Armatki wodne na granicy z Białorusią. Minister spraw wewnętrznych ujawnia szczegóły

Na granicy z Białorusią policja ma być wiodącą siłą w połączonych oddziałach różnych formacji działających w sposób zwarty - poinformował "Rzeczpospolitą" szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Na granicę mają trafić m.in. armatki wodne.

Publikacja: 29.05.2024 11:57

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak i komendant główny policji inspektor Marek Boroń podczas wystąpienia dla

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak i komendant główny policji inspektor Marek Boroń podczas wystąpienia dla mediów po odprawie premiera Donalda Tuska z dowództwem służb mundurowych w placówce Straży Granicznej w Dubiczach Cerkiewnych

Foto: PAP/Artur Reszko

Szef MSWiA wraz z premierem Donaldem Tuskiem oraz wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem wziął w środę udział w odprawie służb mundurowych w Dubiczach Cerkiewnych (woj. podlaskie). Członkowie rządu pojechali na granicę polsko-białoruską dzień po tym, jak na granicy usiłujący nielegalnie przedostać się do Polski migrant ranił nożem polskiego żołnierza.

Granica polsko-białoruska

Granica polsko-białoruska

PAP

Więcej wojska na granicy z Białorusią?

Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał, że ranny walczy o życie w szpitalu, a jego stan jest ciężki. Później te same informacje przekazał premier. Donald Tusk zapowiedział przywrócenie strefy buforowej na granicy z Białorusią, zapewniał też, że służący na granicy żołnierze oraz funkcjonariusze Straży Granicznej i policji mogą liczyć na wsparcie państwa. - Jesteśmy gotowi zwiększyć obecność wojska na granicy, mamy zabezpieczone na to środki - poinformował z kolei szef MON.

Czytaj więcej

Tusk na granicy z Białorusią po ataku na żołnierza. "Agresja jest coraz większa"

W Dubiczach Cerkiewnych głos zabrał także minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. - Na ten bardzo trudny czas dla Polski premier postawił nam dwa absolutne priorytety. Pierwszy z nich to walka z planowanymi aktami sabotażu na zlecenie służb rosyjskich na terenie Polski, a drugi to bezpieczeństwo na granicy - powiedział.

Tomasz Siemoniak: Na granicę trafi sprzęt, którego policja używa wobec agresywnych ludzi

- Dzisiaj podjęliśmy wiele decyzji (...). Zwiększamy siły policyjne na granicy i zwiększamy integrację sił policyjnych, Straży Granicznej i wojska. Tu potrzeba działań, które są charakterystyczne dla formacji policyjnych, dla formacji prewencyjnych, odpowiednio wyposażonych i przeszkolonych - dodał. - Ustaliliśmy, że wspólne szkolenia do wspólnego działania z użyciem sprzętu, którego policja używa wobec agresywnych ludzi, będą tutaj przemieszczone - oświadczył.

Szef MSWiA przypomniał niedawne słowa Donalda Tuska, według którego trzeba liczyć się z nasileniem presji na polską granicę, "ponieważ w Rosji - wiemy to od sojuszniczych służb - gromadzone są tysiące ludzi po to, aby je przerzucać".

- Nie mamy żadnych wątpliwości, że to działanie nie ma żadnego innego charakteru niż właśnie agresja, instrumentalne traktowanie ludzi, często biednych, często płacących za to. Ta agresja rośnie. Zaczęło się od rzucania konarami, kamieniami, teraz mamy do czynienia z eskalacją. W ostatnich kilkudziesięciu godzinach dwóch funkcjonariuszy Straży Granicznej zostało rannych, na szczęście lżej niż żołnierz ugodzony nożem, natomiast ta sytuacja przez cały czas eskaluje - mówił w środę Tomasz Siemoniak.

Czytaj więcej

Złe informacje o stanie zdrowia żołnierza zaatakowanego na granicy z Białorusią

Armatki wodne na granicy z Białorusią. Tomasz Siemoniak o szczegółach

Minister zapowiedział, że "niezwłocznie" przygotowane zostaną "różne działania formalne". - Jesteśmy gotowi do tego, żeby stosowne regulacje przedstawić Radzie Ministrów do decyzji - dodał. Przekazał, że kierowany przez niego resort pracuje nad rozwiązaniami, które "w sposób fizyczny, elektroniczny będą jeszcze bardziej granicę zabezpieczały". Siemoniak ocenił, że zapora zbudowana za czasów rządów PiS na granicy z Białorusią "ma wiele luk i w gruncie rzeczy nie spełnia swojej roli". - Musimy podejmować rozmaite działania w tym obszarze - zaznaczył.

Tomasz Siemoniak poinformował "Rzeczpospolitą", że zgodnie z rekomendacją komendanta głównego policji inspektora Marka Boronia oraz ustaleniami ze Strażą Graniczną i wojskiem, policja ma być wiodącą siłą w połączonych oddziałach różnych formacji działających w sposób zwarty. Oznacza to m.in., że na granicę zostaną wprowadzone oddziały prewencji policji z ciężkim sprzętem, m.in. wozami opancerzonymi oraz armatkami wodnymi.

Czytaj więcej

Dowódca 18 Dywizji mówi na granicy o "heroicznej walce" o życie rannego żołnierza

Projekt strefy buforowej, o której mówił Donald Tusk, przygotuje Straż Graniczna. Prawdopodobnie strefa obejmie całą granicę z Białorusią. Tomasz Siemoniak poinformował "Rz", że w tej chwili na granicy jest kilkuset policjantów. Ta liczba się zmienia, ponieważ zajmują się oni także wyłapywaniem kurierów oraz kontrolą i nadzorem ruchu.

Szef MSWiA wraz z premierem Donaldem Tuskiem oraz wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem wziął w środę udział w odprawie służb mundurowych w Dubiczach Cerkiewnych (woj. podlaskie). Członkowie rządu pojechali na granicę polsko-białoruską dzień po tym, jak na granicy usiłujący nielegalnie przedostać się do Polski migrant ranił nożem polskiego żołnierza.

Więcej wojska na granicy z Białorusią?

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Prokuratura wyjaśnia, dlaczego chce aresztowania posła Suwerennej Polski
Polityka
Krystyna Pawłowicz bez ochrony SOP. "Ciągle czuję się zagrożona"
Polityka
Prokurator generalny wnioskuje o tymczasowy areszt dla byłego wiceministra Suwerennej Polski
Polityka
„A gdzie honor i wartości?” Komentarze po decyzji Janusza Kowalskiego
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Polityka
Niemieccy policjanci przywieźli imigrantów do Polski. Suski: Za PiS by się nie ośmielili
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży