Mołdawski politolog: Jesteśmy nieszczęsnym dzieckiem Unii Europejskiej
Wielu ludzi oddało swój głos nie partii rządzącej, lecz Unii Europejskiej – mówi „Rzeczpospolitej” Alexei Tulbure, kiszyniowski politolog i były ambasador Mołdawii w ONZ.
Prognozy ekspertów nie wykluczały przegranej rządzącej partii PAS (Partia Akcji i Solidarności – red.). W jaki sposób udało się im zwyciężyć i zdobyć samodzielną większość? Myślę, że to z powodu alarmistycznej narracji rządzących i licznych zagrożeń, w obliczu których stanęła Mołdawia podczas tych wyborów – mówi Alexei Tulbure, kiszyniowski politolog.
Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się tego. Prognozy ekspertów nie wykluczały przegranej rządzącej partii PAS (Partia Akcji i Solidarności – red.). W jaki sposób udało się im zwyciężyć i zdobyć samodzielną większość? Myślę, że to z powodu alarmistycznej narracji rządzących i licznych zagrożeń, w obliczu których stanęła Mołdawia podczas tych wyborów. Stawką było odwrócenie się od UE i skierowanie naszego kraju w kierunku Rosji, było też widmo konfliktu z Ukrainą. Ostrzeżenia władz przekonały społeczeństwo i zmobilizowały wyborców.
Pozostało jeszcze 92% artykułu
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie