Rafał Trzaskowski jako kandydat KO i Karol Nawrocki jako kandydat przedstawiany jako obywatelski z poparciem PiS – to główny „urobek” politycznego weekendu. Trzaskowski został wybrany w prawyborach, w których pokonał Radosława Sikorskiego. Jakie nastroje panują dziś w KO? Z jednej strony to pełna mobilizacja związana również z wynikiem prawyborów i dużą liczbą głosujących. A z drugiej poczucie i świadomość ogromnej stawki wyborów oraz tego, że kampania nie będzie wcale łatwa. Szefową sztabu Trzaskowskiego ma być najpewniej Wioletta Paprocka-Ślusarska, która odpowiadała m.in. za udaną dla KO kampanię parlamentarną w ubiegłym roku. Trzaskowski – zgodnie z planem – ma 7 grudnia w Gliwicach opowiedzieć na konwencji o swoim programie wyborczym. – Trzeba będzie walczyć o każdy głos, przekonywać każdą Polkę, każdego Polaka – zastrzegał Donald Tusk w trakcie ogłoszenia zwycięzcy prawyborów.
Czytaj więcej
Rozstrzygnięte zostały prawybory w Koalicji Obywatelskiej, w której prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i szef MSZ Radosław Sikorski ubiegali się...
PiS robi manewr. Nawrocki jako kandydat „obywatelski” – KO szydzi
Kampania wyborcza – która potrwa ponad pół roku – wyraźnie w ten weekend przyspieszyła. KO nie chce na wstępie doprowadzić do tego, by opinia publiczna zaczęła uznawać ogłoszonego w niedzielę w Krakowie Karola Nawrockiego jako rzeczywiście kandydata niezależnego i obywatelskiego, który jest wystawiony przez „szeroki obóz patriotyczny”. Stąd ostrzał prowadzony pod jego adresem ze strony KO jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem kandydata w Krakowie.
Sztab PiS nie został jeszcze wybrany. I jak słyszymy, do ogłoszenia jego całego składu może minąć nawet kilka tygodni. Z naszych ustaleń wynika, że na jego czele najpewniej będzie stała albo osoba bardziej z centrowego skrzydła partii albo całkowicie spoza PiS. Tradycyjnie w PiS przy kampaniach wyborczych, zwłaszcza prezydenckich, rola szefa lub szefowej sztabu jest istotna zarówno pod względem organizacyjnym, jak i wizerunkowym. W 2015 roku szefową sztabu Andrzeja Dudy była Beata Szydło. Wybór kandydata w przeciwieństwie do 2015 roku był zdecydowanie trudniejszym procesem, na co wpływ miały silne napięcia wewnętrzne i liczne przecieki do mediów. Większość rozmówców z PiS jednak jest przekonana, że ustawienie wizerunkowe Nawrockiego jako kandydata obywatelskiego (mimo oczywistych pytań i trudności) jest ogólnie dla szans kampanii korzystne. Sam zresztą Nawrocki miał na to naciskać przy budowaniu koncepcji jego kandydowania.
Czytaj więcej
W pewnym sensie to „ostatni taniec” Kaczyńskiego. Ale jeśli KO zakłada, że wygraną ma w kieszeni, może zdziwić się jak Andrzej Wajda w sztabie Bron...
Co mówił kandydat na prezydenta? W Krakowie, w hali „Sokoła” przedstawili go wcześniej prof. Andrzej Nowak, prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński. - O wyborze zdecydowały i osobiste zalety pana doktora, prezesa Nawrockiego, znakomite zalety, jego życiowa droga, ale zdecydowało także i to, że dzisiaj mamy stan szczególny – wspominał najpierw Kaczyński. - To wewnętrzna wojna polsko-polska. My jej nie chcemy. I nie chcą tego również Polacy – określił Kaczyński powołując się na badania opinii publicznej.
Nawrockiego przedstawił jego syn Daniel. Nawrocki w wystąpieniu również nawiązywał to „wojny polsko-polskiej”. Jak sam określił, jego pierwszą propozycją jest wygaszanie jej. Zapowiedział też, że rolą prezydenta jaką widzi jest bycie „stabilizatorem relacji z USA”. Była też mowa o modernizacji, w tym budowie CPK i kontynuacji programów zbrojeniowych poprzedniego rządu. - Stoczyłem w życiu wiele walk. Dziś idę do tej najważniejszej. O Polskę - podsumował.
Czytaj więcej
Lider Nowej Lewicy, Robert Biedroń, zapowiedział, że Lewica wkrótce przedstawi swoją kandydatkę w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Jak zazn...
PiS będzie musiało też w tym i następnym roku mierzyć z problemami finansowymi po decyzjach PKW, co nie miało miejsca w 2020 i 2015 roku.
Hołownia w Rzeszowie, Lewica nadal się waha
Kampania prezydencka zostanie formalnie ogłoszona w przyszłym roku – najpewniej w okolicy 8 stycznia. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia (który niedawno ogłosił start w wyborach jako kandydat niezależny) ma na to czas od 6 stycznia do 6 lutego. Ale nie będzie przedłużał sytuacji. Poza nim, Nawrockim i Trzaskowskim kandyduje też lider Konfederacji Sławomir Mentzen, jako kandydat deklarował się też poseł Marek Jakubiak. Swojej decyzji nie podjęła jeszcze Lewica. W weekend współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń podkreślił, że kandydatem jego formacji będzie kobieta. Ogłoszenie ma nastąpić w połowie grudnia. Swoich decyzji nie podjęła też Partia Razem, nie ma też wyraźnie zadeklarowanego kandydata niezależnego.
Wspomniany wcześniej Szymon Hołownia od kilku tygodni organizuje spotkania pod hasłem „Pod jedną flagą”. W poniedziałek będzie też razem z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem z oficjalną wizytą w Rzeszowie, gdzie planowane jest spotkanie z żołnierzami 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.
Czytaj więcej
„Wenezuelską telenowelą” nazwał marszałek Sejmy Szymon Hołownia wybór kandydata na prezydenta przez PiS.