Po godzinie 16.30 czasu lokalnego (8.30 czasu polskiego) Parlament Korei Południowej rozpoczął głosowanie nad impeachmentem głowy państwa – prezydenta Yoon Suk-yeola.
Czytaj więcej
Prezydent Korei Południowej Yoon Suk-yeol został objęty zakazem podróżowania za granicę – podaje agencja Reutera. Wcześniej pojawiały się doniesien...
Koreański parlament za impeachmentem prezydenta kraju
Wniosek – złożony przez sześć partii opozycyjnych po tym, jak polityk wprowadził na sześć godzin stan wojenny – poparło 204 posłów w liczącym 300 miejsc Zgromadzeniu Narodowym. Przeciw było 85 posłów. Trzech parlamentarzystów wstrzymało się zaś od głosu, a osiem głosów uznano za nieważne.
By postawić Yoona w stan oskarżenia, partie opozycyjne potrzebowały co najmniej ośmiu głosów Partii Ludowo-Demokratycznej. Przed głosowaniem dysponowały 192 z 300 głosów. Wniosek o impeachment wymaga większości dwóch trzecich głosów.
7 grudnia prezydent uniknął impeachmentu, gdyż w parlamencie zabrakło – z powodu bojkotu ze strony deputowanych rządzącej Partii Władzy Ludowej (PWL) – kworum.
W związku z decyzją o impeachmencie, Yoon traci władzę, ale pozostaje na stanowisku do czasu, aż Trybunał Konstytucyjny usunie go ze stanowiska lub przywróci. W tym czasie obowiązki prezydenta przejmie premier Han Duk Su. Jeżeli Trybunał zdecyduje, że Yoon ma odejść ze stanowiska – do czego potrzebne jest sześć z dziewięciu głosów jego członków – bądź sam zrezygnuje, wybory prezydenckie będą musiały się odbyć w ciągu 60 dni.
W sobotę na ulicach Seulu oraz przed budynkiem Zgromadzenia Narodowego zgromadziły się setki tysięcy demonstrantów – podają południowokoreańskie media. Są to zarówno domagający się obalenia Yoon Suk-yeola, jak i przeciwnicy impeachmentu.
Czytaj więcej
Han Dong-hoon, lider Partii Władzy Ludowej, z której wywodzi się prezydent Korei Południowej, Yoon Suk-yeol uważa, że po nieudanej próbie wprowadze...
Prezydent Korei Południowej z zakazem opuszczania kraju
9 grudnia Yoon Suk-yeol został objęty zakazem podróżowania za granicę. Zakaz został nałożony na urzędującego prezydenta Korei Południowej w związku z postępowaniem, jakie toczy się przeciwko niemu po tym, jak próbował wprowadzić w Korei Południowej stan wojenny. Wobec sprzeciwu parlamentu Yoon musiał ostatecznie wycofać się ze swoich planów. W związku z tymi wydarzeniami opozycja złożyła wniosek o impeachment prezydenta, ale w poprzednim głosowaniu, które odbyło się w ubiegłą sobotę, nie zdobyła dla niego wymaganej większości (2/3 członków Zgromadzenia Narodowego).
Policja prowadzi przeciwko Yoonowi postępowanie, w związku z zarzutami mówiącymi o zdradzie i nadużyciu władzy. Podobne postępowania toczą się przeciwko niektórym innym przedstawicielom administracji, którzy mieli być zaangażowani w realizację planów prezydenta. Wcześniej, w czasie konferencji prasowej, przedstawiciel południowokoreańskiej policji poinformował, że w sprawie gromadzony jest materiał dowodowy i, na jego podstawie, policja podejmie decyzję o kolejnych krokach, w tym właśnie o ewentualnym objęciu prezydenta zakazem opuszczania kraju.
3 grudnia prezydent Korei Południowej ogłosił stan wojenny, który po sześciu godzinach zniósł pod naciskiem Zgromadzenia Narodowego. Polityk jest pierwszym urzędującym prezydentem Korei Południowej z zakazem opuszczania kraju.