Rząd: Nie ma pieniędzy na laptopy dla uczniów. Polityk PiS: Można się zadłużyć

"Nowy rząd nie wahał się zwiększyć deficytu o ponad 20 mld złotych, więc gdyby chciał realizować "Laptop dla Ucznia" zgodnie z obietnicami, to dało się to zrobić" - pisze Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji w serwisie X.

Publikacja: 06.02.2024 10:13

Janusz Cieszyński

Janusz Cieszyński

Foto: TV.RP.PL

Minister cyfryzacji, wicepremier Krzysztof Gawkowski i minister edukacji Barbara Nowacka informują, że w budżecie opracowanym przez PiS nie zapisano pieniędzy na kontynuowanie w roku szkolnym 2024/2025 programu „Laptop dla ucznia”, w ramach którego do uczniów klasy IV trafiać mają laptopy (pierwsze trafiły do uczniów we wrześniu 2023 roku).

Dodatkowo Gawkowski mówił, że "15 grudnia przyszła informacja z Brukseli, że finansowanie" zastosowane przez rząd PiS jest "całkowicie nielegalne".

Janusz Cieszyński przekonuje, że laptopy nadal mogłyby trafiać do uczniów

Teraz na zarzuty te odpowiedział Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Czytaj więcej

Barbara Nowacka o pracach domowych: Dla dzieci to stres

„Rozliczenie kamienia milowego z KPO jest w 2025 roku, a nie teraz — jeśli są jakieś zastrzeżenia, można kontynuować prefinansowanie i wprowadzić zmiany, których oczekuje KE” - pisze. W kontekście braku środków w budżecie Cieszyński pisze, że "nowy rząd nie wahał się zwiększyć deficytu o ponad 20 mld złotych" więc "dałoby się" zrealizować program "Laptop dla Ucznia", co należy odczytywać jako sugestię, że program można byłoby sfinansować zwiększając deficyt.

„Komisja Europejska ma zastrzeżenia do programu dla uczniów, bo komputery trafiają na własność. Nie ma do programu dla nauczycieli, w którym... komputery trafiają na własność” - pisze też Cieszyński.

Niezależnie od wszystkiego — głosami prawie całego Sejmu poprzedniej kadencji zdecydowaliśmy, że w Polsce każdy uczeń i nauczyciel będzie mógł dostać kompute

Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji

Były minister w rządzie Morawieckiego zarzucił też Barbarze Nowackiej, że „nie ruszyły konsultacje rozporządzenia ws specyfikacji sprzętu” dla uczniów, „nie sfinalizowano prac nad strategią cyfryzacji edukacji (także kamień milowy z KPO)” i "zlikwidowano zespół w IBE zajmujący się budową portalu http://edukacja.gov.pl, na którym miały być materiały do wykorzystania przez uczniów".

Gawkowski informował, że zastanawia się czy do uczniów powinny trafić laptopy, czy może lepiej np. tablety.

Janusz Cieszyński: Idzie wiek AI i kompetencji cyfrowych — nie da się tego dobrze uczyć bez sprzętu

„Niezależnie od wszystkiego — głosami prawie całego Sejmu poprzedniej kadencji zdecydowaliśmy, że w Polsce każdy uczeń i nauczyciel będzie mógł dostać komputer. Idzie wiek AI i kompetencji cyfrowych — nie da się tego dobrze uczyć bez sprzętu. Nowy rząd ma prawo tworzyć swoje programy i byłbym zachwycony, gdyby świetnie obudowanym treściami i adresującym lepiej obszar cyberhigieny 'Laptopem dla Ucznia 2.0' zawstydził poprzedników. Liczę, że to o tym usłyszymy od ministrów w czwartek” - napisał Cieszyński.

Minister cyfryzacji, wicepremier Krzysztof Gawkowski i minister edukacji Barbara Nowacka informują, że w budżecie opracowanym przez PiS nie zapisano pieniędzy na kontynuowanie w roku szkolnym 2024/2025 programu „Laptop dla ucznia”, w ramach którego do uczniów klasy IV trafiać mają laptopy (pierwsze trafiły do uczniów we wrześniu 2023 roku).

Dodatkowo Gawkowski mówił, że "15 grudnia przyszła informacja z Brukseli, że finansowanie" zastosowane przez rząd PiS jest "całkowicie nielegalne".

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
„Złote spadochrony” w Polskiej Fundacji Narodowej. Zarząd z nowymi umowami o pracę
Polityka
Izabela Bodnar: Postawię na dialog
Polityka
Michał Kolanko: Kampania europejska. Kogo tym razem zabiją nadmierne oczekiwania
Polityka
Ministerstwo Finansów wyda majątek na remont fontanny
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Marek Kozubal: Antyrakietowa kopuła europejska, czyli nie tylko niemiecka