Wypowiedziana przez Donalda Trumpa groźba dotycząca przyszłości NATO pokazuje, w jak dramatycznej sytuacji znalazło się nasze bezpieczeństwo. Amerykański prezydent bowiem zagroził sojusznikom, że jeśli nie pomogą mu w wojnie z Iranem, przyszłość sojuszu może być bardzo zła.
Donald Trump nie wie, jak wyjść z sytuacji, w którą wplątał go izraelski premier Beniamin Netanjahu
Donald Trump w ten sposób szantażuje swoich sojuszników, a sojusz powinien być oparty na zaufaniu, a nie na szantażu. Równocześnie amerykański prezydent dowodzi swym zachowaniem, w jak wielkiej desperacji się znalazł. Dowodzi ona tego, że postanowił wziąć udział w wojnie, nie mając żadnego przemyślanego planu. Został w nią wciągnięty przez swojego bliskiego sojusznika Beniamina Netanjahu, który marzył o „likwidacji” najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego. Jak przekonywały amerykańskie media m.in. „The New York Times” czy Axios, Netanjahu kusił Trumpa szybkim sukcesem, mając informacje wywiadowcze dotyczące spotkania kierownictwa irańskiego państwa.
Irańskie ataki na cele na Bliskim Wschodzie (stan z 16 marca)
Równocześnie Netanjahu postawił Trumpa przed faktem dokonanym – i tak zamierzał zaatakować. Wobec czego amerykański prezydent, bojąc się reakcji ze strony Iranu, postanowił do Izraelczyków dołączyć i wspólnie zadać cios wyprzedzający. Wprawdzie wojnę rozważał już wcześniej, gromadząc na Bliskim Wschodzie amerykańskie wojsko, ale decyzja o jej rozpoczęciu nie była poprzedzona szczegółową analizą jej negatywnych konsekwencji.
Czytaj więcej
Donald Trump oczekuje, że NATO wesprze go w wojowaniu z Iranem, bo jeśli nie, to czarno widzi przyszłość paktu. Tym samym nasz wielki sojusznik po...