Wybory do Parlamentu Europejskiego. Beata Szydło chwali Jacka Kurskiego. "Jest specem od PR-u"

- Nie da się porównywać Jacka Kurskiego i Zdzisława Krasnodębskiego, specjalizują się w innych dziedzinach - powiedziała w RMF FM była premier Beata Szydło, pytana o kształt list PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego, na których nie ma profesorów Krasnodębskiego i Legutki, są natomiast Jacek Kurski i Daniel Obajtek.

Publikacja: 09.05.2024 10:23

Europosłanka PiS Beata Szydło

Europosłanka PiS Beata Szydło

Foto: PAP/Paweł Supernak

Beata Szydło odniosła się do odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO dla Polski. - To była decyzja polityczna - oceniła zaznaczając, że w Polsce nic się nie zmieniło poza rządem. - Ursula von der Leyen teraz ogłosiła, że te środki dla Polski zostaną uruchomione, ale trzeba zapytać, jakim kosztem, bo jeżeli prawdą jest, że rząd Polski zgodził się na prymat prawa unijnego nad polskim, to koszt jest bardzo duży i wszyscy za to zapłacimy - dodała.

Europosłance PiS przypomniano w RMF FM, iż Suwerenna Polska Zbigniewa Ziobry (wcześniej znana jako Solidarna Polska) podnosiła, że to Prawo i Sprawiedliwość oraz rząd Mateusza Morawieckiego i prezes PiS Jarosław Kaczyński chcą uznać prymat prawa europejskiego nad polskim i godzą się na forsowane przez UE zmiany. - Podzielam zdanie Zbigniewa Ziobry, że decyzje, które miałyby spowodować, że prymat prawa unijnego nad polskim byłby zaakceptowany, to by była bardzo zła decyzja dla Polski – skomentowała Szydło.

Czytaj więcej

Zdzisław Krasnodębski: PiS podczas tworzenia list na wybory do PE popełnił spory błąd

Beata Szydło: To jest stawka tych wyborów do Parlamentu Europejskiego

- Jeżeli rząd Tuska poszedł na bardzo duże ustępstwa i zgodził się np. na to, żeby przyjąć nielegalnych imigrantów czy zgodził się na to, żeby przyjąć euro, czy zgodził się na to, żeby zaakceptować wszystkie szaleństwa Zielonego Ładu, to to są bardzo złe decyzje - mówiła była premier. Nie zgodziła się z zarzutami m.in. Konfederacji, że politycy PiS ponoszą odpowiedzialność za zgodę na Zielony Ład.

Podzielam zdanie Zbigniewa Ziobry, że decyzje, które miałyby spowodować, że prymat prawa unijnego nad polskim byłby zaakceptowany, to by była bardzo zła decyzja dla Polski.

Beata Szydło

- Jeżeli zostanie zaakceptowany prymat prawa unijnego nad polskim, to kolejne konsekwencje będą takie, że będziemy akceptować zmiany traktatowe, w których jasno będzie zapisane - bo takie są plany - że wszystkie kraje będą musiały przyjąć euro - podkreśliła. - To jest stawka tych wyborów do Parlamentu Europejskiego. Jeżeli będą mocne grupy konserwatywne, które będą potrafiły zablokować to szaleństwo, to tych zmian nie będzie - dodała.

"Nie da się porównywać Jacka Kurskiego i Zdzisława Krasnodębskiego"

Beata Szydło była też pytana o kandydatów Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Na listach PiS nie znaleźli się dotychczasowi eurodeputowani tej partii, prof. Zdzisław Krasnodębski i prof. Ryszard Legutko, są natomiast były prezes TVP Jacek Kurski i były prezes Orlenu Daniel Obajtek. - W Prawie i Sprawiedliwości jest miejsce dla wszystkich, i dla prof. Legutko i prof. Krasnodębskiego... - powiedziała.

Czytaj więcej

Wybory do PE: Krótka kampania, ale wysoka stawka i liczne pojedynki

Na uwagę, że dla Legutki nie ma miejsca odparła, iż profesor "podjął decyzję, że nie będzie już kandydował". Prowadzący rozmowę w RMF FM przekonywał, że Legutko został do tej decyzji przymuszony. - Podjął decyzję, że nie będzie startował, natomiast zgłosili akces do startu Jacek Kurski, Daniel Obajtek - i dostali szansę - kontynuowała była premier. W lutym Legutko stracił funkcję przewodniczącego polskiej delegacji w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, którą sprawował od 2015 r. Z rekomendacji Jarosława Kaczyńskiego zastąpił go Dominik Tarczyński.

W czym Jacek Kurski będzie lepszy od Zdzisława Krasnodębskiego? - Nie da się porównywać Jacka Kurskiego i Zdzisława Krasnodębskiego, bo to są zupełnie inne osobowości i specjalizują się w innych dziedzinach - powiedziała Beata Szydło. - Jacek Kurski jest specem od PR-u, od mediów i myślę, że sobie poradzi świetnie w tej kampanii - dodała. - Myślę, że Daniel Obajtek będzie pracował w komisjach gospodarczych. Ma doświadczenie w zarządzaniu spółkami. Czy się nie sprawdził? - mówiła była premier.

Ile mandatów w wyborach do PE mają poszczególne kraje?

Ile mandatów w wyborach do PE mają poszczególne kraje?

PAP

Beata Szydło odniosła się do odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO dla Polski. - To była decyzja polityczna - oceniła zaznaczając, że w Polsce nic się nie zmieniło poza rządem. - Ursula von der Leyen teraz ogłosiła, że te środki dla Polski zostaną uruchomione, ale trzeba zapytać, jakim kosztem, bo jeżeli prawdą jest, że rząd Polski zgodził się na prymat prawa unijnego nad polskim, to koszt jest bardzo duży i wszyscy za to zapłacimy - dodała.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Taśmy ludzi Zbigniewa Ziobry w prokuraturze. "Z tego już się nie wywiną"
Polityka
Donald Tusk podjął decyzję ws. startu w wyborach prezydenckich. "Może liczyć na moje poparcie"
Polityka
Poseł Konfederacji: PiS próbował mnie kupić. Proponowano środki z Funduszu Sprawiedliwości
Polityka
Paweł Śliz: Państwo PiS działało jak mafia
Polityka
Były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości miał nagrywać ludzi Ziobry. 50 godzin materiałów