Jak informuje RMF FM, za odrzuceniem ubiegłorocznego sprawozdania finansowego Prawa i Sprawiedliwości głosowało pięciu członków, przeciw było natomiast czterech.
Czytaj więcej
PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe partii Jarosława Kaczyńskiego za 2024 r.
PKW zdecydowała ws. sprawozdania finansowego PiS
Decyzja PKW jest konsekwencją sierpniowej uchwały, w której komisja stwierdziła korzystanie przez komitet wyborczy PiS z nielegalnie uzyskanych korzyści. Jak stwierdziła wówczas PKW, "niektóre działania podejmowane przez podmioty inne niż komitet wyborczy Prawo i Sprawiedliwość mają charakter korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym przekazanych temu komitetowi".
Subwencje partyjne
3,6 mln zł – tyle według Państwowej Komisji Wyborczej bezprawnie wydała partia Jarosława Kaczyńskiego na kampanię parlamentarną przed wyborami w 2024 roku. Uchwała z sierpnia nie jest jednak prawomocna – PiS zaskarżyło ją bowiem we wrześniu do Sądu Najwyższego.
Czytaj więcej
Wszystko wskazuje na to, że sprawozdanie finansowe Prawa i Sprawiedliwości zostanie odrzucone przez Państwową Komisję Wyborczą – podaje nieoficjaln...
Decyzja PKW z sierpnia. Odrzucono sprawozdanie finansowe, PiS zaskarżyło decyzję do SN
- Dziś została złożona skarga do Sądu Najwyższego ws. decyzji PKW, która odbiera nam bardzo znaczną część i dotacji i subwencji, i która została podjęta w całkowitej sprzeczności z prawem – mówił we wrześniu prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Zarzuty, które nam postawiono, są poza prawem i wbrew prawu. Można je było postawić innym partiom, tylko tam ich nie postawiono – argumentował Kaczyński.
Konsekwencją uchwały z 18 listopada powinno być odebranie PiS trzyletniej subwencji – wynoszącej ponad 75 milionów złotych – na utrzymanie partii.
Państwowa Komisja Wyborcza pod koniec sierpnia odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego PiS za wybory parlamentarne w 2023 roku. Jak informował wówczas szef PKW sędzia Sylwester Marciniak, taka decyzja właściwie z automatu wymusza kolejną, czyli odrzucenie sprawozdania partii politycznej PiS, a w konsekwencji odebranie całości subwencji budżetowej aż do końca tej kadencji parlamentu.