Gigantyczna, złocona figura — ochrzczona „Don Colossus” — stanęła na terenie kompleksu Trump National Doral w Miami. Posąg, za który zapłacono 450 tysięcy dolarów, przedstawia Trumpa  w geście nawiązującym do obrazu, który obiegł świat 13 lipca 2024 roku, gdy prezydent podniósł zaciśniętą pięść po zamachu na wiecu kampanijnym w Pensylwanii.

Sam posąg mierzy niespełna pięć metrów, ale ustawiony na betonowym cokole osiąga łącznie ponad sześć i pół metra wysokości.

Pastor, posąg i telefon od prezydenta

Uroczystość poprowadził pastor Mark Burns — związany z organizacją Pastors for Trump od 2023 roku i postrzegany jako nieformalny doradca duchowy Trumpa. Biały Dom zaprzecza, jakoby był zaangażowany w projekt, jednak Burns ujawnił, że Trump osobiście do niego zadzwonił i zwrócił się do zebranych gości.

„Dziś w Trump National Doral Miami zapisała się historia” - napisał Burns w mediach społecznościowych. „Byłem zaszczycony, że mogłem poprowadzić uroczystość poświęcenia i odsłonięcia pomnika stworzonego ku czci prezydenta Donalda J. Trumpa. To było coś więcej niż przecięcie wstęgi — to był moment wdzięczności, szacunku i pamięci” - czytamy.

Złote ramy, złote karty

Złota estetyka nie ogranicza się jednak do pola golfowego. Na kolumnadzie Skrzydła Zachodniego Białego Domu otwarto „Prezydencką Aleję Sław”, gdzie portrety poprzednich lokatorów Gabinetu Owalnego prezentowane są w złotych ramach.

Administracja wprowadza też złoty marketing do polityki — jej flagowym produktem są „Trump Gold Cards”, ekskluzywne wizy adresowane do zamożnych inwestorów zainteresowanych dostępem do amerykańskiego rynku.

Czytaj więcej

Donald Trump w amerykańskim paszporcie? Z okazji 250 rocznicy niepodległości