Reklama

Jak polscy etnografowie Starem i Nysą dotarli do Afganistanu w 1976 r.

Studenckie wyprawy z lat 70. XX w. miały wpływ na całe środowisko akademickie – które niebawem szeroko włączyło się w przemiany zapoczątkowane Sierpniem 1980 r. Rozpalały wyobraźnię i pokazywały, że granice marzeń istnieją jedynie w naszych głowach
Egzotyczne wyprawy studentów były m.in. okazją do przetestowania konstrukcji polskich samochodów na

Egzotyczne wyprawy studentów były m.in. okazją do przetestowania konstrukcji polskich samochodów na liczących kilkadziesiąt tysięcy kilometrów trasach. Na zdjęciu dwa Stary 266 udostępnione wyprawie UWA 1975 przez wojsko

Foto: Krzysztof remik

To się nie powinno było udać – wspomina Marek Gawęcki, etnolog, emerytowany profesor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, w swoim czasie pierwszy ambasador RP w Kazachstanie i Kirgistanie. – Nie miałem żadnego doświadczenia ani szerszych kontaktów. A jednak, po trzech latach przygotowań, byliśmy prawie gotowi do drogi. Mówię „prawie”, bo czekaliśmy jeszcze na wizy irańskie.

Etnologiczna Wyprawa Azjatycka, w skrócie EWA 76, wyruszyła z Poznania równo pół wieku temu, 8 maja 1976 r. W Kłodzku dołączył do niej Andrzej Ananicz, później m.in. ambasador RP w Turcji i Pakistanie, wiceminister spraw zagranicznych i szef Agencji Wywiadu. Dowiózł paszporty z wizami.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama