Reklama

Donald Trump o sojusznikach z NATO: Tchórze

„Tchórze, zapamiętamy to” - pisze Donald Trump kierując te słowa do sojuszników USA z NATO.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: PAP/EPA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty Donald Trump formułuje wobec sojuszników z NATO?
  • Jakie kwestie w przeszłości były już przedmiotem krytyki Trumpa wobec państw członkowskich NATO?
  • Jak na apele reagują sojusznicy Trumpa?

 „Bez USA NATO JEST PAPIEROWYM TYGRYSEM!” – napisał prezydent USA w serwisie Truth Social. 

„Nie chcieli dołączyć do walki, by powstrzymać Iran posiadający potencjał nuklearny. Teraz, gdy walka jest militarnie wygrana i niewiele im grozi, skarżą się na wysokie ceny ropy, które muszą płacić, ale nie chcą pomóc w otwarciu Cieśniny Ormuz, prostym manewrze wojskowym” – napisał prezydent USA dodając, że zablokowanie Cieśniny przez Iran jest „jedynym powodem wysokich cen ropy”. 

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Konflikt z Iranem wymyka się spod kontroli, więc Donald Trump szantażuje NATO
Reklama
Reklama

„Tak łatwo jest im to zrobić, tak niewielkie ryzyko. TCHÓRZE i my ZAPAMIĘTAMY” – zakończył wpis Trump.

W przeszłości Trump, zarzucając asekuranckie zachowanie sojusznikom z NATO w Afganistanie, doprowadził już do kryzysu w relacjach z sojusznikami. W styczniu, w wywiadzie dla Fox News prezydent USA umniejszał wsparcie, na jakie Stany Zjednoczone mogłyby liczyć ze strony państw NATO. – Zawsze mówiłem: „Czy udzielą nam wsparcia, gdybyśmy ich kiedykolwiek potrzebowali?”. To naprawdę ostateczny test. I nie jestem tego pewien. Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Tak naprawdę nigdy ich o nic nie prosiliśmy (...) Powiedzą, że wysłali trochę wojsk do Afganistanu (...). Zrobili to. Trzymali się trochę z tyłu, z dala od frontu – kontynuował. Tymczasem w Afganistanie zginęło m.in. 43 polskich żołnierzy, o czym przypominał po tej wypowiedzi Trumpa wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. A Donald Tusk napisał na platformie X: „22 grudnia 2011 r. w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi”.

Cieśnina Ormuz, przez którą w normalnych warunkach przechodzi ok. 20 proc. ropy transportowanej drogą morską, została zablokowana przez Iran w odwecie na atak USA i Izraela, który rozpoczął się 28 lutego. W związku z blokadą Cieśniny doszło do skokowego wzrostu cen ropy (podrożała o ok. 50 proc., osiągając poziom ceny zbliżający się do nawet 120 dolarów za baryłkę). Iran grozi, że doprowadzi do wzrostu ceny benzyny nawet do poziomu 200 dolarów za baryłkę. 

Wzrost cen ropy – w USA średnia cena benzyny w USA od 28 lutego wzrosła o niemal dolara. (ok. 3,7 zł) za galon (ok. 3,79 litra) – jest już odczuwalny przez mieszkańców USA. Z sondażu Reuters/Ipsos wynika, że 55 proc. badanych w sondażu przeprowadzonym od 17 do 19 marca w odpowiedzi na pytanie, jak bardzo rosnące ceny paliwa wpłynęły na stan ich finansów odpowiedziało: „w bardzo dużym stopniu” albo „w pewnym stopniu”.

Donald Trump ostrzegał w „Financial Times”, że NATO może czekać „bardzo zła przyszłość”

Trump przed kilkoma dniami wezwał sojuszników, w tym m.in. należące do NATO Francję i Wielką Brytanię, by pomogły w odblokowaniu Cieśniny, wysyłając w jej rejon swoje okręty. W wywiadzie udzielonym „Financial Times” prezydent USA groził, że NATO czeka „bardzo zła przyszłość”, jeśli sojusznicy nie pomogą w odblokowaniu Cieśniny Ormuz. 

Reklama
Reklama

– Mamy coś, co nazywa się NATO. (...) Nie musieliśmy im pomagać z Ukrainą. Ukraina jest tysiące mil od nas. Ale im pomogliśmy. Teraz zobaczymy, czy oni pomogą nam. Ponieważ od dawna mówię, że my będziemy tam (w NATO) dla nich (sojuszników), ale oni nie będą tam dla nas – mówił Trump.

Tymczasem Bliski Wschód, gdzie USA wraz z Izraelem prowadzą wojnę z Iranem, znajduje się poza obszarem działania Sojuszu, który – zgodnie z Traktatem Waszyngtońskim – obejmuje Europę, Amerykę Północną i północną część Atlantyku. Ważne jest też to, że NATO jest sojuszem obronnym i mówi o kolektywnej obronie w przypadku ataku na terytorium jednego z członków. Tymczasem wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się od ataku tych państw na Iran.

Artykuł 6 Traktatu Północnoatlantyckiego

W rozumieniu artykułu 5 uznaje się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej Stron obejmuje zbrojną napaść:

- na terytorium którejkolwiek ze Stron w Europie lub Ameryce Północnej, na algierskie departamenty Francji, na terytorium Turcji lub na wyspy znajdujące się pod jurysdykcją którejkolwiek ze Stron na obszarze północnoatlantyckim na północ od Zwrotnika Raka;

- na siły zbrojne, okręty lub statki powietrzne którejkolwiek ze Stron znajdujące się na tych terytoriach lub nad nimi albo na jakimkolwiek innym obszarze w Europie, na którym w dniu wejścia w życie traktatu stacjonowały wojska okupacyjne którejkolwiek ze Stron, lub też na Morzu Śródziemnym czy na obszarze północnoatlantyckim na północ od Zwrotnika Raka.

Reakcja sojuszników na apel Trumpa była jednak bardzo chłodna. Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, wytknął USA, że te nie konsultowały z sojusznikami operacji przeciw Iranowi, a działania przeciw temu państwu pozbawione są mandatu ONZ, UE czy NATO, które czyniłyby je legalnymi.

W reakcji na to 17 marca w Gabinecie Owalnym Trump mówił, że USA nie potrzebują sojuszników. – Wszyscy się z nami zgadzają, ale nie chcą pomagać. Jako Stany Zjednoczone musimy o tym pamiętać, bo uważamy, że to dość szokujące – stwierdził. I przekonywał, że jako prezydent USA nie potrzebowałby zgody Kongresu na wyprowadzenie swojego kraju z NATO. 

Donald Trump krytykował sojuszników z NATO za zbyt małe wydatki na zbrojenia

Trump w przeszłości wielokrotnie krytykował europejskie kraje NATO za tzw. jazdę na gapę, czyli za zbyt małe wydatki na obronność i liczenie, że bezpieczeństwo zapewni im amerykańska armia. Pod presją Trumpa NATO zdecydowało się w 2025 roku podnieść rekomendowany państwom Sojuszu poziom wydatków na obronność z 2 proc. PKB do 5 proc. PKB, przy czym 3,5 proc. PKB to kwota przeznaczana na ściśle rozumiane siły zbrojne, a 1,5 proc. – na zwiększenie potencjału obronnego m.in. przez rozbudowę infrastruktury (np. drogowej, ułatwiającej przerzut wojsk).

Reklama
Reklama
Państwa członkowskie NATO

Państwa członkowskie NATO

Foto: PAP

W czasie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w USA w 2024 roku Trump na jednym z wieców powiedział, że w czasie swojej pierwszej kadencji w Białym Domu powiedział jednemu z przywódców państw europejskich, że pozwoliłby Rosji „robić co chce” z tymi krajami NATO, które płacą zbyt mało na obronność. 

Z kolei pod koniec 2025 roku o groźbie rozpadu NATO, w wyniku działań USA, ostrzegała premier Danii Mette Frederiksen. Wówczas chodziło o roszczenia USA pod adresem Grenlandii, autonomicznego terytorium zależnego Danii. Trump przekonywał, że Dania powinna przekazać Stanom Zjednoczonym Grenlandię, ponieważ sama nie jest w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa wobec zagrożeń ze strony Chin i Rosji. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt mówiła nawet, że w kontekście Grenlandii nie można wykluczyć militarnego przejęcia wyspy przez USA – i w związku z taką perspektywą Frederiksen mówiła, że oznaczałoby to koniec NATO (Stany Zjednoczone zaatakowałyby bowiem de facto innego członka Sojuszu). 

Polityka
Kuba na krawędzi. Reżim liczy na Iran, ale może sprowokować Trumpa
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Szwecja chce ostrzej zwalczać pedofilów
Polityka
Co mają wspólnego wojna w Iranie i Pearl Harbor? Donald Trump wyjaśnia
Polityka
Węgry i Słowacja: Najpierw ropa, potem pieniądze. Bez przełomu w sprawie pożyczki dla Ukrainy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama