- Panowie Donald Tusk oraz minister sprawiedliwości Adam Bodnar, wraz z innymi osobami, działając wspólnie, w ramach porozumienia, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, zdecydowali się usunąć bezprawnie, za pomocą przestępstwa (Dariusza Barskiego) z funkcji urzędującego Prokuratora Krajowego. Fakt ten nastąpił poprzez oświadczenie, jakie wygłosił pan prokurator Bodnar, sformułowane w formie pisemnej, że pan prokurator Dariusz Barski został nieskutecznie powołany na urząd Prokuratora Krajowego przez mówiącego te słowa, wówczas prokuratora generalnego, ministra Sprawiedliwości 16 lutego 2022 roku – mówił Ziobro wygłaszając oświadczenie.
Czytaj więcej
W piątek na stronie Sądu Najwyższego opublikowano uzasadnienie głośnej uchwały w sprawie przywrócenia do służby prokuratora Dariusza Barskiego i po...
- Te działania pana premiera Donalda Tuska oraz pana (Adama) Bodnara mają charakter oczywiście bezprawny, stanowią przekroczenie uprawnień, podjęte ze względu na interes osobisty, interes polityczny pana premiera i jego formacji, ale też z uwagi na interesy materialne osób, które zostały powołane w sposób nielegalny, wskutek odsunięcia od obowiązków Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego – powiedział Ziobro.
- Mówię bez wahania, że pan premier Donald Tusk jest przestępcą - dodał.
Zbigniew Ziobro: To znaczy, że wszystkie decyzje prokuratury są objęte wadą prawną
Były minister sprawiedliwości mówił, że „konsekwencją bezprawnego odsunięcia od obowiązków” Dariusza Barskiego jest naruszenie zasady legalizmu, zaufanie obywateli do państwa i stanowionego przez to państwo prawa. - Jeśli pan prokurator Dariusz Barski w sposób nieskuteczny został przywrócony do pracy moją decyzją, to znaczy, że wszystkie decyzje procesowe, jakie podejmował, są objęte kluczową wadą prawną, która musi prowadzić do ogromnych konsekwencji procesowych i finansowych – stwierdził Ziobro.
- Pan prokurator Dariusz Barski sam, ale także z jego upoważnienia moi zastępcy, podejmowali decyzje o zgodach na czynności operacyjne i procesowe (...), najogólniej mówiąc chodzi o podsłuchy. Było to 12 tysięcy decyzji wydanych w tym czasie – powiedział Zbigniew Ziobro. To – jak stwierdził - „podstawa do zakwestionowania spraw, które się toczą w oparciu o tak nielegalnie pozyskane dowody”. - To podstawa także do wywrócenia w powietrze wyroków i zapadłych orzeczeń, łącznie z prawomocnymi orzeczeniami skazującymi – twierdzi Ziobro.
Jak mówił były minister sprawiedliwości „do zakwestionowania” są także sprawy dotyczące przedłużenia śledztw i aresztów tymczasowych. - Niestety są podstawy, by uznać, że podejrzani, ich obrońcy będą skutecznie domagać się od Skarbu Państwa odszkodowań z tytułu przebywania w zakładach karnych i aresztach tymczasowych, jeśli by przyjąć, że to, co powiedział pan Bodnar jest prawdą, że w sposób nieskuteczny został przywrócony do czynnej służby i w sposób nieskuteczny został powołany na stanowisko Prokuratora Krajowego – argumentował Ziobro.
Zbigniew Ziobro o Donaldzie Tusku: Człowiek, który dopuścił się bezprawia, jest premierem
- Człowiek, który dopuścił się bezprawia siedzi w tym budynku i pełni urząd premiera – mówił Ziobro, wskazując na gmach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Jeśli będą wychodzić na wolność zabójcy, pedofile, członkowie zorganizowanych grup przestępczych, czy sabotażyści, którzy na zlecenie Rosji podejmowali działania przeciwko państwu polskiemu, to jak to będzie odebrane? – pytał retorycznie przed Kancelarią Premiera były minister sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro: Jestem w czasie intensywnej rehabilitacji
Ziobro był pytany o tom, czy konferencja jest oznaką powrotu do zdrowia i życia publicznego. - Stopniowo, drodzy państwo. Jestem jeszcze w czasie intensywnej rehabilitacji. Czuję się zdecydowanie lepiej. Mogę już mówić w miarę swobodnie, chociaż jeszcze z pewnymi trudnościami, (...) ale nie jestem jeszcze w stanie powiedzieć, że całkowicie wyzdrowiałem. To jest pewien proces, który będzie trwał - odpowiedział Ziobro, dziękując polskim lekarzom.
- Miałem sparaliżowaną lewą stronę w wyniku operacji nowotworu, który zajmował różne obszary mojego przełyku. To, co wydawało się już niemożliwe, dzięki ich pracy i niezwykłym kwalifikacjom stało się dla mnie jednak możliwe – ujawnił. - Dzięki temu mogłem się z państwem dzisiaj spotkać.
- Przy okazji chciałem wyrazić wdzięczność wobec wszystkich Polaków, którzy kierowali słowa wsparcia, kierowali modlitwy - mówił.
Komisja ds. Pegasusa. „Tak, pojawię się”
Dziennikarze pytali też, czy pojawi się przed sejmową komisją śledczą ds. afery podsłuchowej. - Tak, pojawię się - odrzekł krótko Ziobro. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy to on osobiście podjął decyzję o zakupie oprogramowania Pegasus.