Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 705

Ždanoka już w 2005 roku miała korespondować z oficerem prowadzącym z Petersburga. W 2013 jej opiekunem miał zostać Serhij Biełiukow, inny funkcjonariusz FSB z Petersburga, do którego pisała na skrzynkę, założoną w popularnym rosyjskim serwisie mail.ru. Nazwisko oficera zostało ustalone dzięki międzynarodowemu śledztwu — odkryto, że używał tego samego hasła w różnych serwisach. Łotewska polityk spotykała się również osobiście z funkcjonariuszami wywiadu FSB w Moskwie i Brukseli. Prosiła ich o pieniądze na działalność polityczną i wydarzenia upamiętniające Armię Radziecką.

W komentarzu dla Re:Baltica Ždanoka nie zaprzeczyła autentyczności maili, do których dziennikarze uzyskali dostęp, ale odmówiła komentarza na temat ich treści. Zaprzeczyła także współpracy z FSB, twierdząc, że po prostu rozmawiała z przyjacielem, którego poznała w młodości, w latach 70. na wakacjach na Kaukazie.

Posłanka do PE z Łotwy współpracowała z FSB. Kim jest Tatjana Ždanoka

Łotewski kontrwywiad (VDD) w komentarzu do ustaleń śledztwa zwrócił uwagę, że tamtejsze prawo przewiduje karę za pomoc obcemu państwu lub zagranicznej organizacji w działaniach przeciwko Łotwie dopiero od 2016 roku i zapis ten nie działa wstecz. Dlatego części ustaleń dziennikarzy nie można zakwalifikować jako podstawy do śledztwa. - Jednak jeden z e-maili został wysłany po 2017 roku. Na pewno to ocenimy – powiedział Normunds Mežviets, szef Państwowej Służby Bezpieczeństwa.

74-letni Ždanoka była deputowaną do Parlamentu Europejskiego z Łotwy w latach 2004–2018. Wtedy zrezygnowała z mandatu, ale w 2019 roku ponownie, z powodzeniem startowała w wyborach do PE. Ze względu na obowiązujące na Łotwie przepisy w czerwcu nie będzie mogła już ubiegać się o mandat i wtedy wygaśnie jej immunitet parlamentarny.

W marcu 2022 roku Ždanoka była jedną z trzynastu deputowanych, którzy głosowali przeciwko rezolucji PE potępiającej inwazję Rosji na Ukrainę. Już wcześniej była znana ze swojego prorosyjskiego stanowiska w wielu sprawach. Np. popierała publicznie zajęcie Krymu przez Rosję i jej interwencję mającą na celu wsparcie dyktatury w Syrii.

Alice Bah Kuhnke, posłanka do Parlamentu Europejskiego ze szwedzkiej Partii Zielonych oraz była szwedzka minister kultury, powiedziała The Insider, że wiadomość o pracy Ždanoki dla rosyjskiego wywiadu jest „straszna, ale nie zaskakująca”. - Byłam ministrem w szwedzkim rządzie i wiem, jak działają agenci Rosji i Putina, i że wszędzie mają siatki szpiegowskie — stwierdziła.