Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie stanowisko zajął Trump wobec gubernatora Minnesoty?
- Jakie działania podjął Trump w związku z egzekwowaniem prawa imigracyjnego w Minnesocie??
- Jaki wpływ ma zmiana retoryki Trumpa na relacje z gubernatorem Minnesoty?
- Jakie kluczowe tematy były omawiane podczas rozmowy Trumpa z gubernatorem Walzem?
Starając się opanować skutki działań ICE w Minneapolis, Donald Trump w poniedziałek zdecydował o wysłaniu do Minnesoty szefa służb granicznych, Toma Homana, aby nadzorował operację egzekwowania prawa imigracyjnego.
Jednocześnie we wpisie na Truth Social złagodził swoje wcześniejsze ataki wobec gubernatora Minnesoty. Decyzja ta wywołała spekulacje, że administracja może zmienić podejście do egzekwowania prawa imigracyjnego – pisze portal Euronews.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump zagroził skorzystaniem z przepisów pochodzących z 1807 roku i skierowaniem wojska do Minnesoty, stanu, w którym od ośmiu dni...
„Car granic” jedzie do Minnesoty
W Minneapolis Homan, w roli „cara granic”, znajdzie się w centrum narastającej ogólnokrajowej debaty po niedawnych działaniach federalnych agentów, które kosztowały życie dwie osoby. Dotychczas Homan konsekwentnie bronił polityki Trumpa w zakresie zaostrzonej kontroli imigracyjnej i, podobnie jak prezydent, obwiniał Demokratów stanowych i lokalnych za przemoc w Minneapolis, twierdząc, że środki egzekwowania prawa imigracyjnego nie spotykają się z oporem w stanach kontrolowanych przez Republikanów.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump w rozmowie „Wall Street Journal” nie odpowiedział na pytanie o ocenę postępowania agenta federalnego, który zastrzelił m...
Jednocześnie Homan zwykle działał w cieniu, w odróżnieniu od sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem, głównej urzędniczki odpowiedzialnej za całą politykę imigracyjną administracji, która była krytykowana za konfrontacyjne podejście. Trump pochwalił Homana w mediach społecznościowych, określając go jako „twardego, ale sprawiedliwego” i podkreślając, że będzie raportował bezpośrednio do niego.
Decyzja o wysłaniu Homana zamiast Noem wywołała spekulacje o możliwych zmianach personalnych w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Biały Dom jednak ustami swojej rzeczniczki Karoline Leavitt zapewnił, że Noem „będzie nadal kierować Departamentem Bezpieczeństwa Wewnętrznego z pełnym zaufaniem prezydenta”.
Trump zmienia ton wobec gubernatora Walza
Nagła zmiana tonu i podejścia prezydenta pokazuje, że administracja nie zdołała uspokoić rosnącego oburzenia opinii publicznej po interwencjach agentów ICE.
Czytaj więcej
Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa bronią funkcjonariuszy Służby Imigracyjnej i Celnej USA (ICE) oraz straży granicznej, którzy w sobotę...
Trump i Walz odbyli w poniedziałek rozmowę telefoniczną, o której prezydent napisał w mediach społecznościowych, że wraz z gubernatorem „nadawali na podobnych falach”. Walz miał prosić Trumpa o współpracę w sprawie Minnesoty, co ma być „bardzo dobrą decyzją”, oraz, według Donalda Trumpa, był „bardzo zadowolony” z wyjazdu Homana do Minnesoty.
„Odnieśliśmy ogromny SUKCES w Waszyngtonie, Memphis w stanie Tennessee, Nowym Orleanie w Luizjanie i praktycznie każdym innym miejscu, którego „dotknęliśmy”, a nawet w Minnesocie przestępczość znacznie spadła, ale zarówno gubernator Walz, jak i ja chcemy poprawić sytuację!” – napisał prezydent USA.
Słowa te stanowią ostry kontrast z weekendowymi wypowiedziami, w których prezydent obarczał Walza i innych demokratów z Minnesoty odpowiedzialnością za śmiertelne postrzelenie Alexa Prettiego w sobotę, co było echem jego komentarzy po śmiertelnym postrzeleniu przez agentów federalnych kobiety z Minneapolis, Renee Good, na początku tego miesiąca.
Chłodniejsza reakcja biura gubernatora
Biuro gubernatora Walza określiło rozmowę jako „produktywną”, podkreślając, że omawiano także szersze kwestie będące źródłem skarg stanu na działania federalnych agentów. Według władz stanowych Walz podkreślił potrzebę bezstronnych dochodzeń w sprawie obu zabójstw oraz zasugerował zmniejszenie liczby agentów federalnych w Minnesocie.
Trump zgodził się zapewnić sprawiedliwe śledztwo i rozważyć ograniczenie liczby funkcjonariuszy.