Pozew złożony w federalnym sądzie w Miami dotyczy Ruperta Murdocha, spółki Dow Jones i News Corp i jej dyrektora generalnego Roberta Thomsona oraz dwóch reporterów Wall Street Journal, autorów tekstu. Pełnomocnik prezydenta oskarżył spółkę „WSJ” o „rażące uchybienia w zakresie etyki dziennikarskiej i standardów rzetelnego relacjonowania”. Skutkiem miały być -zdaniem pełnomocnika - „ogromne” szkody finansowe i uszczerbek na reputacji.

Autorami artykułu w „WSJ” są reporterzy Khadeeja Safdar i Joe Palazzolo. W odpowiedzi na pozew rzecznik Dow Jones,  spółki macierzystej nowojorskiego dziennika, oświadczył, że wydawca „ma pełne zaufanie do rzetelności i dokładności doniesień i będzie stanowczo bronić się przed wszelkimi oskarżeniami”. 

Czytaj więcej

Ruch Donalda Trumpa. Zeznania w sprawie Jeffreya Epsteina staną się jawne?

Telewizja CNN ocenia pozew jako „nadzwyczajną eskalację” trwającej kampanii prawnej prezydenta przeciwko mediom, które uważa za przeciwników. 

18 lipca Donald Trump oświadczył na platformie Truth Social, że „»Wall Street Journal« wydrukował FAŁSZYWY list, rzekomo do Epsteina”. „To nie moje słowa, nie tak mówię. Poza tym nie rysuję. Powiedziałem Rupertowi Murdochowi, że to oszustwo i że nie powinien publikować tej fałszywej historii. Ale to zrobił, a teraz pozwę go do sądu i jego trzeciorzędną gazetę. Dziękuję za uwagę!” - dodał prezydent USA.

W piątek prezydent USA Donald Trump poinformował, że poprosił prokurator generalną Pam Bondi o przedstawienie zeznań złożonych przed ławą przysięgłych w sprawie zmarłego finansisty, Jeffreya Epsteina. „W związku z absurdalnym rozgłosem wokół Jeffreya Epsteina, poprosiłem prokurator generalną Pam Bondi o przedstawienie wszelkich istotnych zeznań przed Wielką Ławą Przysięgłych, pod warunkiem zatwierdzenia tego przez Sąd. Ta MISTYFIKACJA, której dopuszczają się Demokraci, powinna się natychmiast skończyć!” – napisał Trump w serwisie Truth Social.

Sprawa Jeffreya Epsteina

Jeffrey Epstein, finansista, który został skazany za przestępstwa seksualne, zmarł w nowojorskim więzieniu w 2019 roku, oczekując na proces o handel ludźmi w celach seksualnych. Jego nazwisko - zauważa CNN - w ostatnich tygodniach przykuwało coraz większą uwagę.

Czytaj więcej

Teoria spiskowa o Epsteinie obróciła się przeciwko ludziom Trumpa

Podczas kampanii wyborczej w 2024 roku Trump zapowiedział, że rozważy upublicznienie akt dotyczących sprawy Epsteina, obiecując spełnienie żądań prawicowych polityków, domagających się zwiększenia przejrzystości działań w tej sprawie.

Sprawa Epsteina wywołała falę teorii spiskowych, które zyskały popularność wśród zwolenników Trumpa – przekonanych, że rząd ukrywa powiązania Epsteina z bogatymi i potężnymi. Trump powiedział, że zerwał kontakty z Epsteinem zanim kłopoty prawne finansisty wyszły na jaw.

Amerykański resort sprawiedliwości na początku lipca stwierdził jednak, że nie ma dowodów, by Epstein, który pod koniec XX wieku utrzymywał bliskie kontakty z niektórymi z najbardziej wpływowych osób w amerykańskiej polityce i biznesie, prowadził „listę klientów” lub wskazywał na ich udział w domniemanych przestępstwach seksualnych.

Czytaj więcej

Ujawniono dokumenty związane ze sprawą Epsteina. Padają nazwiska Hawkinga i Trumpa

CNN przypomina, że firma Murdocha jest też właścicielem Fox News, telewizji kablowej przychylnej prezydentowi. Zatrudnia m.in., synową Donalda Trumpa, Larę. Relacje Trumpa z Rupertem Murdochem od dekad były jednak napięte.