We wtorek w Pałacu Prezydenckim odbyło się posiedzenie Rady Gabinetowej, na którym omawiano kwestie wielkich inwestycji, w tym budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Podczas otwartej dla mediów części spotkania premier Donald Tusk mówił, że na CPK wydano do tej pory 2,7 mld zł, "a oprócz niepokojów społecznych związanych z wywłaszczeniami nie mamy żadnego praktycznego efektu". - Wszystkie dotychczasowe ekspertyzy, z jakimi mieliśmy okazję się zapoznać, stawiają pod znakiem zapytania zarówno dane wyjściowe, jak i dane końcowe, jeśli chodzi o tę inwestycję - powiedział lider Platformy Obywatelskiej.
Czytaj więcej
W Pałacu Prezydenckim odbyło się zwołane przez prezydenta Andrzeja Dudę posiedzenie Rady Gabinetowej. Prezydent zaapelował do członków rządu Donald...
Prezydent Andrzej Duda: CPK? Premier Donald Tusk nie pokazał ekspertyz
Przed kamerami premier Tusk nie przedstawił żadnej krytycznej wobec CPK ekspertyzy. Czy inaczej postąpił po tym, jak z sali obrad wyproszono dziennikarzy?
- Nie. Nie znam i nie poznałem żadnej takiej ekspertyzy - powiedział Interii prezydent Andrzej Duda. - Za to znam wiele ekspertyz - i to zarówno z czasów rządów koalicji PO-PSL, jak i Zjednoczonej Prawicy - które wyraźnie pokazują, że Centralny Port Komunikacyjny jest Polsce bardzo potrzebny, zarówno w wymiarze lotniczym, jak i kolejowym i militarnym - dodał.
Prezydent powtórzył swe stanowisko, że projekt CPK powinien być kontynuowany. - Powiedziałem wyraźnie premierowi i ministrom, że rozumiem analizy, chęć audytu - mają do tego pełne prawo - ale nie zgadzam się, by to był audyt dla audytu. Czyli aby sprawdzanie trwało cztery lata i było tylko wymówką, aby tej ważnej dla Polski inwestycji nie realizować czy celowo ją opóźniać. Dokładnie to samo dotyczy pozostałych strategicznych inwestycji - zaznaczył.
Andrzej Duda o Radzie Gabinetowej: Uzyskałem jasne deklaracje
Andrzej Duda powiedział także, że posiedzenie Rady Gabinetowej przebiegało w "normalnej" atmosferze. - Zwołałem Radę Gabinetową właśnie po to, by poważnie rozmawiać o kluczowych dla Polski inwestycjach. Takich jak budowa elektrowni atomowych, Centralnego Portu Komunikacyjnego, modernizacji naszych Sił Zbrojnych oraz rozwój i rozbudowa polskich portów. To są sprawy fundamentalne, mające strategiczne znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa Polski, jak i dla jej rozwoju - mówił.
Czytaj więcej
Donald Tusk o Pegasusie rozmawiał tylko przy mediach. Później nie było mowy o Pegasusie - mówił w rozmowie z RMF FM szef gabinetu prezydenta Andrze...
Prezydent poinformował, że na spotkaniu ze strony rządu "wprost i konkretnie" padły deklaracje dotyczące chęci realizowania wymienionych przez niego strategicznych inwestycji. - Nie mogę mówić o szczegółach, bo one są tajne, posiedzenie Rady było niejawne. Natomiast w tej części zamkniętej była to merytoryczna i bardzo konkretna dyskusja - dodał.
- Uzyskałem podczas spotkania jasne deklaracje i będę ich teraz pilnował. W interesie Polaków, którzy w zdecydowanej większości - co ważne niezależnie od opcji politycznej - popierają realizację tych strategicznych inwestycji. Czekam, aż rząd przystąpi do zapowiedzianych prac i za jakiś czas będzie z mojej strony: "sprawdzam" - zadeklarował.
W części otwartej Rady Gabinetowej premier Tusk poruszył wątek podsłuchów i systemu Pegasus. Prezydent Duda poinformował, że w zamkniętej części spotkania ten temat już nie powrócił. Andrzej Duda powiedział, że to, iż taki wątek pojawił się na Radzie Gabinetowej to "pewien polityczny spektakl, nic więcej".
Czytaj więcej
- Wiem, że wszystkie podsłuchy były zatwierdzone i przez prokuraturę, i przez sąd - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, pytany o doniesienia...
Prezydent Duda: Rząd Tuska przywraca tzw. praworządność butem
W rozmowie z Interią prezydent Andrzej Duda odniósł się też do sytuacji w Polsce po utworzeniu rządu przez Donalda Tuska. - Po tych dwóch miesiącach widać już niestety wyraźnie, że rząd chce przywracać tak zwaną praworządność butem, knutem i pałką - oświadczył, pytany o zmiany w mediach publicznych, prokuraturze, KRS czy plany wobec Trybunału Konstytucyjnego.
- Moim zdaniem te działania więcej wspólnego mają z anarchią niż praworządnością. Nie można mówić o przywracaniu państwa prawa, łamiąc jednocześnie swoim działaniem zasady demokratyczne, łamiąc prawo - podkreślił.
- Premier Donald Tusk od początku zapowiedział, że będzie przestrzegał prawa, konstytucji "tak jak oni ją rozumieją". A oni ją rozumieją tak, że można lekceważyć kompetencje konstytucyjne różnych organów, bo najważniejsze są zmiany, które chcą przeprowadzić - kontynuował prezydent oceniając, że "w wielu punktach konstytucja jest dziś w sposób rażący naruszana".
Czytaj więcej
Większość ankietowanych w badaniu IBRiS chce kontynuacji budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.
"Nie będę wykonywać ani poleceń Donalda Tuska ani Jarosława Kaczyńskiego"
Prezydent podkreślił, że uznaje, iż obecna większość ma mandat do rządzenia. - Nie uznaję jednak, że ma mandat do dokonywania zmian wbrew regułom demokracji czy wbrew konstytucji - zastrzegł.
Andrzej Duda został też przez Interię zapytany o zarzut, że realizuje przede wszystkim oczekiwania swojego obozu politycznego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Jeśli ktoś wyobraża sobie, że będę teraz wykonywał polecenia tej czy innej partii, to zapewniam, że nie będę wykonywać ani poleceń Donalda Tuska ani Jarosława Kaczyńskiego. Mnie wybrali Polacy i mam zobowiązania wobec nich i nikogo innego - odparł.