PiS układa listy śmierci na wybory do PE. Zaskakujące nazwiska na i poza listami

Partia Jarosława Kaczyńskiego liczy, że wygra eurowybory dzięki popularnym kandydatom. Na listach dojdzie do zmian. Część eurodeputowanych PiS nie dostanie kolejnej szansy. Dwa czynniki mają dopomóc PiS osiągnąć dziesiąte zwycięstwo wyborcze z rzędu.

Publikacja: 16.04.2024 04:30

O reelekcję nie będą ubiegać się Grzegorz Tobiszowski, Beata Mazurek, Andżelika Możdżanowska, Krzysz

O reelekcję nie będą ubiegać się Grzegorz Tobiszowski, Beata Mazurek, Andżelika Możdżanowska, Krzysztof Jurgiel, Elżbieta Kruk i prawdopodobnie Zdzisław Kranodębski

Foto: PAP/Radek Pietruszka

 - Musimy przede wszystkim wygrać także w wyborach europejskich – to primo, a następnie przygotować się i zwyciężyć w wyborach prezydenckich. No i wreszcie będą te parlamentarne – mówił 7 kwietnia Jarosław Kaczyński podczas wieczoru wyborczego PiS, po ogłoszeniu sondaży exit poll. Prezes był bardzo zadowolony z tego, że jego partia prowadziła procentowo w wyborach do sejmików wojewódzkich, mimo że realnie nie będzie w stanie rządzić lub współrządzić w większości z nich, jak również przegrała prestiżowo wszystkie duże miasta. Dla Kaczyńskiego ważna jest mobilizacja, motywacja i morale w PiS. Tym bardziej przed wyborami europejskimi.

Nikt już w PiS nie podważa przywództwa Jarosława Kaczyńskiego

34,27 proc. dla PiS przy 30,59 dla Koalicji Obywatelskiej zaskoczyło i robi wrażenie. Nikt nie dawał PiS szans na zwycięstwo w rozdaniu samorządowym. Partia straciła władzę po ośmiu latach rządów, straciła swoje główne węzły komunikacyjne, którymi były media publiczne, częściowo miejsca w spółkach Skarbu Państwa, a zyskała negatywny przekaz, spory wewnętrzne, oskarżenia i sejmowe komisje śledcze. Obiektywnie warunki zewnętrzne nie sprzyjały PiS. Partia propagandowo zyskała wiarę w kolejne zwycięstwo, a jej prezes zażegnał widmo podziałów i walkę o schedę po nim. Nikt w PiS nie podważa już przywództwa Jarosława Kaczyńskiego. Nawet po ciuchu.

Czytaj więcej

Chrabota: Kaczyński najsilniejszym spoiwem koalicji rządowej Tuska

34,27 proc. dla PiS przy 30,59 dla Koalicji Obywatelskiej zaskoczyło i robi wrażenie. I daje nadzieję na kolejne zwycięstwo wyborcze 9 czerwca w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Wybory samorządowe pokazały PiS jako partię ofensywną.

Z kolei wybory europejskie są najtrudniejsze dla PiS, partia wygrała je tylko raz, ale to kandydatka partii Beata Szydło dostała najlepszy wynik wyborczy, ponad pół miliona głosów, i dziesiąty w całej Unii Europejskiej. Teraz Szydło też będzie lokomotywą wyborczą PiS. - Jeśli zrobi dobry wynik, może zawalczyć o kandydaturę na prezydenta Polski,- mówi "Rzeczpospolitej" europoseł PiS.

Kto z PiS wystartuje do Parlamentu Europejskiego?

Do PE wystartują Maciej Wąsik, Mariusz Kamiński i Daniel Obajtek. - Wszelkie oskarżenia i zarzuty im stawiane tylko im pomagają wśród naszego elektoratu- przekonuje nas poseł PiS. Obajtek wystartuje z pierwszego miejsca na Podkarpaciu. Jest coraz mniej prawdopodobne, żeby jednak drugie miejsce dostał za byłym prezesem Orlenu Jacek Kurski. Losy byłego szefa TVP ważą się, ma dostać szansę i być na drugim miejscu, ale jeszcze nie wiadomo z jakiego okręgu.

Listy jeszcze są układane przez prezesa PiS i nie są zatwierdzone. Mają zostać zamknięte i ogłoszone w przyszłym tygodniu, informują nas politycy PiS. Kto jeszcze się na nich znajdzie?

Czytaj więcej

Wielki powrót Jacka Kurskiego blokowany przez ambitnego Mateusza Morawieckiego

Czy Zbigniew Ziobro wystartuje w wyborach do PE?

Patryk Jaki może być pewien mandatu, podobnie jak Joachim Brudziński. Jedna trzecia obecnych eurodeputowanych z PiS nie będzie kandydować. Ryszard Legutko i Tomasz Poręba zostali przez Kaczyńskiego wycofani z list na wczesnym etapie. Nie będą ubiegać się o reelekcję: Grzegorz Tobiszowski, Beata Mazurek, Andżelika Możdżanowska, Krzysztof Jurgiel, Elżbieta Kruk i prawdopodobnie Zdzisław Kranodębski. Ryszard Czarnecki i Jacek Saryusz-Wolski mogą nie kandydować, gdyż już wiele kadencji spędzili w PE, na co Kaczyński nie patrzy przychylnym okiem. Ich losy się ważą. Podobnie jak Karola Karskiego. Nie wystartuje Mariusz Błaszczak, o którym się mówiło, ale nie chce, ani Przemysław Czarnek, który początkowo chciał, ale dostał od Kaczyńskiego czerwone światło. Mimo problemów zdrowotnych kandydować ponownie ma Witold Waszczykowski i może Zbigniew Ziobro. Rozmowy na ten temat trwają. Ludzie prezydenta Andrzeja Dudy nie są brani pod uwagę na listach PiS do PE.

Dwa ważne czynniki mogą zdecydować o wyniku wyborów europejskich

Start kampanii parlamentarnej PiS planowany jest na 27 kwietnia, podczas konwencji formacji. Partia zapowiada gigantyczną mobilizację i mocną kampanię wyborczą, którą pokieruje Piotr Milowański, a nieoficjalnie wspierać ma go Jacek Kurski. Partia liczy nawet na 20 mandatów.

PiS liczy, że dwa istotne czynniki dopomogą partii wygrać wybory europejskie. Mniejsza frekwencja, na czym traci Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga, oraz jeszcze większe rozprężenie wyborcze 9 czerwca najmłodszego elektoratu. - Dziesiąte zwycięstwo wyborcze PiS jest w zasięgu Jarosława Kaczyńskiego- przekonuje poseł PiS.

 - Musimy przede wszystkim wygrać także w wyborach europejskich – to primo, a następnie przygotować się i zwyciężyć w wyborach prezydenckich. No i wreszcie będą te parlamentarne – mówił 7 kwietnia Jarosław Kaczyński podczas wieczoru wyborczego PiS, po ogłoszeniu sondaży exit poll. Prezes był bardzo zadowolony z tego, że jego partia prowadziła procentowo w wyborach do sejmików wojewódzkich, mimo że realnie nie będzie w stanie rządzić lub współrządzić w większości z nich, jak również przegrała prestiżowo wszystkie duże miasta. Dla Kaczyńskiego ważna jest mobilizacja, motywacja i morale w PiS. Tym bardziej przed wyborami europejskimi.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Zeznania dyrektora Funduszu Sprawiedliwości. „Nic się nie działo bez zgody Ziobry”
Polityka
Wybory władz w regionach. Zaskakująca sytuacja na Dolnym Śląsku, Małopolsce i na Mazowszu
Polityka
Przemysław Czarnek wykluczony z posiedzenia komisji. Nazwał jej obrady cyrkiem
Polityka
Marek Kozubal: Mobilizacja, jakby wróg był u naszych bram
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz mówi o zwiększeniu liczebności wojska na granicy z Białorusią