Odwołanie wicemarszałka Sejmu? Krzysztof Bosak: Lewica chciałaby cenzury

Krzysztof Bosak (Konfederacja) powiedział, że ze spokojem czeka na wynik głosowania w sprawie pozbawienia go funkcji wicemarszałka Sejmu. Ocenił, że Lewicy trzeba powtarzać, na czym polega parlamentaryzm i demokracja.

Publikacja: 17.01.2024 13:14

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja)

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja)

Foto: PAP/Rafał Guz

W grudniu Lewica złożyła wniosek o odwołanie wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka. Chodzi o wydarzenia z 12 grudnia 2023 r. Tego dnia, gdy Krzysztof Bosak prowadził obrady Sejmu, poseł Konfederacji Grzegorz Braun za pomocą gaśnicy proszkowej zgasił zapalone w budynku Sejmu świece chanukowe.

- Nie może być miejsca na akty rasistowskiego, plemiennego, dzikiego, talmudycznego kultu na terenie Sejmu RP - argumentował potem z sejmowej mównicy Braun, zarzucając posłom ignorancję i brak wiedzy, czym jest święto Chanuki.

Czytaj więcej

Petru za odwołaniem Bosaka, bo Konfederacja nie wyrzuciła Brauna

Wicemarszałek Bosak przerwał wystąpienie Brauna, składane w trybie sprostowania. Następnie marszałek Sejmu Szymon Hołownia (Polska 2050) wykluczył Brauna z posiedzenia. Zdaniem Lewicy, Bosak "umożliwił posłowi Braunowi wygłoszenia antysemickiego wystąpienia", a jego reakcja na słowa Brauna była "niedostateczna", zaś Krzysztof Bosak "nie nadaje się do pełnienia tak ważnej i odpowiedzialnej funkcji jak bycie wicemarszałkiem Sejmu".

Krzysztof Bosak komentuje wniosek o odwołanie go z funkcji wicemarszałka Sejmu

W środę Krzysztof Bosak odniósł się w rozmowach z mediami do wniosku Lewicy. - Uważam, że jest to chyba precedensowa próba zastosowania odpowiedzialności zbiorowej i oczywiście wynika ona z motywacji ideologicznej - powiedział w Polsat News.

Bosak zaznaczył, że Konfederacja bardzo jasno wypowiedziała się w sprawie incydentu z gaśnicą, a poseł Braun został zawieszony w klubie. - Uważamy, że w izbie poselskiej ma panować porządek, wszyscy mają się stosować do regulaminu. To, co nas interesuje to przekonywanie w dyskusji do naszych racji i tworzenie tutaj dobrego prawa - podkreślił Bosak.

Grzegorz Braun straci immunitet?

Prokuratura wystąpiła z wnioskiem o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Grzegorza Brauna. Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych rekomenduje uchylenie immunitetu posłowi Konfederacji. Wnioskiem o uchylenie immunitetu Braunowi Sejm ma zająć się środę po godz. 16:00.

- Zapoznaliśmy się już z wnioskiem prokuratury. Uważamy, że miejscami jest niezasadny, miejscami jest nieprawdziwy. Przypomnijmy, że tam w sumie siedem różnych czynów prokuratura naliczyła, niektóre nie są w ogóle ścigane z oskarżenia publicznego, co jest dziwne, żeby w tej sprawie zgłaszać wniosek do izby o uchylenie immunitetu - skomentował Krzysztof Bosak.

Czytaj więcej

Szymon Hołownia: Zagłosuję przeciw odwołaniu wicemarszałka Bosaka

- Mieliśmy wpadkę prokuratury polegającą na tym, że prokurator w ogóle nie przyszedł bronić swojego wniosku, posiedzenie komisji było przesunięte o jeden dzień. Kiedy już się odbyło to okazało się, że niektóre rzeczy we wniosku prokuratury są zwyczajnie zmyślone, tzn. czyny, które nie miały miejsca i słowa, których nasz poseł nigdy nie wypowiedział - dodał.

- Natomiast niezależnie od tego wszyscy spodziewamy się, że to głosowanie, a nie argumenty merytoryczne rozstrzygną. Głosowanie w dużej mierze, w mojej ocenie, będzie zdeterminowane silnymi emocjami politycznymi - mówił w Polsat News współprzewodniczący Konfederacji.

Wicemarszałek Sejmu oświadczył, że w przypadku głosowania o odwołanie go z prezydium Sejmu oraz głosowania w sprawie immunitetu Grzegorza Brauna Konfederacja spokojnie czeka na rezultat. Z wypowiedzi polityków różnych frakcji wynika, że w Sejmie jest większość do uchylenia immunitetu Grzegorzowi Braunowi. PSL nie poprze wniosku o odwołanie Bosaka, w innych klubach trwa dyskusja na ten temat.

Krzysztof Bosak: Wniosek Lewicy motywowany ideologicznie

Z kolei w rozmowie ze Studiem PAP Krzysztof Bosak ocenił, że wniosek Lewicy o odwołanie go z funkcji wicemarszałka Sejmu jest "motywowany ideologicznie" i "wynika po prostu z niechęci do Konfederacji". Zdaniem Bosaka, uzasadnienie wniosku jest "absolutnie naciągane". - Nie mieliśmy wcześniej precedensu stosowania odpowiedzialności zbiorowej na marszałkach, wicemarszałkach za to, co robią posłowie. Uważam, że odpowiedzialność posłów za swoje czyny powinna być spersonalizowana - podkreślił.

Czytaj więcej

Bosak apeluje do wszystkich partii. Konfederacja proponuje reset konstytucyjny

Lider Konfederacji wyraził pogląd, że prowadząc obrady nie złamał żadnego punktu regulaminu Sejmu. - Robiłem to, co jest pracą marszałka i wicemarszałków, czyli prowadziłem obrady umożliwiając zabieranie głosu posłom niezgadzającym się ze sobą, mającym często skrajnie odmienne poglądy, ale zabierającym głos w pewnym porządku i dyskutującym ze sobą w ramach regulaminu w sytuacji bardzo emocjonalnej - zaznaczył.

Bosak ocenił, że Lewica chciałaby cenzury, co, jego zdaniem, jasno wynika z wypowiedzi polityków tej formacji. - Oni by chcieli, żeby prowadzenie obrad polegało na tym, że udziela się głosu tylko tym, z którymi się zgadzamy, ale nie na tym polega parlamentaryzm i demokracja, i to trzeba Lewicy powtarzać - powiedział w Studiu PAP wicemarszałek.

Polityka
Po wyborach samorządowych: Teraz oczekiwania wobec PiS rosną
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Sejm: Głosowanie projektów ws. aborcji. Jakie były wyniki?
Polityka
Morawiecki o kompromisie aborcyjnym. Były premier "omyłkowo zagłosował"
Polityka
Śmierć Damiana Sobóla w izraelskim ataku. Sejm przyjął informację MSZ
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Projekt Trzeciej Drogi ws. aborcji: Jarosław Kaczyński się wstrzymał