Liderzy opozycji i politycy w grupach roboczych pracują w czwartek i piątek zarówno nad umową koalicyjną, jak i polityczno-personalną konstrukcją dotyczącą najważniejszych parlamentarnych i rządowych stanowisk. Sam proces jest dość szczelny dla mediów. Poważne przecieki mogłyby doprowadzić do utraty zaufania już na samym starcie nowej koalicji.
Politycy opozycji są pod podwójną presją. Z jednej strony liczy się czas do pierwszego posiedzenia nowego Sejmu zaplanowanego na 13 listopada, z drugiej sama treść porozumienia.