55 proc. badanych w sondażu przeprowadzonym od 17 do 19 marca w odpowiedzi na pytanie, jak bardzo rosnące ceny paliwa wpłynęły na stan ich finansów odpowiedziało: „w bardzo dużym stopniu” albo „w pewnym stopniu”.
Cena benzyny rośnie w USA na kilka miesięcy przed wyborami
W wyniku wojny, którą 28 lutego USA i Izrael rozpoczęły z Iranem, rozpoczynając ataki na ten kraj z powietrza, cena ropy wzrosła o ok. 50 proc. – 19 marca za baryłkę ropy Brent trzeba było płacić już ok. 116 dolarów. Wzrost cen ropy to przede wszystkim rezultat zablokowania przez Iran Cieśniny Ormuz, przez którą – w normalnych warunkach – przechodzi ok. 20 proc. ropy transportowanej drogą morską. Ponadto Iran, w odwecie za amerykańskie i izraelskie ataki, przeprowadza uderzenia na infrastrukturę związaną z wydobyciem ropy na Bliskim Wschodzie. Ostatnio celem ataku Iranu była np. rafineria w Tel Awiwie.
Zatoka Perska i Cieśnina Ormuz
Średnia cena benzyny w USA od 28 lutego wzrosła o niemal dolara. (ok. 3,7 zł) za galon (ok. 3,79 litra). Wzrost ceny benzyny to duże polityczne ryzyko dla Trumpa, ponieważ Partię Republikańską, która obecnie posiada większość w obu izbach Kongresu, czekają jesienią tego roku tzw. wybory połówkowe (midterms). Sondaże pokazują, że faworytem wyborów jest Partia Demokratyczna, co czyni bardzo prawdopodobną utratę przez Partię Republikańską większości w Izbie Reprezentantów (niższa izba Kongresu wybierana jest w całości). Z kolei w Senacie wybranych zostanie 1/3 senatorów, ale przy korzystnym wyniku również tu Partia Demokratyczna może zdobyć większość (obecnie Partia Republikańska dysponuje 53 mandatami w liczącym 100 miejsc Senacie).
Ceny ropy na światowych rynkach