Polityk Suwerennej Polski o sprawie Kamińskiego. Martwi się, że "kończy się demokracja"

Mam wrażenie, że w Polsce zaczął się reżim - mówił w rozmowie z TVN24 Michał Wójcik, poseł PiS, polityk Suwerennej Polski, były członek rządu Mateusza Morawieckiego.

Publikacja: 04.01.2024 11:22

Michał Wójcik

Michał Wójcik

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Wójcika zapytano czy — jeśli Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński trafią do więzienia — będzie wymieniać ich jako więźniów politycznych w jednym rzędzie z więźniami białoruskiego reżimu — np. Andrzejem Poczobutem i Alesiem Bialackim.

Michał Wójcik: Jeśli ułaskawieni przez prezydenta idą do więzienia, to są więźniami politycznymi

- W warunkach polskich tak by było. Jeżeli ktoś, co do którego zastosowano akt łaski, idzie do więzienia, to jest więźniem czysto politycznym. Decyzję podjął, na pewnym etapie, pan Hołownia. Dlaczego tak zrobił? Nie potrafię tego zrozumieć - odparł.

Czytaj więcej

Pietryga: Sprawa Kamińskiego i Wąsika. Historia zatoczyła koło, nie ma siły, by zatrzymać chocholi taniec

Wójcik został dopytany czy porównuje Szymona Hołownię do przedstawicieli białoruskiego reżimu Aleksandra Łukaszenki. 

- Mam wrażenie, że właśnie kończy się demokracja w Polsce. Patrząc na to, co dzieje się w sprawie Wąsika i Kamińskiego, patrząc na to, co dzieje się w mediach publicznych, czy widząc jak Adam Bodnar próbuje ręcznie sterować prokuraturą, mam wrażenie, że w Polsce zaczął się reżim — odparł.

Po skazaniu prawomocnym wyrokiem, Kamiński i Wąsik powinni stracić mandaty poselskie

Dlaczego Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik mogą trafić do więzienia?

W czasie poprzednich rządów PO-PSL w Polsce oddzielono urząd prokuratora generalnego od stanowiska ministra sprawiedliwości — prokurator generalny był wówczas niezależną od resortu sprawiedliwości instytucją. Sytuacja zmieniła się po dojściu do władzy przez PiS, który ponownie połączył stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, podporządkowując prokuraturę rządowi.

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali skazani na dwa lata bezwzględnego więzienia w tzw. aferze gruntowej,, po tym jak Sąd Najwyższy uznał, iż prezydent Andrzej Duda nie miał prawa ułaskawić ich po zapadnięciu wyroku sądu I instancji w ich sprawie.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym, po skazaniu prawomocnym wyrokiem, Kamiński i Wąsik powinni stracić mandaty poselskie — decyzję o ich wygaszeniu ogłosił marszałek Szymon Hołownia, ale Wąsik i Kamiński się od niej odwołali. Odwołaniem zajmie się teraz Sąd Najwyższy.

Andrzej Duda mógłby ponownie ułaskawić Wąsika i Kamińskiego, ale nie zamierza tego robić - jak deklarują jego ministrowie — ponieważ uznaje, że poprzednie ułaskawienie jest skuteczne.

Polityka
Zuzanna Dąbrowska: Wybory do PE – eurosceptycyzm w wersji light
Polityka
Gibała: Chcę pokazać, że w Krakowie nadszedł koniec epoki boomerów
Polityka
Rządowe dylematy mieszkaniowe. Nowe pomysły w pakiecie
Polityka
Marek Migalski: Toksyczne związki lewicy
Polityka
Łukasz Warzecha: Kradzież czasu i wysiłku