W wydanym we wtorek komunikacie Lloyd Doggett ocenił, że Joe Biden powinien „podjąć bolesną i trudną decyzję o wycofaniu się” z wyborów prezydenkich.
„Moja decyzja o upublicznieniu tych poważnych zastrzeżeń nie została podjęta z łatwością i w żaden sposób nie umniejsza mojego szacunku dla wszystkiego, co osiągnął prezydent Biden” – stwierdził Doggett. „Uznając, że w przeciwieństwie do (Donalda) Trumpa, prezydent Biden zawsze poświęcał się przede wszystkim naszemu krajowi, a nie sobie, mam nadzieję, że podejmie bolesną i trudną decyzję o wycofaniu się. Z całym szacunkiem wzywam go do tego” – dodał.
Joe Biden zrezygnuje z kandydowania na prezydenta? Jest apel kongresmena
„Nadrzędną kwestią musi być to, kto ma największą szansę na uratowanie naszej demokracji przed autorytarnym jej przejęciem przez przestępcę i jego gang. Stawka jest zbyt wysoka, aby ryzykować zwycięstwo Trumpa – zbyt duże ryzyko, aby zakładać, że to, czego nie udało się odwrócić w ciągu roku, czego nie udało się zmienić w debacie, można odwrócić teraz” – zauważył Doggett. „Prezydent Biden uratował naszą demokrację, uwalniając nas od Trumpa w 2020 r. Nie może oddać nas w ręce Trumpa w 2024 r.” – zaapelował.
Czytaj więcej
Podczas prezydenckiej debaty Joe Biden miał udowodnić, że mimo podeszłego wieku wciąż jest zdolny do sprawowania władzy. Nie udało mu się.
Choć, jak relacjonują amerykańskie media, wielu demokratów prywatnie wyraża obawy o szanse Bidena na reelekcję lub wręcz sugeruje wycofanie się z wyścigu prezydenckiego, to Lloyd Doggett jest pierwszym parlamentarzystą, który powiedział to otwarcie. 77-letni polityk reprezentuje okręg wyborczy z siedzibą w Austin w Teksasie i zasiada w Kongresie od 1995 roku.
Według Associated Press nie jest jasne, czy inni demokraci pójdą w ślady Doggett, ponieważ „prezydent i jego zespół nalegają, aby pozostał w wyścigu i uzyskał nominację partii w 2024 roku”. Przedstawiciel administracji prezydenta USA, na którego powołuje się agencja, podkreślił, że Biden „pozostaje” i zauważył, że inni demokraci, w tym przywódca większości w Senacie Chuck Schumer, wydali oświadczenia popierające Bidena.
Pierwsza debata Joe Biden – Donald Trump
W ubiegłym tygodniu w Atlancie odbyła się organizowana przez CNN pierwsza debata przed wyborami prezydenckimi w USA, w których w listopadzie zmierzą się Biden i były prezydent Donald Trump. Po debacie komentatorzy zwracali uwagę, że w czasie pojedynku słownego ten pierwszy gubił wątek i wypowiadał się w sposób niezrozumiały. Według sondażu opublikowanego przez CNN, 67 proc. zarejestrowanych wyborców oceniło, że debatę wygrał Trump, 33 proc. - że Biden. Po debacie w amerykańskich mediach pojawiły się głosy zwolenników lub członków Partii Demokratycznej, że formacja ta powinna wycofać kandydaturę Joe Bidena i wystawić innego kandydata, który w listopadzie zmierzy się z Donaldem Trumpem.
Czytaj więcej
Joe Biden nie dysponuje odpowiednimi zdolnościami poznawczymi, by pełnić urząd prezydenta USA - z najnowszego sondażu, przeprowadzonego po głośnej...
Z najnowszego sondażu, przeprowadzonego po głośnej debacie, wynika, że prawie trzy czwarte ankietowanych amerykańskich wyborców uważa, iż Joe Biden nie dysponuje odpowiednimi zdolnościami poznawczymi, by pełnić urząd prezydenta USA.