Reklama

Michał Szułdrzyński: Konflikt z Iranem wymyka się spod kontroli, więc Donald Trump szantażuje NATO

Groźby Donalda Trumpa wobec NATO ujawniają głęboki kryzys bezpieczeństwa i brak strategii USA. Konflikt z Iranem, w który wciągnął go Beniamin Netanjahu, eskaluje, zwiększając ryzyko globalnej destabilizacji i poważnych skutków gospodarczych.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS

Wypowiedziana przez Donalda Trumpa groźba dotycząca przyszłości NATO pokazuje, w jak dramatycznej sytuacji znalazło się nasze bezpieczeństwo. Amerykański prezydent bowiem zagroził sojusznikom, że jeśli nie pomogą mu w wojnie z Iranem, przyszłość sojuszu może być bardzo zła.

Donald Trump nie wie, jak wyjść z sytuacji, w którą wplątał go izraelski premier Beniamin Netanjahu

Donald Trump w ten sposób szantażuje swoich sojuszników, a sojusz powinien być oparty na zaufaniu, a nie na szantażu. Równocześnie amerykański prezydent dowodzi swym zachowaniem, w jak wielkiej desperacji się znalazł. Dowodzi ona tego, że postanowił wziąć udział w wojnie, nie mając żadnego przemyślanego planu. Został w nią wciągnięty przez swojego bliskiego sojusznika Beniamina Netanjahu, który marzył o „likwidacji” najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego. Jak przekonywały amerykańskie media m.in. „The New York Times” czy Axios, Netanjahu kusił Trumpa szybkim sukcesem, mając informacje wywiadowcze dotyczące spotkania kierownictwa irańskiego państwa.

Irańskie ataki na cele na Bliskim Wschodzie (stan z 16 marca)

Irańskie ataki na cele na Bliskim Wschodzie (stan z 16 marca)

Foto: PAP

Równocześnie Netanjahu postawił Trumpa przed faktem dokonanym – i tak zamierzał zaatakować. Wobec czego amerykański prezydent, bojąc się reakcji ze strony Iranu, postanowił do Izraelczyków dołączyć i wspólnie zadać cios wyprzedzający. Wprawdzie wojnę rozważał już wcześniej, gromadząc na Bliskim Wschodzie amerykańskie wojsko, ale decyzja o jej rozpoczęciu nie była poprzedzona szczegółową analizą jej negatywnych konsekwencji.

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Donald Trump właśnie udowodnił, że potrzebujemy SAFE
Reklama
Reklama

Czy konflikt na Bliskim Wschodzie może się zmienić w III wojnę światową?

W efekcie irańskiego ostrzału i blokady Cieśniny Ormuz ceny ropy wystrzeliły, zagrażając całemu światu recesją. Ewidentnie amerykańska administracja nie była na taki scenariusz przygotowana. Podobnie jak na ataki na wszystkie sąsiednie państwa Bliskiego Wschodu, co doprowadziło nie tylko do ucieczki zachodniego biznesu z Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale też paraliżu tamtejszych lotniczych hubów przesiadkowych.

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: Infografika PAP

Jak zwracała uwagę część zachodnich analityków, ta wojna nie miała więc wyraźnego powodu ani wyraźnie zdefiniowanych celów. A jeśli tak, to niemożliwe było określenie jej scenariuszy, skoro właściwie nie bardzo było wiadomo, dlaczego Stany Zjednoczone się w nią zaangażowały. Próba szantażowania państw NATO – których Donald Trump nie pytał wszak o zdanie przed podjęciem ataku na Iran – jest więc aktem desperacji. A zarazem eskalacji. A więc dokładnie czegoś odwrotnego, przed czym Trump ostrzegał wcześniej w przypadku rosyjskiej agresji na Ukrainę. Argumentem przeciwko większemu zaangażowaniu w pomoc Kijowowi była głośno artykułowana obawa, żeby nie prowokować Rosji, bo może się to skończyć III wojną światową, a przecież Rosja ma broń jądrową. Iran broni jądrowej nie posiada, ale eskalacja w tym wypadku działa tak samo: bardzo łatwo by sytuacja wymknęła się spod kontroli, wciągając w konflikt dalsze państwa. Premier Donald Tusk już poinformował, że Polska nie zamierza wysyłać swoich wojsk do Iranu.

W dodatku NATO jest sojuszem obronnym, a nie zaczepnym. Gdyby Stany zostały zaatakowane i poprosiły o pomoc – jak to miało miejsce po zamachach 11 września 2001 r. – z pewnością by ją dostały. Ale teraz to one uderzyły pierwsze. I nie bardzo mają pomysł na to, jak z tej sytuacji wyjść.

Wciąganie zachodnich sojuszników do tego konfliktu tutaj wiele nie pomoże. Z pewnością jednak politycznie pomogłoby Trumpowi wyjść z niekorzystnej sytuacji, z którą nie potrafi sobie poradzić.

Komentarze
Jacek Czaputowicz: Kompromis wokół SAFE ciągle możliwy. Czy Karol Nawrocki załatwi w Niemczech to, co obiecuje?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Komentarze
Bogusław Chrabota: Weto wobec SAFE to przedsionek polexitu
Komentarze
Jacek Cieślak: Na gali Oscarów powrócił duch Ku Klux Klanu
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Donald Trump właśnie udowodnił, że potrzebujemy SAFE
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama