Janusz Kowalski o Funduszu Sprawiedliwości: Roman Giertych atakuje strażaków

Odebraliśmy pieniądze przestępcom, pół miliarda złotych, przeznaczyliśmy na osoby poszkodowane: OSP, szpitale, kliniki „Budzik”. To jest wielka duma - mówił w rozmowie z RMF FM poseł PiS, polityk Suwerennej Polski, Janusz Kowalski.

Publikacja: 28.05.2024 07:22

Janusz Kowalski, poseł PiS, Suwerenna Polska, były minister rolnictwa.

Janusz Kowalski, poseł PiS, Suwerenna Polska, były minister rolnictwa.

Foto: tv.rp.pl

Polityka pytano o aferę Funduszu Sprawiedliwości i publikowane od kilku dni przez media taśmy będące zapisem rozmów z osobami pracującymi w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach, gdy kierował nim Zbigniew Ziobro, w tym m.in. z wiceministrem Marcinem Romanowskim. Nagrania wykonywał były już dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, Tomasz Mraz, który obecnie współpracuje z prokuraturą.

Mraz, występując na forum zespołu do spraw rozliczeń PiS mówił o konkursach ustawianych pod konkretne podmioty, które otrzymywały dotacje z Funduszu Sprawiedliwości i o tym, że o wszystkim wiedział kierujący resortem Zbigniew Ziobro.

Janusz Kowalski: Roman Giertych jest znany z tego, że gdy miały być mu postawione zarzuty, zemdlał

Janusza Kowalskiego pytano o słowa Romana Giertycha, który stwierdził, że „Suwerennej Polski już nie ma” w związku z ujawnianymi materiałami.

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Roman Giertych, wróg numer jeden PiS i największy ból głowy Jarosława Kaczyńskiego

- Suwerenna Polska jest i ma się dobrze. To ludzie PO, partii Donalda Tuska, powinni czuć wielki niepokój, bo mają wokół siebie takie nazwiska jak Roman Giertych, Sławomir Nowak, Stanisław Gawłowski, Włodzimierz Karpiński, Tomasz Grodzki. To są nazwiska związane z aferami, często o podłożu korupcyjnym — mówił Kowalski.

A co ze słowami Romana Giertycha, ze 2/3 polityków Suwerennej Polski usłyszy zarzuty?

- Roman Giertych jest znany z tego, że gdy miały mu zostać postawione zarzuty prokuratorskie to zemdlał, a potem uciekł do Włoch. Teraz się mści  - odparł.

Dziś najbardziej atakowani są ochotnicy z ochotniczej straży pożarnej. Słuchają nas kierowcy, którzy uczestniczą w wypadkach. A kto się pierwszy pojawia na miejscu wypadków? Ochotnicy

Janusz Kowalski, poseł PiS, polityk Suwerennej Polski

- Platforma Obywatelska skręca dziś śledztwa, śmieje się ludziom w twarz, takie osoby jak Włodzimierz Karpiński trafiają wprost z aresztu do Parlamentu Europejskiego — kontynuował.

Janusz Kowalski o Tomaszu Mrazie: Przyszedł, coś tam poopowiadał

A co z zeznaniami Tomasza Mraza i ujawnianymi przez niego nagraniami? - To jest klient Romana Giertycha, człowiek całkowicie niewiarygodny, przyszedł, coś tam opowiadał. Niech stanie przed sądem - odparł Kowalski. O cytatach z ujawnionych taśm Kowalski mówił, że są one "wyrwane z kontekstu", a on "nie zna 50 godzin nagrań".

- Pomagaliśmy pokrzywdzonym, pół miliarda złotych ze strony PiS trafiało do pokrzywdzonych. Dziś najbardziej atakowani są ochotnicy z ochotniczej straży pożarnej. Słuchają nas kierowcy, którzy uczestniczą w wypadkach. A kto się pierwszy pojawia na miejscu wypadków? Ochotnicy — odpierał zarzuty Kowalski nawiązując do faktu, że z Funduszu Sprawiedliwości środki trafiały m.in. do jednostek ochotniczej straży pożarnej. - Roman Giertych atakuje dziś ochotników ze straży pożarnej, atakuje szpitale — dodał.

- Dysponentem Funduszu Sprawiedliwości był minister sprawiedliwości, on był jedynym decydentem. Decyzje zawsze podejmuje minister — mówił też Kowalski dodając, że konkursy na środki z Funduszu Sprawiedliwości organizowano po to, aby sprawdzić czy podmioty starające się o środki spełniają kryteria, by je otrzymać.

Kowalskiego pytano m.in. o środki z Funduszu Sprawiedliwości, które trafiały do o. Tadeusza Rydzyka i jego mediach. - Radio Maryja jest fenomenem w Europie. Jest słuchane przez miliony seniorów, którzy są celem działania cyberprzestępców. To jest prewencja. Chwała za to - wyjaśnił.

Polityka pytano o aferę Funduszu Sprawiedliwości i publikowane od kilku dni przez media taśmy będące zapisem rozmów z osobami pracującymi w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach, gdy kierował nim Zbigniew Ziobro, w tym m.in. z wiceministrem Marcinem Romanowskim. Nagrania wykonywał były już dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, Tomasz Mraz, który obecnie współpracuje z prokuraturą.

Mraz, występując na forum zespołu do spraw rozliczeń PiS mówił o konkursach ustawianych pod konkretne podmioty, które otrzymywały dotacje z Funduszu Sprawiedliwości i o tym, że o wszystkim wiedział kierujący resortem Zbigniew Ziobro.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Podziały w Trzeciej Drodze i na Lewicy. Nowa taktyka PiS ma zmobilizować wyborców
Polityka
Joanna Mucha o wynikach Trzeciej Drogi. "Koalicja z PSL to więcej szkód niż pożytków"
Polityka
Sprawa Michała Tuska. Osoba z opinią konfabulanta zwodzi służby
Polityka
Sondaż "Rz": Czy Polacy chcą przepisów regulujących kwestie związków partnerskich?
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Waldemar Buda z PiS o Marine Le Pen: W nacjonalistycznej narracji jest racjonalna
Polityka
Był wypadek, jest wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Adamowi Szłapce