Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda aktualna sytuacja polityczna na Węgrzech i kto zagraża władzy Viktora Orbána?
- Dlaczego opozycja ma trudności z odbudową demokracji po ewentualnym zwycięstwie w wyborach?
- Jakie są strategie wyborcze Viktora Orbána i co może wpłynąć na wynik wyborów?
- Jakie konsekwencje niesie międzynarodowa izolacja Węgier w Unii Europejskiej za rządów Orbána?
- Co planuje opozycja w zakresie polityki migracyjnej i współpracy z UE?
- Jakie wyzwania stoją przed ewentualnym rządem opozycji pod wodzą Pétera Magyara?
– My albo oni. Jeśli chcecie odsunąć Orbána, musicie głosować na Tiszę. Każdy inny głos będzie zmarnowany – powtarza od pewnego czasu 44-letni lider opozycji Péter Magyar. Ta strategia przynosi owoce. We wtorek prezydent Tamás Sulyok wyznaczył na 12 kwietnia datę wyborów parlamentarnych. Na trzy miesiące przed decydującym starciem poza reżimowym Fideszem i ugrupowaniem Magyara tylko skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (MHM), któremu blisko jest do Orbána, ma szansę przekroczyć 5-procentowy próg uprawniający do wprowadzenia posłów do parlamentu. Dzięki temu Tisza cieszy się teraz poparciem 49 proc. Węgrów wobec 37 proc. dla partii u władzy – podaje agregator sondaży Politico.
Czytaj więcej
Viktor Orbán nie zabije mnie. Wie, że to by wywołało rewolucję – uważa nowy lider węgierskiej opo...
– Przez te trzy miesiące może się jeszcze zdarzyć wiele. Zwycięstwo opozycji wcale nie jest przesądzone – ostrzega jednak w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Dániel Mikecz z niezależnego, budapeszteńskiego instytutu Republikon. Jego zdaniem mimo trudnego stanu finansów publicznych Orbán swoim zwyczajem otworzy przed wyborami kurek z dotacjami socjalnymi. Skorzystają emeryci czy matki samotnie wychowujące dzieci. Premier ma też nadzieję na zorganizowanie do połowy kwietnia szczytu w Budapeszcie z udziałem Władimira Putina i Donalda Trumpa. Lansuje się jako „przywódca pokoju”, dzięki któremu Węgrom nie grozi udział w wojnie w Ukrainie.
Péter Magyar nie zamierza wspierać Ukrainy
– Jeśli ten scenariusz nie wypali, Orbán ma nadzieję, że przekona przynajmniej samego Trumpa do przyjazdu do Budapesztu albo będzie go namawiał, aby choć wysłał do niego list poparcia. Mocno gra na wizerunku polityka, który ma szerokie kontakty międzynarodowe, co w niepewnych czasach jest szczególnie ważne – uważa Mikecz.