni się bowiem rząd.
Czarzasty pod koniec marca informował, że wniosek o postawienie Ziobry przed Trybunałem Stanu jest już gotowy. Zapowiadał też, że będzie on procedowany na początku kwietnia. Wniosek o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej przed Trybunałem Stanu wymaga wstępnego wniosku złożonego przez co najmniej 115 posłów. Następnie trafia on do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, zaś później Sejm podejmuje uchwałę o postawienie danej osoby przed Trybunałem Stanu większością 3/5 głosów (276 posłów) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.