NIK ocenił walkę rządu z pandemią. Wniosek do TK i zawiadomienia do prokuratury

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś przedstawił wyniki kontroli dotyczących przebiegu pandemii COVID-19. - Rządzący nie stanęli na wysokości zadania - powiedział.

Publikacja: 12.09.2023 11:23

Prezes NIK Marian Banaś

Prezes NIK Marian Banaś

Foto: PAP/Andrzej Jackowski

W ramach przeprowadzonych kontroli sprawdzono:  

  • Przygotowanie i działanie odpowiedzialnych organów państwa, instytucji i służb w sytuacji zagrożenia i wystąpienia chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych
  • Tworzenie i funkcjonowanie szpitali tymczasowych powstałych w związku z epidemią COVID-19
  • Realizacja poleceń ministra zdrowia w sprawie dodatkowych świadczeń pieniężnych przyznawanych w związku z przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

- Sprawdzaliśmy, czy podejmowane działania dobrze służyły obywatelom, czy były skuteczne.  Czy nasze państwo zapewniało opiekę obywatelom dotkniętym epidemią, zarówno tym, którzy zachorowali i tym, których dotknęły w tym czasie inne schorzenia niż COVID-19. Pytaliśmy o to, jak działał system ochrony zdrowia, czy Polakom zapewnioną możliwość korzystania z ich konstytucyjnych uprawnień i czy organy władzy prawidłowo wykonywały swoje konstytucyjne obowiązki - mówił Marian Banaś.

Czytaj więcej

NIK o walce z pandemią w Polsce: Decyzje chaotyczne, marnowane miliony złotych

- Pamiętaliśmy przy tym, że oprócz oceny skuteczności działań podejmowanych przez organy władzy, rolą Najwyższej Izby Kontroli jest także ocena pod kątem zgodności z prawem i gospodarności, celowości i rzetelności. Nie można bowiem w państwie praworządnym przeciwstawiać wymogu działania skutecznego wymogowi przestrzegania prawa i wymogowi gospodarnego dysponowania groszem publicznym. Nieprzewidziany charakter zadań nie usprawiedliwia marnotrawstwa, a nagłość zdarzeń nie usprawiedliwia łamania praw obywateli i działania naruszających przepisy - kontynuował.

- We wszystkich powyższych aspektach rządzący nie stanęli na wysokości zadania. Nie zapewniono w pełni gospodarnego wydatkowania ogromnych środków publicznych idących w miliardy. Władze nie realizowały konstytucyjnego obowiązku dotyczącego zwalczania chorób epidemicznych - powiedział prezes NIK.

Raport NIK: Wnioski do Trybunału Konstytucyjnego

Marian Banaś wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności przepisów specustawy i ustawy zmieniającej z Konstytucją RP w następujących aspektach:

  • trybu uchwalenia ustaw niezgodnego z art. 2 i 7 Konstytucji (tryb procedowania, nienależyta vacatio legis)
  • artykułów 10, 10a i 11h. specustawy, które naruszają prawo do sądu, dwuinstancyjności postępowania, zasady nakładania obowiązków na samorządy i przedsiębiorców,
  • artykułu 65 ustawy zmieniającej (z dnia 14 maja 2020 r.), który narusza zasadę jedności budżetu państwa z art. 219 Konstytucji.

Raport NIK: Polska nie była przygotowana do skutecznego przeciwdziałania COVID-19

- Obowiązkiem NIK było także zbadanie, czy do zaistnienia nieprawidłowości w funkcjonowaniu struktur państwa nie przyczyniły się same przepisy uchwalone przez ustawodawcę po to, by zwalczać zaistniały kryzys. W przypadku prezentowanych kontroli NIK oceniła, że część przepisów prowadzonej w odpowiedzi na epidemię COVID-19 może być niezgodna z konstytucją. Takie wątpliwości powstały na tle sposobu uchwalania tak zwanej specustawy covidowej z 2 marca 2020 roku i tak zwanej ustawy zmieniającej z 31 marca 2020 roku, na podstawie której powołano do życia fundusz przeciwdziałania COVID-19. Ponadto wątpliwości co do zgodności z konstytucją budził szereg szczegółowych zapisów obydwóch typu ustawy - powiedział Banaś.

Czytaj więcej

Sondaż: Covid już nie straszny. Polacy nie boją się pandemii i obostrzeń

- Skierowałem wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie czy tryb uchwalenia obydwu ustaw był zgodny z konstytucją. Wnioskowałem także o zbadanie, czy są zgodne z ustawą zasadniczą przepisy dające organom administracji rządowej nadzwyczajne uprawnienia do wydawania poleceń samorządom i zwykłym obywatelu. No mój wniosek trybunał zbada także czy zgodne z ustawą zasadniczą są przepisy, na podstawie których został utworzony fundusz przeciwdziałania COVID-19, który funkcjonuje praktycznie poza kontrolą parlamentu i za pomocą którego finansowane są różnorodne wydatki. Dzisiaj już wcale nie powiązane z przeciwdziałaniem COVID-19 - dodał.

- Polska nie była przygotowana do skutecznego przeciwdziałania COVID-19 lub innej masowej epidemii. Brak było krajowego planu działania na wypadek wystąpienia epidemii, bo opracowania takiego planu nie przewidują póki co polskie przepisy. Plany wojewódzkie na wypadek epidemii zawierały nieaktualne dane o personelu medycznym i obiektach, które miały służyć do zwalczania epidemii i w chwili zagrożenia nie można było na ich podstawie kierować przeciwdziałaniem kryzysowi o ogólnopolskiej skali - mówił.

- Posiadane przez Polskę niewielkie rezerwy środków ochrony osobistej i sprzętu medycznego nie zostały uzupełnione w okresie bezpośrednio poprzedzającym rozprzestrzenianie się COVID-19 na teren naszego kraju i to pomimo napływających zewsząd informacje o nowym zagrożeniu. Wprawdzie przez cały czas epidemii Rada Ministrów nie wprowadziła stanu klęski, ale na podstawie specustawy covidowej z 2 marca 2020 roku wprowadzano zmiany w przepisach, na podstawie których obywatelom narzucano ograniczenia, zakazy i nakazy jeszcze dalej idące niż w przypadku stanu klęski żywiołowej - powiedział Miklis.

- Odstąpiono od stosowania prawa zamówień publicznych, czego skutkiem były niegospodarne zakupy respiratorów za ponad 82 miliony złotych dokonane przez ministra zdrowia i ministra szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - mówił.

W sprawie zakupu przez Ministerstwo Zdrowia i Kancelarię Premiera respiratorów NIK złożyła trzy zawiadomienia do prokuratury.

Czytaj więcej

Po dymisji Adama Niedzielskiego kolejne zmiany w Ministerstwie Zdrowia. Odchodzi rzecznik Wojciech Andrusiewicz

- Na drugą falę COVID-19, która przyszła jesienią 2020 roku system opieki szpitalnej nie został przygotowany. Dokonano tylko masowych zakupów. Nie przeprowadzono szkoleń kadry medycznej. Nie sporządzono realistycznych planów działania sektora ochrony zdrowia, a zwłaszcza szpitali w warunkach epidemii o naprawdę masowej skali. Gdy od 14 Września codziennie notowano gwałtowny przyrost liczby zakażeń i hospitalizowana, wtedy na podstawie decyzji wojewodów lub ministra zdrowia wyłączano w normalnego funkcjonowania całe oddziały, a do obsługi tych łóżek zatrudniano coraz większą liczbę pracowników medycznych. Wraz ze wzrostem liczby chorych kolejne oddziały szpitalne były zamieniane w oddziały covidowe. Miało to miejsce w szpitalach wszystkich rodzajów w oderwaniu od prognoz i potrzeb - ocenił NIK.

NIK: 14 zbędnych szpitali tymczasowych

- Przystąpiono do tworzenia szpitali tymczasowych na masową skalę. Bez żadnego planu utworzono w Polsce 33 szpitale tymczasowe, czyli więcej niż wynosiła liczba takich jednostek w pozostałych państwach europejskich razem wziętych. Utworzone w obiektach wielkopowierzchniowych, takich jak Stadion Narodowy w Warszawie, Centrum Konferencyjne we Wrocławiu czy hala sportowa Szczecinie. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia działania organów państwa związane z tworzeniem, funkcjonowaniem i likwidacją szpitali tymczasowych. Przystąpiono do tworzenia tych placówek w wielkim zakresie, bez planu, analiz kalkulacji. Plan mógł powstać wcześniej, ale minister zdrowia, minister aktywów państwowych i minister obrony narodowej nie przygotowali go, choć już na początku kwietnia 2020 roku dostali takie polecenie od rządowego zespołu zarządzania kryzysowego - powiedział Miklis.

Na trzy placówki, które tworzono, ale które nie zostały uruchomione, wydano niemal 31,5 mln zł, z czego ponad 29 mln zł na utworzenie i utrzymanie szpitala tymczasowego hali Netto Arena w Szczecinie, w którym nie przyjęto ani jednego pacjenta - informuje NIK w swoim raporcie.

"Minister Zdrowia, bez analizy potrzeb dotyczących uruchomienia dodatkowych łóżek covidowych i związanych z tym kosztów, zdecydował o ulokowaniu kolejnych takich placówek w obiektach wielkopowierzchniowych - na stadionach, w centrach wystawienniczych czy w halach widowiskowo-sportowych. Nakłady na 14 tego rodzaju szpitali wyniosły ponad 612,6 mln zł, czyli 2/3 kwoty, która została przeznaczona na utworzenie, funkcjonowanie i likwidację wszystkich szpitali tymczasowych, w Polsce. Zdaniem NIK, szczegółowa analiza dostępnych Ministrowi Zdrowia danych pozwalała na stwierdzenie, że nawet bez szpitali tymczasowych w obiektach wielkopowierzchniowych była zachowana bezpieczna rezerwa łóżek covidowych" - czytamy.

Czytaj więcej

Przemysław Czarnek wiedział, kto na uczelniach zaszczepił się przeciw COVID-19

- Pomiędzy kwietniem a październikiem 2020 roku nie uczyniono nic, by przygotować się na epidemię o naprawdę masowej skali - kontynuował.

Raport NIK: 9 mld złotych na dodatki covidowe – poza kontrolą Ministra Zdrowia i NFZ

Z raportu wynika, że w latach 2020-2021 wydano na dodatki covidowe blisko 9 mld złotych. Niektóre osoby otrzymały nawet 41 tys. zł miesięcznie.

Dodatki covidowe mieli otrzymać m.in. osoby, które nie miały kontaktu z zakażonymi: sekretarki medyczne, konserwatorzy, statystycy medyczni, hydraulicy, archiwiści, magazynierzy, kapelani.

W ramach przeprowadzonych kontroli sprawdzono:  

  • Przygotowanie i działanie odpowiedzialnych organów państwa, instytucji i służb w sytuacji zagrożenia i wystąpienia chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych
Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
„Wyjście” na szefa. Co prokuratura zawaliła w sprawie Marcina Romanowskiego?
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Język śląski. Andrzej Duda zawetował, rząd znalazł na to sposób?
Polityka
Jacek Nizinkiewicz: Czy Szymon Hołownia pomógł Marcinowi Romanowskiemu? W koalicji szukają winnego
Polityka
"Porażka władzy na własne życzenie". Rozmowa z prof. Antonim Dudkiem
Polityka
Ursula von der Leyen przewodniczącą KE po raz drugi