Reklama

Krzysztof Szczucki zapowiada doniesienie do prokuratury na Donalda Tuska

Dzisiaj po naszej rozmowie zawiozę do prokuratury pierwsze zawiadomienie - mówił w rozmowie z RMF FM poseł PiS, były szef Rządowego Centrum Legislacyjnego, Krzysztof Szczucki.

Publikacja: 23.05.2024 07:26

Krzysztof Szczucki

Krzysztof Szczucki

Foto: PAP/Leszek Szymański

arb

Dwa dni temu premier Donald Tusk oskarżył Szczuckiego o zatrudnienie w RCL sześciu osób, które nie świadczyły tam pracy, a — zamiast tego — prowadziły kampanię wyborczą Szczuckiego przed wyborami do parlamentu. Ze słów Tuska wynika, że koszty związane z ich zatrudnieniem miały wynieść 900 tys. zł. O sprawie została poinformowana prokuratura.

Krzysztof Szczucki o zarzutach: Pseudoaudyt, premier Donald Tusk kłamał

- Dzisiaj po naszej rozmowie zawiozę do prokuratury pierwsze zawiadomienie — mówił Szczucki. - Drugie zostanie złożone w przyszłym tygodniu, wymaga dłuższej, bardziej pogłębionej pracy, będzie dotyczyło składania fałszywych oskarżeń. Odniosę się do wszystkich uwag, które zostało w tym pseudoaudycie zawarte - podkreślił.

Na pytanie o to kogo dotyczyć będą zawiadomienia, Szczucki odparł, że „premiera, za to że kłamał na jego temat” i „tych którzy przygotowali zawiadomienie do prokuratury i ten raport”. 

- Nie popełniono żadnego przestępstwa w RCL o którym bym wiedział - stwierdził.

Czytaj więcej

Ewa Szadkowska: Kampania za rządowe pieniądze? Krzysztof Szczucki prochu nie wymyślił
Reklama
Reklama

- Miałem już okazję zapoznać się z tym pseudoaudytem. To jest materiał noszący znamiona agitacji wyborczej. Są tu różne określenia ocenne, manipulacje — podkreślił Szczucki.

- Wszyscy pracowali bardzo intensywnie (w RCL). W RCL pracowało i pracuje pewnie wciąż ok. 200 osób. To w większości legislatorzy, ale też osoby odpowiedzialne za działania administracyjne i organizacyjne. Nie ma mowy w audycie że ustawodawca dodał RCL-owi zadania edukacyjne w zakresie legislacji i że środki z budżetu państwa zwiększone były związane z nowym zadaniem — kontynuował.

Krzysztof Szczucki: 900 tys. zł dla sześciu osób w sześć miesięcy? Nieprawda

Szczuckiemu zarzuca się, że osobiście decydował o zatrudnieniu pracowników Wydziału Edukacji i Komunikacji w RCL. Jak odpowiedział na ten zarzut?

- To jest kolejna nieprawda w tym sensie, że prezes RCL podpisuje wszystkie umowy o pracę, jest pracodawcą dla pracowników. Umowy o prace są przedkładane na wniosek dyrektora jednostki organizacyjnej — odparł.

Nie znam zasad działania Funduszu Sprawiedliwości, nigdy się tym nie zajmowałem

Krzysztof Szczucki, poseł PiS, były szef RCL

Szczucki kwestionował też słowa premiera, który mówił, że zatrudnione w RCL przez Szczuckiego osoby w sześć miesięcy zarobiły 900 tys. zł. Powołując się na wyniki audytu wskazywał, że jedna z tych osób była zatrudniona w RCL od 1 października 2021 roku i średnio zarobiła 6 710 zł. - I to ze wszystkimi dodatkami — dodał. Jak mówił druga osoba była zatrudniona od 1 stycznia 2022 roku i zarobiła średnio 5 400 zł.

Reklama
Reklama

Odpierając zarzuty o zaangażowanie tych osób w jego kampanię wyborczą Szczucki wskazywał, że w ustawie nie ma wymogu, by pracownicy nie angażowali się w politykę. Jak mówił nie przeszkadzało mu to czym pracownicy zajmowali się w prywatnym czasie i nigdy nie pytał pracowników o poglądy polityczne.

Szczucki był też pytany o środowe wystąpienie byłego dyrektora Funduszu Sprawiedliwości Tomasza Mraza, który na posiedzeniu sejmowego zespołu ds. rozliczeń PiS oskarżał o ustawianie konkursów z Funduszu Sprawiedliwości.

- Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że ten pan ma interes, żeby to mówić. Nie zeznawał pod żadną przysięgą, mógł mówić, co mu przyniosła ślina na język. Z jednej strony siedział Roman Giertych, z drugiej mec. (Jacek) Dubois. To było oświadczenie przygotowane — odparł.

- Nie znam zasad działania Funduszu Sprawiedliwości, nigdy się tym nie zajmowałem. Co do meritum nie mogę się wypowiadać - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama