Siedmiogodzinna, jak słychać, kolacja u europosła Adama Bielana, na której 20 kwietnia spotkali się prezes PiS Jarosław Kaczyński i były premier Mateusz Morawiecki, przyniosła fundamentalną polityczną zmianę. Tyle że mało zauważalną dla Polaków, bo oni z reguły nie obserwują partyjnej kuchni.
Z wypowiedzi po spotkaniu wynikało, że Morawiecki obronił swoje stowarzyszenie Rozwój Plus. A co więcej, na pierwszej konferencji prasowej po biesiadzie prezes Jarosław Kaczyński uznał, że Prawo i Sprawiedliwość będzie działało od tej pory za pośrednictwem „dwóch płuc”. Mamy więc formalne uznanie frakcji wewnątrz tej do tej pory bardzo scentralizowanej partii. Na razie jednej frakcji, ale „maślarze”, od Jacka Sasina po Patryka Jakiego, zapowiedzieli tworzenie swojego stowarzyszenia.