Na początku swojego przemówienia Kaczyński stwierdził, że "Tusk ma 100 konkretów", a PiS dużo więcej, więc trudno je będzie wymienić w czasie jednego wystąpienia.
Prezes PiS streścił wartości, jakie mają być najważniejsze dla partii rządzącej: to godność każdego człowieka, wartość ludzkiego życia od poczęcia z podkreśleniem jednak, że "kobieta rodząca ma pełne prawo do życia i do zdrowia".
Kolejną wartością istotną dla PiS jest "wolność, która wiąże się z demokracją" oraz solidarność i równość.
Kaczyński podkreślił, że partia opowiada się za odrzuceniem darwinizmu społecznego. - Fundamentem jest rodzina monogamiczna. Odrzucamy wszelkie ataki na rodzinę, twierdzenia, że jest ona źródłem opresji - powiedział.
Kaczyński wymienia "wielkie polityki" rządu PiS
To "wielka polityka społeczna", której symbolem jest 500 plus, "wielka polityka lokalna", "wielka polityka rozwojowa" i "wielka polityka bezpieczeństwa", "która ma chronić Polskę przed wojną", polityka zdrowotna, polityka kulturowo-oświatowa, polityka dotycząca wsi i rolnictwa.
Prezes PiS przekonywał, że Polska za rządów Zjednoczonej Prawicy zmniejszyła z 30 proc. dp 3,2 proc. odsetek dzieci żyjących w nędzy, a poziom życia wszystkich Polaków wzrósł właśnie dzięki "wielkiej polityce społecznej".
Polska musi zachować energetykę węglową
Mówiąc o transformacji energetycznej, Kaczyński położył nacisk na bezpieczeństwie, które ma zapewnić zachowanie energetyki węglowej w połączeniu z energia atomowa i różnymi rodzajami energii zielonej.
Mówiąc o polityce infrastrukturalnej, Kaczyński stwierdził, że wiele w tej dziedzinie już zrobiono. Tu wskazał na CPK, który zdaniem prezesa "sam w sobie ciągnie Polskę do przodu".
Prezes PiS zapowiedział emerytury stażowe
PiS planuje wprowadzić emerytury stażowe - po 38 latach pracy dla kobiet i 43 latach dla mężczyzn.
Zapowiadając je Kaczyński podkreślił, że kwestię emerytur stażowych poruszano już w porozumieniach sierpniowych w 1980 roku, ale dotychczas nie udało się jej zrealizować. A teraz "się udało".
- Udało się. Dla wielu ludzi ciężkiej pracy to jest pewna propozycja, nie przymus. Każdy może pracować do 67 roku życia, ale sądzę że wielu na tę propozycję czekało - powiedział wicepremier.