Jakie ma pan plany na najbliższe tygodnie? Czy to będzie sprzątanie po rządach PiS czy może nie ma co sprzątać, bo, jak było słychać ze strony środowiska naukowego, minister Czarnek w nauce i szkolnictwie wyższym robił niewiele?

Chyba nie do końca tak było, bo jest sporo problemów do rozwiązania. Mam wrażenie, że ostatnie tygodnie i miesiące rządów PiS to był jeden wielki chaos i zmuszanie urzędników do podpisywania różnych umów i zobowiązań. Niestety, teraz trzeba sprawdzić, czy to wszystko się odbywało zgodnie z obowiązującymi procedurami, czy nie łamano prawa. Dużym wyzwaniem jest także budowanie nowego ministerstwa, nowego zespołu, bo przecież dzielimy na dwie części jedną instytucję.

Zastępców już pan ma. Stanowiska wiceministrów obejmą: Maciej Gdula, Marek Gzik, Maria Mrówczyńska i Andrzej Szeptycki. Umawiał się pan z Barbarą Nowacką, że u pana w resorcie wiceministrami będą prawie sami panowie i jedna pani, a w ministerstwie edukacji dokładnie na odwrót.

To zbieg okoliczności, ale cieszę się, że zostały zachowane zasady, że w kierownictwach resortów są zarówno kobiety jak i mężczyźni. To jest zespół wybitnych fachowców biorąc pod uwagę ich dorobek naukowy i zawodowy.

Czytaj więcej

Koniec sporu o "Jowitę". Akademiki będą wspierane jak mieszkania komunalne

Ostatnio mieliśmy głośny protest studentów w zamykanym akademiku Jowita w Poznaniu.

Ministerstwo chce wspomóc remonty akademików, bo wiemy, że ze względu na ich stan 30 proc. miejsc w tych akademikach jest niewykorzystana. Tutaj jest naprawdę potencjał, by student, zamiast mieszkać w wynajętym mieszkaniu i płacić po 3000 miesięcznie, powinien mieć dostępny akademik.

Akademiki ze złotówkę – jak zapowiadała Trzecia Droga?

To wymagałoby zmiany całego systemu finansowania w tym obszarze. Najpierw trzeba doprowadzić do sytuacji, by te akademiki były. A później można się zastanawiać, jak powinny być finansowane i ile student powinien za nie płacić.

Kiedy konkrety w tej sprawie?

Robimy pierwszy krok. Może zdradzę trochę tajemnicy ale być może jeszcze w tym roku, bo poprosiłem o weryfikację planów inwestycyjnych, każdą z uczelni dostanie środki na remonty swoich domów studenckich. Do wykorzystania oczywiście w 2024 r.

Cały wywiad do przeczytania w jutrzejszej Rzeczpospolitej i na stronie rp.pl