Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 566

Zachód od dawna próbował przedstawić Rosję jako "imperium zła", co datuje się od czasów średniowiecza, gdy na Zachodzie pojawiła się chęć przechrzczenia Rosji na katolicyzm - przekonywał Putin.

Władimir Putin: USA nie mają przyjaciół

Putin zarzucał też Zachodowi, że ten ma za sobą historię kolonizacji, której Rosja "nigdy nie prowadziła". - Nikt w Afryce nie zapomni jak ich dzieci były wywożone do Europy i pokazywane w klatkach w latach 50-tych - mówił rosyjski prezydent.

Stanom Zjednoczonym Putin zarzucił, że te "wywierają presję" na swoich sojuszników i partnerów oraz że "nie mają przyjaciół tylko interesy". Tymczasem Rosja, jak mówił, nie zacieśnia więzi przyjaźni z Chinami "przeciwko komuś" ale "w interesie obu narodów". Putin zapewnił też, że Rosja i Chiny nie tworzą sojuszu wojskowego.

Czytaj więcej

Ukraina może otrzymać z USA pociski dalekiego zasięgu uzbrojone w głowice kasetowe

Putin stwierdził też, że nie spodziewa się zmiany polityki USA wobec Rosji nawet w sytuacji, gdyby prezydentem w 2024 roku został Donald Trump.

Władimir Putin o ukraińskiej kontrofensywie: Duże straty Ukrainy

Prezydent Rosji odnosił się też do sytuacji na Ukrainie. Jak mówił dostawa nowych systemów uzbrojenia dla Ukrainy, w tym amunicji kasetowej i pocisków ze zubożonym uranem, nie wpływa na sytuację na froncie.

Putin wyraził też przekonanie, że dostawa myśliwców F-16 Ukrainie "niczego nie zmieni, a jedynie przedłuży konflikt".

71,5 tys.

Tylu żołnierzy, według Władimira Putina, miała stracić Ukraina w czasie kontrofensywy

Mówiąc o ukraińskiej kontrofensywie Putin stwierdził, że "straty są duże, a Ukraina straciła 71,5 tys. żołnierzy od początku kontrofensywy".

Putin mówił też, że jeśli USA uważają, że Ukraina jest gotowa na negocjacje z Rosją, wówczas powinna pozwolić jej "odwołać dekret zakazujący negocjacji z Federacją Rosyjską" (chodzi o wydany przez prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego dekret wykluczający negocjacje z władzami na Kremlu, na czele których stoi Putin).

Prezydent Rosji wypowiedział się też o interwencji ZSRR na Węgrzech, w 1956 roku i w Czechosłowacji, w 1968 roku. Przyznał, że radziecka decyzja o wysłaniu czołgów do obu krajów, aby utrzymać sowiecką dominację w tych krajach, była błędem.

Władimir Putin nie chciał natomiast odpowiedzieć na pytanie czy wystartuje w wyborach prezydenckich w Rosji w 2024 roku. Po zmianie konstytucji Rosji w 2020 roku Putin może ubiegać się o dwie kolejne kadencje na tym stanowisku.