Reklama

Węgry. To nie koniec reżimu w Budapeszcie

Po raz pierwszy od 16 lat Viktor Orbán staje przed realną groźbą utraty władzy. Ale opozycji trudno będzie odbudować demokrację.
Viktor Orbán chce pokazać Węgrom swoją sprawczość w dyplomacji

Viktor Orbán chce pokazać Węgrom swoją sprawczość w dyplomacji

Foto: REUTERS/Bernadett Szabo

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wygląda aktualna sytuacja polityczna na Węgrzech i kto zagraża władzy Viktora Orbána?
  • Dlaczego opozycja ma trudności z odbudową demokracji po ewentualnym zwycięstwie w wyborach?
  • Jakie są strategie wyborcze Viktora Orbána i co może wpłynąć na wynik wyborów?
  • Jakie konsekwencje niesie międzynarodowa izolacja Węgier w Unii Europejskiej za rządów Orbána?
  • Co planuje opozycja w zakresie polityki migracyjnej i współpracy z UE?
  • Jakie wyzwania stoją przed ewentualnym rządem opozycji pod wodzą Pétera Magyara?
Pozostało jeszcze 93% artykułu

– My albo oni. Jeśli chcecie odsunąć Orbána, musicie głosować na Tiszę. Każdy inny głos będzie zmarnowany – powtarza od pewnego czasu 44-letni lider opozycji Péter Magyar. Ta strategia przynosi owoce. We wtorek prezydent Tamás Sulyok wyznaczył na 12 kwietnia datę wyborów parlamentarnych. Na trzy miesiące przed decydującym starciem poza reżimowym Fideszem i ugrupowaniem Magyara tylko skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (MHM), któremu blisko jest do Orbána, ma szansę przekroczyć 5-procentowy próg uprawniający do wprowadzenia posłów do parlamentu. Dzięki temu Tisza cieszy się teraz poparciem 49 proc. Węgrów wobec 37 proc. dla partii u władzy – podaje agregator sondaży Politico.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama