Reklama

Trudne przebudzenie po igrzyskach. Czy Francja wyjdzie z kryzysu?

Koniec igrzysk oznacza, że kraj wraca do znacznie mniej optymistycznej rzeczywistości: jak wyjść z najpoważniejszego kryzysu politycznego V Republiki.
Emmanuel Macron

Emmanuel Macron

Foto: AFP

Igrzyska miały pokazać światu dobrą stronę Francji: kraju wielkiej kultury i doskonałej organizacji, który jest tolerancyjny wobec mniejszości narodowych czy różnych upodobań seksualnych. Takie było w szczególności przesłanie ceremonii otwarcia i zamknięcia trwającej przez ponad dwa tygodnie rywalizacji sportowej.

Teraz jednak na czoło znów wraca znacznie mniej różowy obraz republiki, w której w wyborach parlamentarnych 7 lipca Francuzi zasadniczo postawili na skrajną prawicę i skrajną lewicę, co nie pozostawia wiele miejsca na tolerancję. Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen uzyskało w tym głosowaniu 37 proc. głosów, znacznie więcej, niż zbiera dziś w sondażach (30 proc.) tak krytykowany przez Emmanuela Macrona PiS.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama