Szefa MSWiA pytano też czy prawdą jest, że służby interesowały się sytuacja w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych na długo przed utratą władzy przez PiS.
- Tak było. To są sprawy, które wcześniej zostały podjęte. To jeden z licznych przykładów zamiatania spraw pod dywan. Nie wiem co robił w tych sprawach Mariusz Kamiński, nie mam śladów tutaj jego działania, może coś robił. Natomiast na dole w służbach funkcjonariusze wiedzieli, że dzieją się złe rzeczy i tak formułowali różne wnioski, by góra się nie zorientowała, o co tak naprawdę może chodzić i jak wysoko może sięgać takie śledztwo – stwierdził Siemoniak.
RARS-em interesowało się CBA, interesowały się służby. Gołym okiem było widać, że tu różne rzeczy się dzieją, ogromne pieniądze są w ruchu
Tomasz Siemoniak, szef MSWiA
Szef MSWiA mówił też, że „funkcjonariusze najniższego szczebla byli blokowani” do grudnia w swoim działaniu. - Nie tylko w tej sprawie. Gdy chodziło o polityka PiS-u czy urzędnika z poparciem politycznym PiS-u „góra” CBA to blokowała – stwierdził.
- RARS-em interesowało się CBA, interesowały się służby. Gołym okiem było widać, że tu różne rzeczy się dzieją, ogromne pieniądze są w ruchu. Dzięki uczciwym funkcjonariuszom sprawa została podjęta - podsumował.
O co oskarżony jest Michał K., były prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych?
Michał K. były szef Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, bliski współpracownik Mateusza Morawieckiego, został zatrzymany w poniedziałek w Londynie, po wydaniu w jego sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, obejmującego też Wielką Brytanię. Były szef RARS jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Agencji. Prokuratura informowała, że ma dowody, które pozwalają na przedstawieniu K. zarzutów udziału w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 § 1 k.k.) oraz przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 231 § 1 i 2 k.k.). Przed wydaniem ENA ws. Michała K. za byłym szefem RARS wydano list gończy.