Pocisk zakończył lot po około 1000 km w wodach między Japonią i Półwyspem Koreańskim. Jednak mógłby on jeszcze lecieć kolejne 14 tys. km. Amerykański wywiad ustalił, że reżim Kim Dzong Una rozwinął produkcję niewielkich ładunków jądrowych, które mogłyby zostać zamontowane na takiej rakiecie.
Dlatego w Białym Domu sprawę traktuje się bardzo poważnie.
– Jeśli KRLD zdecyduje się na uderzenie w Stany Zjednoczone lub naszych sojuszników, będzie to koniec reżimu Kima – ostrzegły we wspólnym oświadczeniu Waszyngton i Seul. Zrozumiano to jako groźbę całkowitej zagłady Korei Północnej.
Czytaj więcej
Korea Północna przeprowadziła próbę rakietową z użyciem pocisku międzykontynentalnego (ICBM) o zasięgu ponad 15 tys. km - informują Japonia i Korea...
W poniedziałek na znak solidarności do jednego z portów wojskowych Korei Południowej zawinął amerykański lotniskowiec „USS Missouri” z pociskami jądrowymi na pokładzie.
Korea Pólnocna rozwinęła produkcję niewielkich ładunków jądrowych
Kim rozpoczął wdrażanie forsownego programu rozwoju sił jądrowych, od kiedy zakończyły się niepowodzeniem jego rozmowy pokojowe z prezydentem Donaldem Trumpem w 2019 roku. Od wybuchu wojny w Ukrainie korzysta on z lepszego dla swojego kraju układu geopolitycznego. Korea Północna stała się dla Moskwy kluczowym dostawcą broni i amunicji. W zamian Rosja i Chiny blokują w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nałożenie na Koreę Północną nowych sankcji za kolejne etapy rozbudowy programu jądrowego. Kraj i bez tego znajduje się w dramatycznej kondycji gospodarczej, więc kolejne restrykcje mogłyby zagrozić stabilności stalinowskiego reżimu.
We wrześniu wypłynął w morze pierwszy północnokoreański okręt podwodny wyposażony w pociski jądrowe. Rozpoznanie jego położenia jest dla zachodniego wywiadu niezwykle trudne. Dwa miesiące później reżim Kima umieścił na orbicie satelitę, który ma koordynować użycie rakiet z ładunkami jądrowymi.
Korea Północna dokonała 37 prób rakiet jądrowych
Równocześnie szybko powiększa się północnokoreański arsenał pocisków jądrowych. Tylko w zeszłym roku kraj dokonał 37 prób rakiet, które mogły być wyposażone w ładunki atomowe. To powoduje, że potencjalna obrona przed atakiem z północy szczególnie położonego niedaleko granicy Seulu jest coraz bardziej problematyczna. Straty w liczącej ponad 20 milionów mieszkańców aglomeracji mogłyby być gigantyczne.
Czytaj więcej
Kim Dzong Un wezwał armię do tego, by była gotowa do reakcji na wszelkie "prowokacje" wroga - informują północnokoreańskie media państwowe.
Przełomem w potencjale wojskowym Pjongjangu był też postęp w użyciu stałego paliwa rakietowego, co pozwala na znacznie szybsze odpalenie rakiety. Takie rozwiązanie zostało użyte w pociskach dalekiego zasięgu Hwasong-18.
Nie jest jasne, czy i do jakiego stopnia Kreml zdecydował się przekazać Korei Północnej technologie rakietowe w zamian za wsparcie rosyjskiego wysiłku wojennego w Ukrainie. Amerykanie w tej sytuacji mnożą sygnały solidarności ze swoim azjatyckim sojusznikiem. Jednym z nich było dopuszczenie południowokoreańskich oficerów do prób wystrzelenia amerykańskich rakiet balistycznych ICBM. Innym zaś coraz liczniejsze i większe wspólne ćwiczenia wojskowe.
Do tego wysiłku włączona jest też Japonia. Odchodząc od powojennego pacyfizmu i ona szybko zwiększa potencjał swoich sił zbrojnych.