O powstaniu komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022, nazywanej "lex Tusk", zdecydowali posłowie partii rządzącej i jej przybudówek.
Ustawa o powołaniu komisji weszła w życie 31 maja, gdy podpisał ja, a jednocześnie skierował do Trybunału Konstytucyjnego prezydent Andrzej Duda, który też złożył w Sejmie projekt jej nowelizacji.
Czytaj więcej
Czterech z dziewięciu członków państwowej komisji ds. rosyjskich wpływów nie posiada dostępu do informacji ściśle tajnych. ABW ma tylko miesiąc na...
Ostatecznie znowelizowaną ustawę przyjęto 16, a Andrzej Duda podpisał ją 31 lipca.
Pod koniec sierpnia Sejm powołał dziewięciu członków komisji, których zgłosił PiS, opozycja bowiem solidarnie bojkotuje to gremium.
I tak w skład komisji "lex Tusk" weszli Sławomir Cenckiewicz, prof. Andrzej Zybertowicz, przewodniczący Rady ds. Bezpieczeństwa i Obronności przy prezydencie RP prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, Łukasz Cięgotura, Michał Wojnowski, Józef Brynkus, Marek Szymaniak, Arkadiusz Puławski i Andrzej Kowalski.
W poniedziałek 11 września marszałek Sejmu Elżbieta Witek wręczyła powołanym nominacje.
Tego samego dnia na stanowisko przewodniczącego komisji wybrany został Sławomir Cenckiewicz.
Przemysław Żurawski vel Grajewski zapewnił w rozmowie z mediami, że komisja zbierze się na swoje pierwsze posiedzenie jeszcze w tej kadencji Sejmu, ale nie zdąży nikogo przesłuchać.
- Najpierw trzeba ustalić tematy, zadania, sprawy do wyjaśnienia, a nie listę osób do przepytania - stwierdził.
Nie tylko opozycja przeciwna komisji "lex Tusk"
Przeciwko powstaniu komisji ds. badania wpływów rosyjskich wypowiadała się nie tylko polska opozycja.
Czytaj więcej
Europarlamentarzyści chcą, by jesienne wybory do Sejmu i Senatu obserwowała w Polsce specjalna misja OBWE.
Komisja Europejska w czerwcu tego roku w związku z powstaniem komisji wszczęła przeciwko Polsce postępowanie w sprawie naruszenia prawa Unii Europejskiej.
Strona polska jednak zapewnia, że decyzja o powołaniu takiej komisji w żaden sposób nie narusza kompetencji organów UE.