Czarzasty był pytany o zatrzymanie przez policję Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, byłych szefów CBA, w Pałacu Prezydenckim.
Włodzimierz Czarzasty o zatrzymaniu Kamińskiego i Wąsika: SOP nie reagował, bo nie chroni przestępców
- Jak czytam różne komentarze, np. ludzie pytają się o rolę Służby Ochrony Państwa w Pałacu Prezydenckim... SOP podlega panu ministrowi spraw wewnętrznych. Nie ma żadnego zamachu, ani niczego dziwnego, że po przestępców skazanych prawomocnym wyrokiem wchodzi policja, a SOP nie reaguje. SOP nie jest od chronienia przestępców tylko od chronienia prezydenta — mówił Czarzasty.
A co z zapewnieniami Donalda Tuska, który kilka godzin przed aresztowaniem Wąsika i Kamińskiego deklarował, że „nikt nie zastosuje siły” wobec instytucji prezydenta?
Czytaj więcej
Dzisiaj także prezydent i cały przegrany obóz, który rządził Polską przez osiem lat, doprowadził do takiego bezprecedensowego chaosu prawnego - mów...
- Policja nie występowała przeciwko instytucji pana prezydenta. Przeciwnie pan prezydent i inne osoby w państwie są przez SOP, policję chronione. Natomiast jeżeli chodzi o przestępców, to bez względu na to w jakim miejscu są... jak jesteś przestępcą to prędzej czy później przyjdzie po ciebie prawo — odparł wicemarszałek Sejmu.
Włodzimierz Czarzasty: Nic się nie stało, SOP zachował się rozsądnie
Czarzasty był też pytany czy wiedział, albo spodziewał się, że do zatrzymania polityków PiS może dojść w Pałacu Prezydenckim.
- Wiedziałem, że pan (Marcin) Kierwiński (szef MSWiA), że policja, będzie szukała najbardziej racjonalnego, spokojnego wariantu, żeby cały ten proces zakończyć. Nic się przecież nie stało — weszła policja, SOP zachował się rozsądnie, wydano przestępców, przestępców doprowadzono do więzienia (w rzeczywistości aresztu — red.). To jest też nauka na przyszłość dla nas: róbcie rzeczy mądre, zgodne z prawem, nie łamcie tego prawa, bo prawo w Polsce dotyka wszystkich — mówił.
- Cała tragedia polega na tym, że po ośmiu latach rządzenia doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że różne izby SN w tej samej sprawie wydają różne wyroki. Panie prezydencie, to pana robota. Doprowadził pan do tego akceptując różne ustawy, że jeden Sąd Najwyższy w tej sprawie wydaje różne wyroki. Dzisiaj może dojść do takiej sytuacji, że Izba Pracy uzna, że Izba Kontroli (Nadzwyczajnej) działa bezprawnie — stwierdził też Czarzasty.
Czarzastego spytano też czy Andrzej Duda powinien ponieść odpowiedzialność za to, że „ukrywał Wąsika i Kamińskiego w Pałacu Prezydenckim”.
- Bez względu na to jaka jest sytuacja w naszym kraju w tej chwili, ja jako przedstawiciel Lewicy i jedna osób reprezentujących Lewicę zdania nie zmienię. Jeśli zaistnieją określone warunki liczebne w parlamencie uważam, że prędzej czy później prezydent Andrzej Duda powinien ponieść konsekwencje przed Trybunałem Stanu. Czy zna pan taki kraj w świecie, gdzie prezydent ukrywa przestępców? - pytał prowadzącego rozmowę Konrada Piaseckiego Czarzasty.
- Prezydent przyjął i dał dach przestępcom — dodał.