Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy twierdzi, że Rosja szuka naj...
Prigożyn i Dmitrij "Wagner" Utkin, dowódca Grupy Wagnera, zginęli w katastrofie samolotu Embraer należącego do Prigożyna, który rozbił się 23 sierpnia w obwodzie twerskim.
Na pokładzie samolotu miało znajdować się siedmiu pasażerów i trzech członków załogi - wszyscy zginęli. Oprócz Prigożyna i Utkina samolotem mieli lecieć Siergiej Propustin, Jewgienij Makarian, Aleksandr Totmin, Walery Czekałow i Nikołaj Matiusiejew.
Czekałow miał odpowiadać za logistykę Grupy Wagnera i jej "cywilne" projekty za granicą. Według źródeł w Rosji Czekałow miał być też szefem służb bezpieczeństwa Grupy Wagnera.
Wszyscy pasażerowie mieli dołączyć do Grupy Wagnera między 2015 a 2017 roku i walczyć w Syrii.
Przed śmiercią Jewgienija Prigożyna Grupa Wagnera była osłabiana
ISW odnotowuje, że w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej pojawia się przekaz, że samolot Prigożyna został strącony przez zestaw przeciwlotniczy - mówi się o dwóch pociskach S-300, które trafiły samolot.
Think tank przypomina następnie, że rosyjski resort obrony i Kreml niszczyły Grupę Wagnera i osłabiały Prigożyna od czasu puczu z 23-24 czerwca. "Zabójstwo kierownictwa Wagnera było prawdopodobnie ostatnim krokiem na drodze do wyeliminowania Grupy Wagnera jako niezależnej organizacji" - czytamy w analizie.
Czytaj więcej
Samolot Embraer Legacy 600, którym miał lecieć Jewgienij Prigożyn i który rozbił się w obwodzie twerskim 23 sierpnia po południu, nie wykazywał żad...
ISW pisze o doniesieniach, że rosyjski resort obrony w ostatnim czasie zaczął formować nowe prywatne organizacje wojskowe, które mają zastąpić Grupę Wagnera w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Najemnicy Grupy Wagnera mają być do nich rekrutowani. Dwóch wysokiej rangi członków Grupy Wagnera miało dołączyć do sił rosyjskiego resortu obrony.
Przyszłość Grupy Wagnera, zdaniem ISW, bez lidera jest niepewna. Wpływowy rosyjski bloger wojskowy twierdzi, że najemnicy Grupy Wagnera nadal są "na stanowiskach" w Białorusi i Afryce, i zaprzeczył doniesieniom, że rozpoczyna się ich ewakuacja. ISW pisze też, że Grupa Wagnera miała przygotowane procedury na wypadek śmierci Prigożyna i Utkina.
"Prigożyn i Utkin byli bez wątpienia twarzami Wagnera, a ich zabójstwo będzie miało poważny wpływ na strukturę dowodzenia Grupy Wagnera" - pisze ISW. Zdaniem think tanku najemnicy mogą obecnie zacząć bać się o swoje życie, a jednostkom Grupy Wagnera grozi demoralizacja.
Jewgienij Prigożyn przekroczył czerwoną linię wytyczoną przez Władimira Putina?
"Putin niemal na pewno nakazał rosyjskiemu dowództwu zestrzelić samolot Prigożyna" - pisze następnie ISW. Zdaniem think tanku ani minister obrony Siergiej Szojgu, ani szef Sztabu Generalnego, Walerij Gierasimow, nie odważyliby się zlikwidować Prigożyna bez rozkazu Putina.
Czytaj więcej
Czy śmierć szefa wagnerowców, jeżeli się ostatecznie potwierdzi, miałaby wpływ na sprawy, z którymi kojarzymy Prigożyna? Wątpliwe. Nie ma ludzi nie...
"Putin mógł uznać, że wystarczająco oddzielił Prigożyna od Grupy Wagnera i może zabić go, bez doprowadzenia do uczynienia z niego męczennika dla pozostałych członków Grupy Wagnera. Niektórzy dowódcy Wagnera w ostatnim czasie zdawali się zdradzać Wagnera na rzecz związanej z rosyjskim resortem obrony prywatnej organizacji wojskowej Redut, sugerując, że Kreml i rosyjski resort obrony odniósł częściowe sukcesy w próbach oddzielenia od Prigożyna elementów Grupy Wagnera" - czytamy w analizie.
Putin niemal na pewno nakazał rosyjskiemu dowództwu zestrzelić samolot Prigożyna
ISW przedstawia też drugą hipotezę zgodnie z którą Prigożyn przekroczył ustaloną wcześniej czerwoną linię próbując utrzymać dostęp Grupy Wagnera do działań w Afryce. Ta hipoteza zakłada, że elementem porozumienia wynegocjowanego w czerwcu przez przywódcę Białorusi, Aleksandra Łukaszenkę, było zobowiązanie do ograniczenia działań Grupy Wagnera w Afryce. Ta hipoteza zakłada, że pojawienie się Prigożyna w Afryce, którego dowodem było nagranie opublikowane 21 sierpnia, stanowiło przekroczenie ustalonej czerwonej linii.
Think tank zauważa też, że decyzja o strąceniu samolotu Prigożyna przez obronę przeciwlotniczą pozwoliła Ministerstwu Obrony Rosji wywrzeć bezpośrednią zemstę na Prigożynie za jego pucz.