Dostęp do treści RP.PL za 19 zł miesięcznie!
Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami z kraju i ze świata. Czytaj treści od Rzeczpospolitej — najbardziej opiniotwórczego źródła.
Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Odblokowanie unijnych pieniędzy to dla Pétera Magyara gardłowa sprawa. Na zdjęciu z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen podczas pierwszej po wyborach wizyty w Brukseli; 29 kwietnia 2026 r.
Większość teoretyków i analityków polityki uważa, że systemu autokratycznego nie da się znieść wyborczą kartką. A jednak na Węgrzech tak się stało, chociaż nikt – literalnie nikt – nie przewidywał, że następca Orbána, Péter Magyar, też sięgnie po konstytucyjną większość. Owszem, tendencje w sondażach (z wyjątkiem tych na rzecz rządzącego Fideszu) pokazywały, że opozycyjna Tisza (Tisztelet és Szabadság, Szacunek i Wolność) może wygrać, ale takiej skali zwycięstwa się nie spodziewano. Te 141 (na 199) mandatów w parlamencie powinno pozwolić Magyarowi i Tiszy wprowadzać zmiany szybciej i skuteczniej niż rządowi w Warszawie po 2023 r.
Bądź na bieżąco z najważniejszymi informacjami z kraju i ze świata. Czytaj treści od Rzeczpospolitej — najbardziej opiniotwórczego źródła.
Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.