W poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza podjęła decyzję o odrzuceniu sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości za 2023 rok.  Za odrzuceniem sprawozdania PiS głosowało pięciu członków, przeciw było natomiast czterech.

Wcześniej, w sierpniu, PKW odrzuciła także sprawozdanie komitetu wyborczego partii Jarosława Kaczyńskiego w kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Zdaniem PKW PiS w tej kampanii bezprawnie wydało 3,6 mln złotych. Uchwałę tę PiS zaskarżyło we wrześniu do Sądu Najwyższego, który jeszcze wyroku nie ogłosił.

Subwencje partyjne

Subwencje partyjne

Foto: PAP

Rzecznik Krajowego Biura Wyborczego Marcin Chmielnicki poinformował, że sprawozdanie finansowe PiS zostało odrzucone w oparciu o tę samą przesłankę, na podstawie której odrzucono sprawozdanie komitetu wyborczego.

Poniedziałkowa decyzja PKW oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość - o ile się skutecznie nie odwoła – straci całości subwencji budżetowej aż do końca tej kadencji parlamentu, co oznacza utratę nawet 75 mln złotych.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek komentuje decyzję PKW: Eliminowanie opozycji

Rzecznik PiS Rafał Bochenek decyzję PKW skomentował na platformie X, pisząc, że "decyzja politycznych nominatów w PKW obecnej koalicji 13 grudnia pokazuje, że planem rządzących jest eliminowanie jedynej realnej opozycji w Polsce poprzez bezprawne, administracyjne działania".

Bochenek przekonuje, że rządzący mają świadomość, że " demokratycznie, uczciwie nie wygrają" i dlatego mają działać metodą faktów dokonanych.

„W sytuacji jaka została stworzona trudno mówić o uczciwych wyborach prezydenckich w Polsce” - pisze Bochenek (pisownia oryginalna, red.). „Wszystko na to wskazuje, iż jest to element przygotowania do oszustwa w zbliżających wyborach głowy państwa”.

Rzecznik PiS twierdzi, że działania te mają na celu "wprowadzenie systemu autokratycznego w Polsce, sterowanego osobiście przez Tuska".