Sikorski odpowiadał w Białymstoku na pytania dziennikarzy w towarzystwie kandydata KO w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Tomasza Frankowskiego. Szefa MSZ pytano o przywrócenie we wtorek strefy buforowej na granicy między Polską a Białorusią.
Radosław Sikorski: 90 proc. gości, którzy ranią naszych żołnierzy, ma rosyjskie wizy
- Niewątpliwie jesteśmy celem operacji hybrydowej. To jest coś, co się zmieniło w ostatnich kilku miesiącach. Dzisiaj 90 proc. tych gości, którzy ranią naszych żołnierzy, próbując przebić się przez polską granicę, to osoby z wizami rosyjskimi. One zostały przynajmniej zachęcone, a może i rekrutowane do tej operacji — powiedział szef MSZ.
Czytaj więcej
Migranci atakują coraz częściej pograniczników. Ich proce mają ogromną siłę wyrzutu, bo są rozpięte na drzewach. Są przypadki, że w stronę funkcjon...
- Wiemy kto za tą operacją stoi i jaki jest jej cel. Celem jest pokazanie całej Europie, że zewnętrzna granica UE nie jest kontrolowana, by wywołać efekt polityczny: wzmocnić skrajną prawicę, która obiecuje, że UE rozwali od środka. Do tego nie wolno nam dopuścić - dodał.
A co z aspektem humanitarnym kryzysu na granicy i imigrantami, którzy koczują przy granicy z Polską, w tym kobietami i dziećmi?
Radosław Sikorski: Największy atak hybrydowy na Polskę od kilkudziesięciu lat
- Jestem sam byłym uchodźcą. Czuję sympatię do ludzi, którzy uciekają przed prześladowaniami czy po prostu chcą lepszego życia. Nie ma prawa ludzkiego do zamieszkania, gdzie się chce. Gdyby tak było to niepotrzebne byłyby wizy, paszporty, Straże Graniczne itd. Państwa i grupy państw mają prawo do kontrolowania granicy — odparł Sikorski.
Dopytywany o to, co możemy zrobić dla imigrantów na granicy, Sikorski odparł, że „To dobre pytanie do Aleksandra Łukaszenki i Władimira Putina”. - Oni są ofiarami Łukaszenki i Putina. To oni im dali wizy — podkreślił.
- Jesteśmy ofiarą największego ataku hybrydowego od kilkudziesięciu lat. To jest jeden z frontów tej wojny: są podpalenia, ataki cybernetyczne, jest szpiegowanie. Niestety, jak to na wojnie bywa, niewinne ofiary czasami są niewinnymi ofiarami — mówił też Sikorski.
- To nie my jesteśmy agresorami. To Łukaszenko przepuścił wojska rosyjskie do szturmu na Kijów — podkreślił.