Waldemar Buda: PiS powoła realną komisję ds. wyborów kopertowych. "My tej sprawy tak nie zostawimy"

W rozmowie z internetową telewizją wPolsce.pl poseł Waldemar Buda poinformował, że Prawo i Sprawiedliwość powoła „realną komisję, która zbada sprawę wyborów kopertowych”. - Ktoś musi odpowiedzieć za 70 milionów złotych i musimy znaleźć mechanizm prawny – prawdopodobnie przedstawimy jakiś projekt ustawy – który będzie mógł obciążyć konkretną partię polityczną - zaznaczył polityk.

Publikacja: 20.03.2024 12:03

Poseł PiS Waldemar Buda

Poseł PiS Waldemar Buda

Foto: PAP/Radek Pietruszka

– Była jedna ustawa w sprawie wyborów korespondencyjnych. Poparcie całkowite – łącznie z panem Dariuszem Jońskim – a później topnienie poparcia pani Kidawy-Błońskiej i obstrukcja, która uniemożliwiła wprowadzenie pełnych wyborów korespondencyjnych, zablokowanie tego w Senacie, blokowanie tego przez Rafała Trzaskowskiego, blokowanie przez panią Kidawę-Błońską i ostatecznie zablokowanie tych wyborów. Po co? Żeby podmienić kandydatów — powiedział w rozmowie z internetową telewizją wPolsce.pl poseł Waldemar Buda. 

PiS powoła „realną komisję ds. wyborów kopertowych”. Waldemar Buda: Musimy znaleźć mechanizm prawny, który będzie mógł obciążyć konkretną partię

Jak zaznaczył Buda, „opinia publiczna coraz bardziej dostrzega winę zmarnowania prawie 70 mln złotych przeznaczonych na przygotowanie wyborów kopertowych po stronie obecnej koalicji rządzącej”. - My tej sprawy tak nie zostawimy – powiedział. Jak zapowiedział polityk, PiS „powoła realną komisję, która zbada sprawę”.  

Czytaj więcej

Jarosław Kaczyński stanie przed kolejną komisją śledczą

- Wówczas skierujemy nie tylko zawiadomienie do prokuratury – bo to jest torpedowanie decyzji podjętej przez marszałka wynikającej z Konstytucji. To jest działanie nielegalne. Ktoś musi odpowiedzieć za 70 milionów złotych i musimy znaleźć mechanizm prawny – prawdopodobnie przedstawimy jakiś projekt ustawy – który będzie mógł obciążyć konkretną partię polityczną za tego typu rozwiązania — stwierdził poseł PiS Waldemar Buda. – Nie może być tak, że Polacy stracili 70 mln złotych. Próbuje się wmówić, że to zrobił ktoś inny i nie ponosi się samemu za to odpowiedzialności. To była wyłącznie decyzja polityczna – dodał. 

Komisja ds. wyborów kopertowych. Śledczy zajmują się wyborami prezydenckimi z 10 maja 2020 roku, które się nie odbyły

Ostatecznie wybory, które nie odbyły się 10 maja, przeprowadzono pod koniec czerwca, w formule stacjonarnej, co było możliwe dzięki poprawie sytuacji epidemicznej w Polsce (w kraju obowiązywał wówczas stan epidemii w związku z szerzeniem się COVID-19). 

Przed komisją ds. wyborów kopertowych zeznawali jak dotąd m.in. były wicepremier Jarosław Gowin, który sprzeciwiał się wyborom w formule wyłącznie korespondencyjnej przygotowywanych w tak błyskawicznym tempie, a także była marszałek Sejmu Elżbieta Witek, były minister aktywów państwowych, Jacek Sasin, szef KPRM Michał Dworczyk i były wiceminister w resorcie Sasina, Artur Soboń. 

19 marca Dariusz Joński, przewodniczący komisji śledczej ds. wyborów kopertowych, poinformował, że przed komisję tę zostanie wezwany także prezes PiS, Jarosław Kaczyński, który będzie prawdopodobnie ostatnim świadkiem składającym przed nią zeznanie.

– Była jedna ustawa w sprawie wyborów korespondencyjnych. Poparcie całkowite – łącznie z panem Dariuszem Jońskim – a później topnienie poparcia pani Kidawy-Błońskiej i obstrukcja, która uniemożliwiła wprowadzenie pełnych wyborów korespondencyjnych, zablokowanie tego w Senacie, blokowanie tego przez Rafała Trzaskowskiego, blokowanie przez panią Kidawę-Błońską i ostatecznie zablokowanie tych wyborów. Po co? Żeby podmienić kandydatów — powiedział w rozmowie z internetową telewizją wPolsce.pl poseł Waldemar Buda. 

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Inwigilacja w Polsce w 2023 r. Sądy zgadzały się w ponad 99 proc. przypadków
Polityka
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Ministrowie na "jedynkach" KO w wyborach. Mamy pełne listy
Polityka
Najdłuższy stażem europoseł z Polski nie będzie kandydował w wyborach do PE
Polityka
Donald Tusk: PiS i Konfederacja chcą wyprowadzić Polskę z UE
Polityka
Bartłomiej Sienkiewicz podał się do dymisji. Minister kultury wystartuje w wyborach do PE