Reklama

Karol Nawrocki leci do Węgier. „Orbán wykorzysta to propagandowo do maksimum”

Nie we wszystkim się zgadzamy - mówił Karol Nawrocki, który spotkał się z prezydentem Węgier Tamásem Sulyokiem w Przemyślu, w związku z obchodami dni przyjaźni polsko-węgierskiej. Jeszcze dziś Nawrocki spotka się w Budapeszcie z premierem Viktorem Orbánem. Rozmówcy „Rzeczpospolitej” podkreślają, że przyjazd przywódcy dużego kraju UE przed wyborami parlamentarnymi zostanie propagandowo wykorzystany przez obecne władze.
Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent RP Karol Nawrocki

Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jaki jest program wizyty Karola Nawrockiego w Budapeszcie?
  • Jakie znaczenie polityczne może mieć ta wizyta dla premiera Viktora Orbána przed zbliżającymi się wyborami?
  • W jakich kluczowych kwestiach stanowiska Polski i Węgier różnią się, pomimo deklaracji przyjaźni?
  • Jakie zdarzenia z przeszłości wpływają na przebieg obecnych spotkań i relacje między przywódcami?
  • W jaki sposób Węgry definiują swoje relacje z Rosją w obliczu wojny w Ukrainie i działań Unii Europejskiej?
  • Jakie rozbieżności w postrzeganiu geopolitycznym wpływają na dynamikę stosunków dwustronnych?

Korespondencja z Budapesztu 

Dwudziestominutowa rozmowa w cztery oczy z Viktorem Orbánem nawet bez tłumaczy będzie najważniejszym punktem wizyty prezydenta RP w Budapeszcie. – To jest przyjazd spontaniczny – mówią źródła „Rzeczpospolitej”.

Prezydent złoży ok 15:30 kwiaty pod pomnikiem gen. Bema w centrum stolicy. Potem będzie rozmawiał z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Następnie przejdzie do siedziby premiera. Po rozmowach w cztery oczy będzie też część w szerszym gronie. Całość wizyty nie potrwa dłużej niż 3-4 godziny.

Czytaj więcej

Węgry przed wyborem: Zachód czy Rosja? W takim momencie przyjeżdża Karol Nawrocki
Reklama
Reklama

Co obaj przywódcy sobie powiedzą w cztery oczy? Czy podejmą temat losu Zbigniewa Ziobry w razie porażki Fideszu w wyborach 12 kwietnia? Nie wiadomo. Z naszych informacji wynika, że źródło wizyty sięga grudnia ub. r., kiedy Nawrocki odwołał rozmowę z Orbánem w Budapeszcie dzień po szczycie przywódców Grupy Wyszehradzkiej. Była to reakcja na wyjazd Orbána na Kreml tuż przedtem.

Węgrzy, którzy przygotowali wielkie przyjęcie na cześć polskiego przywódcy, byli w szoku. Ale Orbán Polski nie skrytykował. Liczył, że tamta wizyta zostanie dokończona. Teraz to się dzieje, ale w znacznie lepszych dla Węgra okolicznościach. Na ostatniej prostej kampanii wyborczej nie przyjechał do Budapesztu przywódca żadnego dużego kraju Unii. Byli tylko premierzy Słowacji i Czech. – Orbán wykorzysta wizytę Nawrockiego do maksimum. Propagandowo – mówią nasi rozmówcy.

Karol Nawrocki spotkał się w Przemyślu z prezydentem Węgier

Nawrocki mówiąc w Przemyślu o stosunkach polsko-węgierskich przyznał, że „są sprawy, w których zgadzamy się, że się nie zgadzamy”. – Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska są zagrożeniem egzystencjalnym jak bolszewicy w 1920 roku – dodał.

Karol Nawrocki mówi, w czym Polska różni się z Węgrami

– Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym, nikim więcej. Natomiast państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych – mówił polski prezydent. 

– Dla mnie jako dla prezydenta Polski Władimir Putin jest zagrożeniem i dla idei europejskiej, i dla wschodniej flanki NATO, i dla Unii Europejskiej. Ale jak to w przyjaźni są rzeczy, z którymi możemy się zgadzać i są rzeczy, z którymi nie musimy się zgadzać. Tu stanowisko Rzeczpospolitej Polskiej jest jasne – dodał. 

Reklama
Reklama

– Tych rzeczy, w których się zgadzamy jest zdecydowanie więcej, niż tych, wokół których toczą się dyskusje. Dzisiaj moja przyjaźń do państwa węgierskiego, do Węgier i dzisiejsza wizyta pana prezydenta Sulyoka w Przemyślu jest najlepszym dowodem tego, że dla chwilowych kwestii politycznych, pewnych napięć, nie zapomnimy o tym, że Polak i Węgier to dwa bratanki, a dwa narody, polski i węgierski są dzisiaj razem – zakończył wystąpienie Nawrocki. 

Czytaj więcej

Były szef MSZ Litwy: Już w 2024 roku słyszałem, że Węgry przekazują informacje Rosji

Węgry na cenzurowanym w UE? „Washington Post” ujawnia, że informują o przebiegach szczytów Rady Europejskiej Rosję

W sobotę „Washington Post” ujawnił, że rząd w Budapeszcie pozostaje w bliskim kontakcie z Moskwą w czasie, gdy trwa wojna Rosji z Ukrainą. Z doniesień amerykańskiego dziennika wynika, że szef MSZ Węgier Péter Szijjártó wykorzystuje przerwy w czasie szczytów UE, by informować szefa MSZ Rosji Siergieja Ławrowa o ich przebiegu.

Z publikacji Politico wynika, że państwa europejskie od pewnego czasu są świadome tego problemu – stąd popularność węższych formatów rozmów, w których nie uczestniczą Węgrzy. 

„Informacje, że ludzie (Viktora) Orbána informują Moskwę szczegółowo o przebiegu posiedzeń Rady Europejskiej nie powinny być dla nikogo zaskoczeniem. Podejrzewaliśmy to od dłuższego czasu. To jeden z powodów, dla którego zabieram głos tylko, gdy jest to konieczne i mówię tylko tyle, ile jest konieczne” – napisał dzień po publikacji „Washington Post” Tusk.

Reklama
Reklama

Wizyta Karola Nawrockiego w Budapeszcie komentowana jest jako wsparcie dla premiera Węgier przed wyborami parlamentarnymi, które czekają go 12 kwietnia. Sondaże wskazują, że są to pierwsze od 16 lat wybory, w których Orbán może utracić władzę na rzecz opozycji, na czele której stoi polityk w przeszłości związany z Fideszem Péter Magyar.

Preferencje polityczne na Węgrzech (stan na 17 lutego 2026 roku)

Preferencje polityczne na Węgrzech (stan na 17 lutego 2026 roku)

Foto: PAP

Nawrocki miał spotkać się z Orbánem już w grudniu, ale wówczas odwołał spotkanie tuż przed wyjazdem na Węgry ze względu na spotkanie węgierskiego premiera z Władimirem Putinem na Kremlu. Orbán rozmawiał wówczas z rosyjskim prezydentem m.in. o dostawach rosyjskich surowców energetycznych na Węgry.

Z przeprowadzonego wówczas sondażu SW Research dla rp.pl wynikało, że większość Polaków – 57,3 proc. – pozytywnie oceniła decyzję polskiego prezydenta.

Reklama
Reklama

Węgry pod rządami Orbána sprzeciwiają się sankcjom UE wobec Rosji przekonując, że szkodzą one bardziej gospodarkom państw Unii Europejskiej niż samej Rosji. Węgry nie udzielają też pomocy wojskowej Ukrainie i nie pozwalają na jej przerzucanie przez swoje terytorium. W ostatnim czasie blokują też przekazanie Ukrainie 90 mld euro tytułem pożyczki z UE, uzależniając zgodę na przekazanie Kijowowi tych pieniędzy od wznowienia dostaw rosyjskiej ropy ropociągiem „Przyjaźń”. Ukraina przekonuje, że obecnie nie jest to możliwe, ponieważ ropociąg wymaga naprawy po tym, jak został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku. 


Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Polityka
Polexit? Nowy sondaż wskazuje, ilu Polaków chciałoby wyjścia z UE
Polityka
Sondaż: Czy prezydent powinien zaprzysiąc sędziów TK?
Polityka
Czarnek: Polacy mają umierać dlatego, że Tusk nie radzi sobie z finansami publicznymi?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama