Reklama

Beata Szydło przekonuje, że "za rządów PiS TVP była bezstronna"

- Donald Tusk wpisuje się w realizację niemieckiej wizji Unii Europejskiej - oceniła w rozmowie z Wirtualną Polską była premier Beata Szydło (PiS). Europosłanka wyraziła pogląd, że "19.30", sztandarowy program informacyjny TVP, jest podlany propagandą oraz że za czasów PiS media publiczne były rzetelne i bezstronne.
Była premier Beata Szydło

Była premier Beata Szydło

Foto: © European Union 2024 - Source: EP / Philippe BUISSIN

zew

Europosłanka PiS powiedziała w wywiadzie, że koalicja rządząca zaczęła rządy od "likwidowania instytucji państwa". - Począwszy od mediów publicznych, poprzez prokuraturę, aż po Trybunał Konstytucyjny. Działania rządu Donalda Tuska są niezgodne z prawem, niezgodne z konstytucją. Próbują przeprowadzać ustrojowe zmiany poprzez przyjmowanie sejmowych uchwał, co - każdy to doskonale wie - jest bezprawiem - dodała.

Beata Szydło przekazała, że oburzyło ją działanie ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomieja Sienkiewicz (PO) w sprawie mediów publicznych. - To było bezprawne i już niektóre sądy to dostrzegły, między innymi odmawiając wpisów do Krajowego Rejestru Sądowego zmian dotyczących TVP i Polskiego Radia - powiedziała.

Czytaj więcej

Czy program „19.30” TVP jest bezstronny? Przeprowadzono analizę

Beata Szydło: Za rządów PiS media publiczne były rzetelne i bezstronne

Była premier oceniła w rozmowie z Wirtualną Polską, że w "19.30", głównym programie informacyjnym Telewizji Polskiej, informacja jest "podlana jakimś propagandowym sosem". Pytana, czy nie uważa, że za czasów PiS "Wiadomości" TVP oraz programy TVP Info "tonęły" w propagandzie, Szydło zaprzeczyła.

- Do 2015 r. większość prywatnych podmiotów pokazywała, jaką politykę prowadzi rząd. Pokazywały to też media publiczne. A odkąd zaczęliśmy rządzić, media prywatne uderzały w nas dzień w dzień, w każdej kwestii. Telewizja publiczna pokazywała po prostu inny punkt widzenia - powiedziała.

Reklama
Reklama

Według Beaty Szydło, po przejęciu władzy przez PiS w 2015 r. "media publiczne stały się w zasadzie jedynymi dużymi mediami w Polsce, które informowały o działaniach rządu" i "prezentowały polskie podejście, a nie narrację unijną czy niemiecką". Zdaniem europosłanki, za rządów PiS media publiczne były rzetelne i bezstronne.

Czytaj więcej

Kuzyn Jarosława Kaczyńskiego zarobił w TVP ponad 2 mln zł

- Nowy rząd bezprawnie przejął media publiczne, by wrócili tam dawni funkcjonariusze działający na styku władzy i świata medialnego. Niemal wszystkie stare-nowe gwiazdy TVP jasno opowiadały się politycznie w ostatnich miesiącach po stronie obecnie rządzących. To jest ta "czysta woda"? - kontynuowała.

Beata Szydło: Mówi się nam, że mamy przyjmować kolejnych uchodźców albo płacić

W rozmowie z Wirtualną Polską Beata Szydło odniosła się też do polityki Unii Europejskiej. - Decyzje, które zapadają w PE, coraz mocniej wnikają w codzienne życie każdego obywatela - zaznaczyła.

Odnosząc się do nadchodzących wyborów do Parlamentu Europejskiego powiedziała, że jesteśmy na etapie "decydowania o tym, jaka wizja Europy nam odpowiada". - Masowe protesty rolników czy branży transportowej, paraliżujące wiele państw członkowskich UE, to przecież efekt decyzji obecnie rządzących w Parlamencie Europejskim. ”Zafundowana„ nam wszystkim ”zielona polityka" powoduje, że jako Europa stajemy się coraz mniej konkurencyjni, pojawia się coraz więcej problemów. Jest to, ostatecznie, najzwyczajniej w świecie kosztowne dla przeciętnego obywatela, w tym także obywatela Polski - podkreśliła.

Szydło dodała, że forsowana jest też niekorzystna dla Polski polityka migracyjna. - Mówi się nam, że mamy przyjmować kolejnych uchodźców, albo płacić, zapominając, że przyjęliśmy miliony ludzi uciekających z Ukrainy - dodała.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Donald Tusk i Andrzej Duda zaproszeni przez Joe Bidena. Komorowski: Rzecz dziwna

Beata Szydło: Donald Tusk wpisuje się w realizację niemieckiej wizji UE

Pytana, czy uważa, że Donald Tusk i Koalicja Obywatelska realizują interesy niemieckie, a nie polskie, była szefowa rządu odparła, iż dominująca wizja w Unii Europejskiej zakłada, że będzie ona projektem zgodnym z oczekiwaniem dwóch największych państw, Niemiec oraz Francji, a niemal wszystkie decyzje, które zapadały w ostatnich latach, były korzystne dla Berlina i Paryża.

- Kanclerz Olaf Scholz, występując w ubiegłym roku w Parlamencie Europejskim, wyraźnie rysował niemiecką wizję funkcjonowania Unii Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość się z tym nie zgadza. Wielokrotnie mówiliśmy, że w naszym interesie często jest podjęcie innej decyzji niż oczekiwanej przez Niemcy. Wszystkie państwa członkowskie mają takie same prawa i obowiązki. Mają prawo decydować o tym, jaki kierunek przyjmie Unia Europejska. Donald Tusk i jego rząd akceptują to, czego chcą Niemcy - powiedziała.

- Polityka migracyjna, nowe podatki unijne, "zielona" transformacja - wiele działań jest niekorzystnych dla Polaków, a rząd Tuska nie protestuje - mówiła Beata Szydło dodając, że "Donald Tusk wpisuje się w realizację niemieckiej wizji Unii Europejskiej".

Czytaj więcej

Sondaż: Kto byłby najlepszym prezydentem dla Warszawy?

Wybory prezydenckie 2025. Beata Szydło kandydatką PiS?

Beata Szydło została też zapytana o wybory prezydenckie w 2025 r. Czy była premier będzie kandydatką PiS? - Za wcześnie, żeby mówić o kandydacie, który będzie reprezentował nasze środowisko - odparła.

Reklama
Reklama

- Te wybory będą bardzo ważne dla przyszłości Polski. Kandydata ogłosimy zapewne jeszcze w tym roku, ale raczej po wyborach do Parlamentu Europejskiego - dodała. - Jestem przekonana, że najlepszym kandydatem będzie osoba kontynuująca spuściznę śp. Lecha Kaczyńskiego, tak jak to robi obecnie prezydent Andrzej Duda - powiedziała Beata Szydło.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Dlaczego Jarosław Kaczyński wybrał Przemysława Czarnka? „Rzeczpospolita” zajrzała za kulisy
Polityka
Prezes PiS o ugrupowaniu Grzegorza Brauna: Samoobrona do sześcianu
Polityka
Konwencja PiS w Krakowie. Jarosław Kaczyński ogłosił: kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama